Jestes tutaj: Home » LITERATURA » Zbyt ostre słowa Sapkowskiego

Zbyt ostre słowa Sapkowskiego

(fot. fahrenheit.net.pl)Podczas ostatniego Polconu autor sagi o wiedźminie spotkał się z fanami i odpowiedział na ich liczne pytania. Nie byłoby w tym nic kontrowersyjnego, gdyby uważał na to, co mówi.

Andrzej Sapkowski słynie z ciętego języka i nieunikania wulgaryzmów, na co trzeba być przygotowanym, słuchając bądź czytając jego wypowiedzi. Należy więc uznać, że plasując fanów jego dzieł nieco wyżej niż poborców podatkowych, żartował. Niestety widocznie zapomniał, że wiele zgromadzonych na sali osób było zafascynowanych najpierw grą, a dopiero później jego książkami. „Znam parę osób, które grało, ale niewiele takich osób znam. Obracam się raczej wśród ludzi inteligentnych”. Podczas tego samego spotkania jeden z czytelników zwrócił uwagę, że nie przypadła mu do gustu jedna z powieści Sapkowskiego. On odpowiedział, że z pierwszą książką tak jest, przy trzeciej będzie lepiej, bo są małe literki i tak dalej. Tym samym zasugerował, że osoba, która krytycznie wypowiedziała się na temat jego dzieła, po prostu dopiero uczy się czytać. Niemiłe słowa padły też pod adresem twórców, którzy jako pierwsi mieli przenieść wiedźmina Geralta na komputery. Jasno też powiedział, że traktowanie gier jako kontynuacji jego książek jest niczym traktowanie krowy jako kontynuacji wierzby, koło której stoi.

Trzeba jednak przyznać, że często odbiorcy zadają sobie pytanie, co było pierwsze, książka czy gra o wiedźminie. To faktycznie może autora denerwować i słuszne jest tu narzekanie. Należy też pamiętać, że ma skłonności do hiperbolizowania i spory dystans do siebie, ale musi mieć na uwadze, że czasem może tym kogoś urazić. Gdyby jednak zabronić mu wyrażać siebie w charakterystyczny dla niego sposób, to czy Sapkowski pozostałby tym samym Sapkowskim?

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony