Jestes tutaj: Home » SPORT » Legia Warszawa 1:1 Bruk-Bet Termalica

Legia Warszawa 1:1 Bruk-Bet Termalica

Po raz drugi w historii redakcji internetowej Coolturalni24.pl nasz dziennikarz otrzymał akredytację pasową na mecz Legii Warszawa. W 23 kolejce Lotto Ekstraklasy rywalem Legii była drużyna Bruk-Bet Termalicy Niecieczy.

Przed rozpoczęciem spotkania u bukmacherów kurs na wygraną Legii był 1,37, za remis 4,50 a za zwycięstwo zespołu z Niecieczy 8,12. To wyraźnie pokazywało, że to właśnie stołeczna drużyna jest zdecydowanym faworytem tego spotkania i powinna je wygrać.

Przed spotkaniem Termalica zajmowała w tabeli szóstą pozycję, co jest dla niej bardzo dobrym wynikiem, natomiast Legia była czwarta (legioniści spadli na czwarte miejsce za sprawą zwycięstwa Lecha z Pogonią). Legia po odpadnięciu z Ligi Europejskiej i porażce z Ruchem Chorzów (1:3), chciała skupić się już na grze w Ekstraklasie i obronie tytułu mistrzowskiego, który daje możliwość występu w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Przed meczem Jacek Magiera powiedział, że teraz liczy się już tylko Ekstraklasa. Po meczu z Ajaksem kontuzji doznał Maciej Dąbrowski, u którego pojawił się dość duży krwiak, więc nie znalazł się w kadrze Legii na mecz z Termalicą, natomiast pozostali zawodnicy byli poobijani i zmęczeni, więc wynik tego meczu nie by taką oczywistą sprawą.
Warto także dodać, że Termalica jest obecnie jedyną drużyną występującą w Ekstraklasie, która jeszcze nigdy w historii nie przegrała z Legią, raz tylko zremisowała, a dwa razy wygrała. W pierwszej części sezonu Legia przegrała w Niecieczy 1:2, natomiast w poprzednim sezonie także na wyjeździe „Wojskowi” przegrali aż 0:3.
Po wyjściu obydwu zespołów na murawę spiker zapowiedział, że teraz zostanie zaśpiewany nieoficjalnym hymn Legii Warszawa, którym jest „Sen o Warszawie”.

Na trybunie gości można było zobaczyć około stu osób, które dopingują zespół gości, jednak zdecydowaną większość kibiców na stadionie stanowili kibice Legii Warszawa.

Legia tak jak to było w poprzednich meczach od razu, ruszyła do ataków, co przyniosło efekt już w 4 minucie, kiedy Vadis Odjidja-Ofoe dośrodkowywał z rzutu rożnego do Tomasa Necida, jednak Czech posłał piłkę tuż obok słupka. W 5 minucie Samuel Stefanik znalazł lukę w formacji defensywnej warszawskiej drużyny i podawał do Vladislavisa Gutkovskisa, który znalazł się w sytuacji „sam na sam”, ale Arkadiusz Malarz doskonale obronił jego strzał. W 10 minucie Dawid Guba dośrodkował z prawej strony do Vladislavsa Gutkovskisa, który uderzył głową na bramkę Legii, ale jego strzał nie sprawił kłopotów bramkarzowi warszawskiej drużyny. W następnych minutach gra obydwu drużyn była niedokładna, brakowało w niej szybkości i dokładności w zagraniach poszczególnych zawodników. Pomimo dość słabej gry ze strony Legii, kibice zgromadzeni na stadionie cały czas dopingowali i motywowali zespół. W 22 minucie bramkę dla drużyny gości zdobył Samuel Stefanik, który wykorzystał serię błędów i niezdecydowanie zawodników Legii w ich polu karnym. Po zdobytej bramce zawodnicy Termalicy zaczęli grać spokojniej i bardziej pewnie, skupiając się na obronie korzystnego wyniku, licząc na kontrataki. W 25 minucie zawodnicy Termalicy ruszyli z kontratakiem, Patrik Miśiak podał do Samuela Stefanika, który sprzed pola karnego uderzył na bramkę Legii, jednak jego strzał przeleciał tuż obok słupka. Po utracie bramki kibicie Legii cały czas dopingowali zespół Jacka Magiery, z czasem jednak niecierpliwili się i zaczęli krzyczeć: „Legia grać k…. mać”. Patrząc na grę Legii w dzisiejszym spotkaniu, przyśpiewki kibicowskie miały swoje uzasadnienie. Zawodnicy Termalicy w tym spotkaniu doskonale się bronili i stosowali wysoki pressing, a w efekcie tego Legia często nie mogła wymienić nawet kilku celnych podań. Mimo dość przeciętnej gry, Legia starała się o wyrównanie w tym meczu. Legia w tym meczu nie stwarzała zagrożenia z gry, liczyła więc na stwarzanie sytuacji bramkowych po stałych fragmentach gry. W 37 minucie Guilherme dośrodkowywał w pole karne z rzutu wolnego, a tam do siatki głową trafił Miroslav Radović, dla którego jest to już 9 bramka w sezonie. W 42 minucie po zamieszaniu w polu karnym Termalicy, Dawid Guba zagrał ręką, jednak sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, jak później ocenili to zagranie eksperci, piłkarz dotknął przypadkowo ręką piłki, więc decyzja sędziego była prawidłowa.

Po pierwszej części spotkania był remis 1:1, Termalica w tym spotkaniu grała umiejętnie w obronie, stosując dość wysoki pressing na zawodnikach Legii, w efekcie czego zawodnicy Jacka Magiery mieli częste problemy z wymieniem nawet kilku celnych podań, głównie liczyli na stałe fragmenty gry, co przyniosło efekt w 37 minucie. Termalica po pierwszej połowie, po serii błędów zawodników Legii także zdobyła jedną bramkę.

Po zmianie stron Legia od razu ruszyła do ataków na bramkę gości, co przyniosło sytuację w 51 minucie, kiedy Vadis Odjidja-Ofoe sprzed pola karnego uderzył tuż obok słupka. W 63 minucie w miejsce Tomasa Necida wszedł Kasper Hamalainen, który niemalże natychmiast po pojawieniu się na boisku mógł zdobyć bramkę po podaniu Miroslava Radovića, ale jego strzał w ostatniej chwili został zablokowany przez Patryka Fryca. W następnych minutach tego spotkania Legia nadal atakowała, a Termalica się broniła. W 77 minucie po podaniu od Guilherme Miroslav Radović oddał strzał, ale strzał przeleciał tuż nad poprzeczką. W następnych minutach Legia nadal atakowała jednak defensywa drużyny gości, spisywała się w tym spotkaniu dobrze i nie pozwoliła Legi na zdobycie bramki. Mecz zakończył się remisem 1:1, a po ostatnim gwizdku sędziego, kibice zgromadzeni na trybunach wygwizdali piłkarzy stołecznej drużyny.

Legia po tym meczu spadła na czwartą pozycję w tabeli Lotto Ekstraklasy i traci już siedem punktów do prowadzącej Lechii Gdańsk, następny mecz Legia zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lublin o 20:30. Następny mecz na Łazienkowskiej odbędzie się już 12 marca o 18:00, rywalem Legii będzie wtedy Wisła Kraków.

Legia w tym spotkaniu zagrała słabo, brakowało jej szybkości i celnych podań, grała statycznie, przez co zawodnicy tacy jak Miroslav Radović nie mieli do kogo kierować swoich podań.

Legia w całym spotkaniu oddała 16 strzałów, ale tylko 2 celne, natomiast Termalica 8 strzałów, z czego cztery celne. Legia miała także przewagę w posiadaniu piłki (65:35%) jednak na nic to się zdało, gdyż nie potrafiła wykorzystać tych statystyk.

Mamy nadzieję, że w przyszłości dalej będziemy mogli pisać dla was podsumowania ze stadionu Legii im. „Marszałka Józefa Piłsudskiego”, a także innych ważnych wydarzeń sportowych.

Na pomeczowej konferencji prasowej Jacek Magiera powiedział: „Wiedzieliśmy, że będzie to trudny mecz, a najważniejsze dla nas było tylko zwycięstwo, ale niestety nie udało się tego zrealizować, zabrakło przede wszystkim celnych strzałów, decyzji, precyzji. Na pewno będziemy analizować to spotkanie, czas obudzić na to, aby nie uciekło nam to, co chcemy, a za długo pracowaliśmy na to, jakim jesteśmy zespołem, aby przejść obok tego obojętnie. Za chwilę mamy w tej chwili najważniejszy dla nas mecz, zrobimy wszystko, aby przygotować się do niego i wrócić do gry o mistrzostwo Polski „.

Natomiast, Czesław Michniewicz powiedział: „Przyjechaliśmy do Legii Warszawa, z którą każdemu gra się trudno, wiedzieliśmy, że Legia będzie podwójnie zmobilizowana, liczyliśmy na to, że kilku zawodników Legii po meczu z Ajaksem może być zmęczonych, ale to nie był nasz jedyny plan na ten mecz, przeprowadziliśmy wnikliwą analizę gry legii w tym sezonie, nasza gra na początku wyglądała bardzo dobrze. Chcieliśmy zagrać wysokim pressingiem, co przyniosło nam efekty od początku spotkania. Wymienialiśmy dużo podań w środkowej części boiska, kiedy przestaliśmy to robić to, Legia wtedy zaczęła bardziej nas atakować i straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Wiedzieliśmy jak grać z Legią, chociaż w kilku sytuacjach mieliśmy sporo szczęścia, ale wywalczyliśmy ten remis, który jest dla nas bardzo ważny”.

Legia Warszawa 1:1 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Stadion: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego
Kolejka i rozgrywki: 23 kolejka Lotto ekstraklasy
Data i godzina: 27.02.2017 18:00
Ilość widzów: 14163
Bramki: Miroslav Radović 37′ – Samuel Stefanik 22’
Sędzia główny: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
Asystenci: Radosław Siejka, Adam Kupsik
Sędzia techniczny: Wojciech Myć
Delegat: Joachim Kosz

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz, Łukasz Broź, Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Adam Hlousek, Guilherme (81′ Michał Kucharczyk), Michał Kopczyński (81′ Valeri Kazaiszwili), Thibault Moulin, Miroslav Radović,  Vadis Odjidja-Ofoe,  Tomas Necid (63′ Kasper Hamalainen)
Rezerwowi: Radosław Cierzniak, Tomasz Jodłowiec, Jakub Czerwiński, Valeri Kazaiszwili, Michał Kucharczyk, Kasper Hamalainen, Sebastian Szymański
Trener: Jacek Magiera

Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Krzysztof Pilarz, Bartłomiej Babiarz, Samuel Stefanik (79’ Volodymyr Koval) , Patryk Fryc, Patrik Miśak (46′ Roman Gergel ), Dawid Guba, Vladislavs Gutkovskis, Guilherme Haubert Sitya, Mateusz Kupczak, Artem Putivtsev, Przemysław Szarek
Rezerwowi: Krzysztof Baran, Sebastian Ziajka, Roman Gergel, Dawid Nowak, Wojciech Kędziora, Krystian Peda, Volodymyr Koval
Trener: Czesław Michniewicz

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony