Jestes tutaj: Home » slider » Lech Poznań z Superpucharem Polski

Lech Poznań z Superpucharem Polski

(fot. www.fakt.pl)Poznański Lech podobnie jak rok temu rozpoczął sezon 2016/2017 od okazałego zdobycia trofeum. Kolejorz w wielkim stylu rozbił i upokorzył Legię w Warszawie wygrywając aż 4:1. To najwyższe zwycięstwo Lecha w potyczce z odwiecznym rywalem od 1949 roku. Kolejorz zdobył Superpuchar Polski po raz szósty w historii klubu.

Obie drużyny przystąpiły do meczu w składach dalekich od optymalnych. W ich szeregach nie znaleźli się piłkarze, którzy grali w Euro 2016 we Francji. Legia musiała radzić sobie choćby bez Michała Pazdana, Słowaka Ondreja Dudy oraz najlepszego strzelca sezonu 2015/16 ekstraklasy Węgra Nikoli Nemanji Nikolica. W Lechu zabrakło Karola Linettego oraz Węgrów Tamasa Kadara i Gergo Lovrencsicsa.

Również główna arena czwartkowej potyczki pozostawiała wiele do życzenia. Boisko przy Łazienkowskiej, w niektórych miejscach przypominało plażę co być może wpłynęło też na tempo meczu, który długimi fragmentami przypominał widzom o trwających wakacjach. Oba zespoły nie forsowały tempa, brakowało dokładności w rozegraniu piłki a sytuacji bramkowych mieliśmy jak na lekarstwo

O stawce meczu, prestiżu i fakcie, że to pojedynek dwóch najlepszych w ostatnich latach klubów w Polsce przypominały jednak ostre i brutalne starcia. Zawodnicy obu drużyn nie oszczędzali swoich kości czego efektem były kontuzje Szymona Pawłowskiego (mięsień dwugłowy uda) oraz Macieja Makuszewskiego który kulejąc opuścił plac gry. Wcześniej jednak, bo w 22 minucie Makuszewski zdobył prowadzenie dla gości. Nowy nabytek Kolejorza oddał mocny strzał z rzutu wolnego, a ku zaskoczeniu wszystkich Arkadiusz Malarz przepuścił piłkę która leciała praktycznie prosto w niego. Legioniści zepchnęli poznaniaków do defensywy choć akurat bramka wyrównująca w 38 minucie autorstwa Guilherme obciążą raczej konto Jasmina Burica, który stał jak wmurowany na linii bramkowej, zamiast przeciąć długie i wolne dośrodkowanie.

Drugie 45 minut tego meczu to już wyraźna przewaga przyjezdnych. W 65 minucie wprowadzony kilka sekund wcześniej Radosław Majewski dośrodkował na pole karne Legii, a w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się kolejny debiutant w drużynie Lecha, Lasse Nielsen i z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki mistrzów Polski. Kolejorz w pełni kontrolował wydarzenia na boisku i groźnie kontrował. W doliczonym czasie gry dwie bramki zdobył powracający z półrocznego wypożyczenia z Arki Gdynia Dariusz Formella, który świetnymi uderzeniami sfinalizował szybkie ataki Kolejorza.

Lech Poznań zdobył 6 w historii Superpuchar Polski poprzednio triumfując w latach 1990, 1992, 2004, 2009, 2015  i dał nadzieję swoim kibicom, że w tym sezonie będzie skutecznie walczył o odzyskanie tytułu Mistrza Polski.

Legia Warszawa – Lech Poznań 1:4 (1:1)
0:1 – Maciej Makuszewski 22′
1:1 – Guilherme 36′
1:2 – Lasse Nielsen 65′
1:3 – Dariusz Formella 90+1′
1:4 – Dariusz Formella 90+3′

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź (70′ Bartosz Bereszyński), Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Adam Hlousek (77′ Sebastian Szymański), Michał Masłowski (56′ Stojan Vranjes), Rafał Makowski, Michaił Aleksandrow, Guilherme, Michał Kucharczyk, Aleksandar Prijović (67′ Tomasz Brzyski).

Lech Poznań: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Maciej Wilusz, Lasse Nielsen, Robert Gumny, Łukasz Trałka, Abdul Aziz Tetteh, Maciej Makuszewski (76′ Kamil Jóźwiak), Maciej Gajos (64′ Radosław Majewski), Szymon Pawłowski (68′ Dariusz Formella), Nicki Bille Nielsen (46′ Marcin Robak)

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony