Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Tajny detektyw, czyli jak wyglądała prasa w dwudziestoleciu międzywojennym

Tajny detektyw, czyli jak wyglądała prasa w dwudziestoleciu międzywojennym

Jednym z pism o charakterze sensacyjnym w 20 –leciu był Tajny detektyw, wydawany przez koncern IKC -a Mariana Dąbrowskiego. Był to tygodnik kryminalno – sądowy. Cieszył się ogromną popularnością m.in. ze względu na dosłowność języka, skandaliczne opisy krwawych zbrodni czy niecodzienne wydarzenia jakie działy się w kraju i na świecie.

Jednym z artykułów jaki ukazał się na łamach „Tajnego detektywa” był anons zrozpaczonej żony poszukującej męża. Nie był to temat charakteryzujący owe pismo, jednak został w nim zamieszczony ze względu na aspekt sensacyjny. Otóż poszukiwany mąż był czarnoskóry, co dało przyzwolenie na publikacje rasistowskiego komentarza o „czarnej skórze, która kryła niewiele jaśniejsze charaktery”. Informacje dotyczące czarnoskórego Augusta Browne’a cieszyły się taką popularnością, że pismo poświęciło temu jeszcze kilka artykułów, np. ślubu, który został opisany w taki sposób:

– „Biało- czarne małżeństwo. Ściśle nie biało-czarne, lecz biało-czekoladowe małżeństwo zostało zawarte w Krakowie, gdzie autentyczny murzyn p. August Browne ożenił się z autentyczną Polką, p. Zofią Pykówną. Egzotyczny ślub zgromadził w kościele tłumy ludzi.'”

Warto zwrócić uwagę na przymiotniki użyte w tekście, takie jak: autentyczny murzyn czy egzotyczny ślub, które w dzisiejszej prasie sensacyjnej raczej nie występują.

Inny artukuł, który ukazał się w tygodniku poświęcony był „przestępstwom młodocianych”, co oznacza, że nie tylko współczesna młodzież jest zdegenerowana, a nastolatków zawsze ciągnęło do złego. Artykuł dotyczył m.in. kradzieży

– „12-letni chłopiec począł sobie przywłaszczać rozmaite błyszczące przedmioty, zabierając je początkowo z własnego domu, później i z mieszkań cudzych„.

czy też „zamachu samobójczego”

– „Uczeń gimnazjalny postrzelił się w skroń – a to pod wpływem starszego kolegi – chciał on bowiem spróbować czy ma szczęście.”

Cały artykuł opowiada o zabawie chłopców rewolwerem w tzw. „rosyjską ruletkę”. Wszystko kończy się happy endem, nikt nie ucierpiał, a owe zachowania nastolatków dziennikarz określi jako „krytyczny okres dojrzewania, które cechują rozmaite figle nierozsądnie i karygodne wybryki”.

Warto zaznaczyć, że na łamach gazety publikowano przede wszystkim informacje o przestępstwach, zbrodniach itp. Jednym z przykładów jest notka poświęcona schwytaniu trzech braci Leszczuków, którzy są opisywani jako „zbrodniarze”, „przestępcy” czy „groźni bandyci”. Co ciekawe owi „przestępcy” dopiero czekali na wyrok. Tak więc nie istniało coś takiego jak domniemana niewinność. Ponad to „Tajny detektyw'” jak zresztą większość ówczesnych pism publikowało swobodnie wizerunki tych osób, imiona, nazwiska, a nawet adresy zamieszkania. Album zdjęć policyjnych to nie tylko zdjęcia ofiar, przestępców czy zaginionych, ale także przedmiotów. Czasami były to narzędzia zbrodni, jak np. rewolwer czy siekiera, czasami jakaś sztuka ubrania, a czasami np. maszyna do fałszowania złotówek.

Na łamach gazety publikowano też zdjęcia osób zaginionych, z nadzieją, że ktoś je odnajdzie. Co nas raczej nie dziwi, ze względu na to, że jest to praktykowane również przez dzisiejszą prasę. Zastanawiające jest jednak to, że „Tajny detektyw” publikował np. zdjęcia zwłok w celu ich identyfikacji. Przykładem może być artykuł poświęcony kobiecie „znalezionej w stanie nieprzytomnym” na rynku w Krakowie. Artykuł co prawda nie informuje o śmierci tej kobiety, ale pisze o niej w czasie przeszłym.

Ciekawy jest też artykuł poświęcony włóczęgostwu, z którego się dowiadujemy m.in. że podróżowanie bez celu w tamtym czasie było działalnością karalną.

– „Człowiek włóczący się bez celu i pieniędzy, a nie za pracą jest w rozumieniu ustawy karnej włóczęgą i za ten czyn przestępny jest też karany”.

Wszystko co było zawarte w „Tajnym detektywie'” doskonale obrazują słowa: „Mrożące krew w żyłach i jeżące włos na głowie szczegóły międzywojennych zbrodni, występków i zwyczajnych świństw!”.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony