Jestes tutaj: Home » FILM » Han Solo będzie miał swój własny film

Han Solo będzie miał swój własny film

Szykuje się kolejna niespodzianka dla fanów serii Gwiezdnych Wojen – co prawda dość odległa, bo pojawi się w kinach dopiero w maju 2018 roku, jednak już wzbudza dyskusje i znaczne wątpliwości. Czy słusznie?

Na 24 maja 2018 roku planowana jest premiera nowego filmu spod flagi Star Wars – kolejna część nie ma jeszcze tytułu, jednak już wiadomo że będzie to historia młodego Hana Solo (dotychczas granego przez Harrisona Forda). Będzie ona kontynuacją serii, którą rozpoczął „Łotr 1. Gwiezdne historie” – dokładniej, będzie to historia najsłynniejszego gwiezdnego pilota zanim poznał Luka Skywalkera i zaangażował się w działanie Rebelii.

Chociaż produkcja jest jeszcze w powijakach, całe rzesze fanów sagi już dywagują nad tym, jaki będzie nowy film, a przede wszystkim kto zagra młodego Solo – Ford, mający obecnie ponad 70 lat, raczej nie pojawi się już w roli wyrostka. Kto więc według producentów będzie wystarczająco dobry, by przeskoczyć tę niebotycznie wysoko postawioną poprzeczkę? Za takowego został uznany Alden Ehrenreich, niespełna 30-letni aktor znany z takich filmów jak „Piękne istoty” czy „Ave Cezar”. Jest to jednak zdanie producentów – jak łatwo się domyślić, fani mają całkiem inne. Większość z nich twierdzi, że Ford jest niezastąpiony i, szczerze mówiąc, trudno się z nimi nie zgodzić – to on stworzył od podstaw, wykreował i w pewnym stopniu stał się Hanem Solo, uroczym draniem, którego tak jak księżniczka Leia pokochało tysiące fanów na świecie. Jak więc zastąpić kogoś takiego? Mimo wszystko nie można chyba być aż takim pesymistą, ponieważ do tej pory Disney, który obecnie produkuje Gwiezdne Wojny, nie do końca zawiódł widzów. Być może trochę rozczarowujące było „Przebudzenie Mocy” ale ostatni „Łotr” powracał przynajmniej częściowo do wielkiej klasy głównych sześciu części. To daje chyba największą nadzieję na to, że historia Hana Solo nie okaże się całkowita klapą, jak przepowiadają zagorzali fani Forda – Disney’owi znacznie lepiej wyszedł spin-off niż autorski scenariusz kolejnej części Star Wars, można więc liczyć na to, że i tym razem się nie zawiedziemy.

Największym problemem może być główny bohater, a raczej jego odtwórca – jest na nim wywierana ogromna presja, dlatego „porażka” będzie jeszcze bardziej widoczna i bolesna. Prawda jest jednak taka, że zawsze znajda się krytycy, niezależnie od tego, jak dobrze Aldenowi Ehrenreich’owi uda się wcielić w Hana Solo. Póki co pozostaje nam więc czekać na film i dopiero po premierze go oceniać.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony