Jestes tutaj: Home » SPORT » Puchar Polski: Arka Gdynia i Lech Poznań bliżej finału

Puchar Polski: Arka Gdynia i Lech Poznań bliżej finału

Arka Gdynia i Lech Poznań pokonali swoich przeciwników w pierwszych, półfinałowych meczach Pucharu Polski i są tylko o krok od wystąpienia w finale na stadionie narodowym w Warszawie.

W pierwszym meczu, półfinałowym Pucharu Polski, Wigry Suwałki mierzyły się z Arką Gdynia. W tym spotkaniu zdecydowanym faworytem był zespół Arki Gdynia, która na co dzień występuje w rozgrywkach ekstraklasy, jednak zespół z Suwałk chciał sprawić niespodziankę i osiągnąć u siebie korzystny wynik.

Na początku tego spotkania stroną, która dominowała, był zespół z Suwałk, ale piłkarze Arki dobrze grali w obronie i nie pozwalali gospodarzom na stwarzanie dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Z czasem piłkarze Arki przejęli inicjatywę i to oni zaczęli przeważać, oddali kilka niebezpiecznych strzałów na bramkę gości. W 37 minucie po zagraniu ręką we własnym polu karnym przez zawodnika Wigrów Suwałki, sędzia podyktował rzut karny dla gości, który na bramkę zamienił Szwoch. Do przerwy wynik ten nie uległ już zmianie.

Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie, zawodnicy obydwu zespołów zbytnio nie wysilali się, aby zdobyć bramkę. Zawodnikom Arki udało się zdobyć jeszcze dwie bramki, i to oni są już niemal pewni występu w finale Pucharu Polski, rewanż odbędzie się 5 kwietnia na stadionie w Gdyni.

Wigry Suwałki – Arka Gdynia 0:3 (0:1)
Bramki: Szwoch 37’, Siemaszko 68’, Formella 90+2’
Wigry Suwałki: Podleśny – Bocholc, Wichtowski, Cverna, Frank Adu – Kądzior, Radecki, Karankiewicz (61. Adamek), Gąska (71. Ryczkowski), Wroński (71. Kozak) – Zapolnik.
Arka Gdynia: Steinbors – Zbozień, Sobieraj, Marcjanik, Warcholak – Marcus (81. Bożok), Kakoko (67. Nalepa), Hofbauer, Szwoch, Formella –  Barisic (61. Siemaszko).

W drugim, pierwszym, półfinałowym spotkaniu Pucharu Polski, Lech Poznań mierzył się z Pogonią Szczecin. W tym spotkaniu na faworyta był typowany będący ostatnio w doskonałej formie zespół Lecha Poznań.

Warto także dodać, że obydwa zespoły mierzyły się ze sobą w ostatniej kolejce Lotto Ekstraklasy, wtedy lepszy okazał się Lech, który zwyciężył na wyjeździe 3:0. Zawodnicy Pogoni chcieli zrehabilitować się za ostatnią porażkę i zwyciężyć w tym spotkaniu.

W pierwszych minutach stroną przeważająca był Lech, który już w 11 minucie po dośrodkowaniu Dawida Kownackiego mógł zdobyć bramkę, ale bramkarz drużyny gości zdołał odbić piłkę. W 23 minucie groźny strzał z dystansu na bramkę gospodarzy oddał Adam Gyurcsó, ale jego strzał znakomicie obronił Bulić. W następnych minutach Lech nadal był stronę dominującą, co przyniosło efekt w 33 minucie, wtedy do bramki gości trafił Szymon Pawłowski. Wydaje się, że w tej sytuacji u zawodników Pogoni zabrakło zdecydowania w odbiorze piłki. Do przerwy wynik ten nie uległ już zmianie.

W drugiej części meczu, obraz gry nie uległ zmianie, tak jak to było w pierwszej połowie, Lech był stroną zdecydowanie dominującą, w grze tego zespołu była widać lepszą jakość. W drugiej połowie bramki dla Lecha zdobyli jeszcze Dawid Kownacki i Lasse Nielsen. Wynik Lecha w pierwszym spotkaniu daje mu już praktycznie pewny awans do finału Pucharu Polski. Rewanżowe spotkanie z Pogonią Szczecin, Poznaniacy rozegrają 5 kwietnia na stadionie w Szczecinie.

Lech Poznań – Pogoń Szczecin 3:0 (1:0)
Bramki: Pawłowski 33′, Kownacki 53′, Nielsen 66′.
Lech Poznań: Jasmin Buric – Tomasz Kędziora, Lasse Nielsen, Jan Bednarek, Wołodymyr Kostewycz – Darko Jevtic, Łukasz Trałka, Radosław Majewski (67′ Maciej Makuszewski), Maciej Gajos, Szymon Pawłowski (82′ Mihai Radut) – Dawid Kownacki (72′ Marcin Robak).
Pogoń Szczecin: Jakub Słowik – Cornel Rapa, Radosław Fojut, Mateusz Matras, Ricardo Nunes – Spas Delew (82′ Marcin Listkowski), Mate Cincadze (67′ Sebastian Rudol), Rafał Murawski, Nadir Ciftci (67′ Kamil Drygas), Adam Gyurcso – Adam Frączczak.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony