Jestes tutaj: Home » MUZYKA » Recenzje (Page 3)

Amy Macdonald na każdy dzień

Trzeci album artystki „Life in a Beautiful Light” okazał się kolejnym hitem a singiel "Slow it down" nie schodzi z list przebojów. Piosenkarka pochodzie ze Szkocji. Artystka jest znana ze wspaniałych ballad. Zaczynała swoją karierę jako nastolatka. Pierwszą płytę wydała ponad dwa lata temu. Wokalistka uwielbia występować na scenie. Amy lubi koncertować w starym stylu. Nie jest wystylizow ...

Czytaj dalej

„We Walk the Line”: A Celebration of the Music of Johnny Cash – recenzja płyty

"We Walk the Line: A Celebration of the Music of Johnny Cash" to koncertowy album z największymi przebojami Johnnego Casha w wykonaniu współczesnych gwiazd muzyki Country jak i początkujących wykonawców. Wszyscy przez swój występ podczas tego koncertu chcieli oddać hołd samemu Johnnemu Cashowi, i jego muzyce. Własne interpretacje utworów Johnnego Casha zaprezentowali m.in.: Kris Kristoff ...

Czytaj dalej

„Come of Age” recenzja płyty

The Vaccines to jeden z najciekawszych brytyjskich zespołów alternatywnych. Zespół powstał w 2010 roku w Londynie, a w jego skład wchodzą Justin Young (wokalista i gitarzysta), Arni Arnason (basista), Freddie Cowan (gitarzysta) i Pete Robertson (perkusista). W 2011 roku The Vaccines wydali swój debiutancki album pt. "What Did You Expect From the Vaccines?". Płyta ta zebrała wiele pozytyw ...

Czytaj dalej

Takie tam Walk the Moon

Walk the Moon... podobno najbardziej rozpoznawalnym kawałkiem formacji jest "Anna Sun". Co z tego? Ano nic. Ile można słuchać o imprezach, koktajlach i miłości? Indie-rock stoi w miejscu. Wciąż te same frazy, wciąż te same klawiszowe i perkusyjne sekwencje okraszone mało męskim wokalem docierają może do rzeszy nastolatek i zapadają w pamięć na kilka sekund, ale po chwili ustępują miejsca ...

Czytaj dalej

I Newton, i Faulkner

O Newtonie Faulknerze piszą, że jest przebojowy, odkrywczy, że jest świetnym kompozytorem, ale to wszystko nieprawda. Nie znaczy to jednak, że nie warto sięgnąć po album "Write it on Your Skin". W 2007 roku zadebiutował albumem "Hand Built By Robots". Nowy krążek to dziesięć prostych kawałków. Dziesięć prostych przepisów na szczęście, radość, dziesięć obietnic, że będzie dobrze. Bo dlacz ...

Czytaj dalej

Piękne rzeczy Mario Frangoulisa

Spojrzałam na okładkę płyty Mario Frangoulisa "Beautiful Things" i pomyślałam, że oto mam przed sobą przeprawę przez piekło stworzone przez naśladowcę Enrique Iglesiasa. Mario taki wymuskany, tytuł taki naiwny... Przeczesałam tracklistę w poszukiwaniu czegoś, czego nazwa nie będzie przywodziła na myśl brazylijskiego serialu. Jest. "La fine di un addio". Też rzewny tytuł, ale przynajmniej ...

Czytaj dalej

Łabędzi śpiew Prometeusza

Mało jest ścieżek dźwiękowych, których można słuchać po pierwsze w oderwaniu od filmu, po drugie bez końca. Nie zalicza się do nich OST z filmu "Prometheus". Mistrzami w fachu związanym z ubieraniem filmu w muzykę są dla mnie Hans Zimmer i Michał Lorenz. Choć nie twierdzę, że nie ma ich więcej. Obojętnie po co sięgniesz, zawsze dobre. O Marcu Streitenfeldzie powiedzieć tego nie mogę. Nib ...

Czytaj dalej

J. Lady Lopez

Co łączy Jennifer Lopez i Marylę Rodowicz? To, że jak się za coś wezmą muzycznie, wyjdzie hit. Oczywiście każda zrobi to na swój sposób. J.Lo o swoim profesjonalizmie przypomina najnowszym albumem. "Dance Again... The Hits", jak głosi tytuł, jest kompilacją nieśmiertelnych kawałków, głównie tanecznych. Dance Again zbiera w jedno dyskotekowe przeboje sprzed ponad dekady i te najnowsze, z ...

Czytaj dalej

Labrinth in da house

Bas i bit zapożyczone od N.W.A, skład instrumentalny ściągnięty z pokładu Titanica, romantyczność na poziomie Rihanny. To ci dopiero Labrinth. Jak się z niego wyplątać? Trochę mnie zabolało, kiedy na płycie z półki otagowanej mianem electro-pop usłyszałam przepuszczone przez elektroniczny magiel N.W.A. Jeśli ktoś posiłkuje się bitami Ice Cube'a, Easy-G i nieśmertelnego Dr. Dre, niechaj s ...

Czytaj dalej

Mrs. Sade

Ciężko znaleźć słowa służące opisaniu pracy Sade i jej zespołu. Być może dlatego, że "Bring Me Home Live 2011" zostało już okrzyknięte najważniejszym koncertowym DVD roku. Być może dlatego, że spośród wszystkich zagranicznych artystów formacja Sade sprzedaje się w Polsce najlepiej. A może dlatego, że twórczość brytyjskiej artystki nie potrzebuje komentarza. "Bring Me Home" to kompilacja ...

Czytaj dalej

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony