Jestes tutaj: Home » MUZYKA » Koncerty » Sceny Electronic Beats – kogo gościły minionego lata?

Sceny Electronic Beats – kogo gościły minionego lata?

Lato, ze względu na przyjazną zazwyczaj aurę, sprzyja wielu aktywnościom. Można wreszcie bez obaw pożeglować po Mazurach, posurfować w Zatoce Puckiej czy dziarsko zdobywać tatrzańskie szczyty (byle nie w japonkach). Można też – i na tym skupimy się w tym artykule – odwiedzić letnie festiwale muzyczne i bawić się do rana w rytmie mniej lub bardziej znanych artystów. Do festiwali, które Polacy odwiedzają najchętniej, należą te, na których na dłużej zagościły sceny Electronic Beats. To wydarzenia współorganizowane w ramach wielkiego projektu T-Mobile, Electronic Beats – wydarzenia, które gwarantują świetną zabawę w najlepszych rytmach. Kto zatem pojawił się na scenach Electronic Beats tego lata?

Audioriver Festival w Płocku

Płocki festiwal znany jest przede wszystkim z promowania artystów sceny electronic dance music. Fani electro z całej Europy przyjeżdżają na płocką plażę miejską już od 2006 r. Współpraca z T-Mobile zaowocowała stworzeniem sceny Electronic Beats, na której w tym roku wystąpili między innymi:

– The Belleville Three. Dla wiernych fanów muzyki elektronicznej ten koncert był czymś naprawdę wyjątkowym. Derrick May, Juan Atkins i Kevin Saunderson to bowiem dla sceny techno prawdziwi ojcowie chrzestni – brali czynny udział w narodzinach tego gatunku w Detroit w latach 80. ubiegłego wieku. Do tej pory rzadko występowali na żywo – dlatego też koncert w Płocku był naprawdę wyjątkowy.

– Mount Kimbie. Dwójka niepozornych z wyglądu Brytyjczyków skrywa w sobie prawdziwy ogień, którym chętnie podzieliła się z płocką publicznością ze sceny Electronic BeatsEDM grana przez nich to mieszanka nieoczywistych brzmień, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Wierna publiczność Audioriver Festival z pewnością zapamięta ich na długo.

Up To Date Festival w Białymstoku

Na polskiej scenie festiwalowej Up To Date uważany jest za symboliczne zamknięcie sezonu letniego i początek jesiennych klubowych imprez. Festiwal powstał głównie po to, by promować brzmienia electro – tegoroczny line-up sceny Electronic Beats udowodnił jednak, że organizatorzy są otwarci na różne eksperymenty. Naszym zdaniem najlepiej wypadli:

– O.S.T.R. Elektronicznie. Łódzki raper od dawna lubił romanse z innymi gatunkami muzycznymi. Specjalnie na białostocki festiwal przygotował projekt będący przejawem fascynacji EDM. Publiczność dała się uwieść – miejmy więc nadzieję, że nie była to pierwsza i ostatnia okazja, by posłuchać O.S.T.R.-a w takiej wersji.

– Lorenzo Senni live. Ekscentryczny DJ z Mediolanu lubi sięgać po trance’owe i rave’owe hity lat 90. Czasami jednak potrafi zmiksować je, zdekonstruować i poskładać na nowo w taki sposób, że nie sposób je rozpoznać… Sceniczna energia Włocha to coś, co trzeba zobaczyć na żywo.

A Ty? Miałeś okazję wpaść na któryś z letnich festiwali w tym roku?

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony