Jestes tutaj: Home » slider » Pożegnanie Kotora i nieudanego sezonu. Lech lepszy od Ruchu

Pożegnanie Kotora i nieudanego sezonu. Lech lepszy od Ruchu

(fot. www.przegladsportowy.pl)W meczu 37 kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań pokonał Ruch Chorzów 3:0 odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej i zakończył sezon na rozczarowującym 7 miejscu. Był to pożegnalny mecz dla blisko 40 letniego Krzysztofa Kotorowskiego, który w barwach Kolejorza grał przez 12 lat.

O zakończonym właśnie sezonie, w którym najlepsza okazała się warszawska Legia, kibice Lecha będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Poza wielkimi chwilami jak choćby zwycięstwie we Florencji z liderem Serii A Fiorentiną, pokonaniem trzy dni później Legii w Warszawie czy też serią 6 kolejnych wygranych spotkań jesienią, był to sezon pełen rozczarowań, 17 porażek oraz dezaprobaty i negatywnych emocji, które fani wylali w ostatnim spotkaniu tegorocznej kampanii.

„Że nam się chciało oglądać to co na boisku się działo”, „Najlepszych kibiców macie, cały sezon ch… gracie” czy też okrzyki kierowane w kierunku zarządu o natychmiastowe zmiany w tym gremium zdominowały boiskowe wydarzenia, które z racji stawki meczu (już przed jego rozpoczęciem wiadomo było że gospodarze zakończą sezon na 7 a goście 8 miejscu) zeszły na dalszy plan.

Meczem z Ruchem swoją piłkarską karierę zakończył Krzysztof Kotorowski, który reprezentował niebiesko białe barwy przez 12 lat, stając się żywą legendą klubu, bramkarzem z największą ilością rozegranych meczów w 94 letniej historii klubu. Przed meczem popularny Kotor pożegnał się z poznańską publicznością, a Ci transparentem o treści „Za 12 lat wśród piłkarzy miałkich Dzięki za charakter i serce do walki” podziękowali mu za swoje oddanie i przywiązanie do klubu. Wejście Kotorowskiego na ostatnie 13 minut, oraz obiecująca i pełna zaangażowania gra młodych piłkarzy Lecha takich jak Jóźwiak, który otworzył wynik spotkania, zdobywając tym samym pierwszą bramkę dla klubu, Roberta Gumnego, który w przyszłym sezonie najpewniej zastąpi na lewej obronie Kadara czy też grającego równo przez cały rok Linettego to najciekawsze wydarzenia tej majowej niedzieli. Poznańskiego Lecha czeka bez wątpienia niespotykana dotychczas w klubie rewolucja kadrowa i z drużyny, która w ubiegłym sezonie świętowała zdobycie mistrzostwa Polski zostanie zapewne tylko kilku graczy.

Trenerzy po meczu :
Jan Urban (trener Lecha): „Chcieliśmy zakończyć ten sezon dla nas zwycięstwem, bramkami – to nam się udało. Cieszę się przede wszystkim z postawy naszej młodzieży, która zaprezentowała się bardzo dobrze. Potrafili wykorzystać swoje szanse. Oczywiście, nie był to mecz o dużej odpowiedzialności czy stresie, ale naprawdę dzisiaj fajnie zagrał Robert Gumny, a Kamil Jóźwiak zdobył swoją pierwszą bramkę. To na pewno doda mu pewności siebie i zapału do dalszej pracy.

Trzeba podziękować Krzyśkowi Kotorowskiemu, który zostawił tutaj wiele lat swojej kariery. To na jego prośbę wprowadziłem go na boisko dopiero na ostatni kwadrans, bo przez te pożegnania on sam obawiał się o swoją koncentrację. Szacunek należy się także Marcinowi Kamińskiemu za lata spędzone w Lechu oraz innym zawodnikom, którzy odchodzą z klubu. Powoli możemy zamykać ten sezon i myśleć o przyszłości”.

Waldemar Fornalik (trener Ruchu): „Boli kolejna porażka i to na zakończenie sezonu. Na pewno nie byliśmy zespołem, który musiał przegrać tyle meczów w tej grupie. To jednak tylko pokazuje, żeby konkurować z najlepszymi zespołami grającymi o mistrzostwo Polski czy europejskie puchary, trzeba mieć personalnie silniejszy zespół, szczególnie gdy pojawią się kontuzje. A dzisiaj w moim zespole zabrakło trzech kluczowych graczy. Co do meczu, szkoda niewykorzystanych szans, szczególnie tej pod koniec pierwszej połowy. Po przerwie przytrafiły nam się błędy, które spowodowały, że kończymy ten mecz taką porażką. Naszym celem była pierwsza ósemka i go osiągnęliśmy. Musimy wyciągnąć dobre wnioski przed kolejnym sezonem, aby chcieć i móc wejść do pierwszej ósemki, a potem o coś pograć. Ruch na przestrzeni ostatnich sześciu, siedmiu lat pokazał, że potrafi walczyć o najwyższe cele i warto by było wrócić do tego, co było dobre w naszej grze.”

Lech Poznań – Ruch Chorzów 3:0 (1:0)

Bramki: Kamil Jóźwiak (25), Karol Linetty (81), Maciej Gajos (85)

Lech Poznań: Jasmin Burić (77. Krzysztof Kotorowski) – Robert Gumny, Paulus Arajuuri (86. Maciej Wilusz), Marcin Kamiński, Tamas Kadar – Kamil Jóźwiak, Karol Linetty, Maciej Gajos, Abdul Aziz Tetteh, Szymon Pawłowski – Dawid Kownacki (87. Piotr Kurbiel).

Ruch Chorzów: Wojciech Skaba – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Mateusz Cichocki, Marek Zieńczuk – Artur Lenartowski (77. Tomasz Podgórski), Łukasz Surma, Patryk Lipski (57. Przemysław Bargiel), Łukasz Hanzel, Łukasz Moneta – Mariusz Stępiński (82. Łukasz Siedlik).

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony