Jestes tutaj: Home » slider » Weekend na europejskich boiskach

Weekend na europejskich boiskach

(fot. youtube.com)Sensacyjnie zapowiada się końcówka sezonu w dwóch najlepszych ligach Europy. W Premiership Leicester stracił dwa oczka i swojego najlepszego strzelca Jamiego Vardy’ego. Z kolei w La, Liga Barcelona przegrała trzeci kolejny mecz i roztrwoniła przewagę punktową nad duetem drużyn z Madrytu. W Bundeslidze odblokował się Robert Lewandowski, który strzelił dwie bramki przeciwko Schalke.

Drużyna Leicester w dalszym ciągu przewodzi ligowej stawce w angielskiej Premiership, jednak przewaga Lisów na pięć kolejek przed końcem stopniała do 5 punktów. Podopieczni Claudio Ranieriego w ostatniej kolejce zaledwie zremisowali z ekipą West Ham United 2:2. Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami i po bramce Vardy’ego sensacyjny lider prowadził. Jednak w drugiej połowie słabo prowadzący te zawody arbiter, podjął kontrowersyjną decyzję i za rzekome wymuszenie rzutu karnego wyrzucił z boiska super strzelca Lisów. Grające z przewagą jednego zawodnika Młoty, atakowały i między 84 a 86 minutą za sprawą Carolla i Creswella objęły prowadzenie. Gdy wydawało się, że gospodarze przegrają, znów z nienajlepszej strony pokazał się sędzia, dyktując problematyczny rzut karny dla Leicester. Dzięki bramce w 94 minucie lider uratował punkt, który może być szalenie ważny i kluczowy w kontekście walki o mistrzowski tytuł, tym bardziej, że czerwona kartka dla reprezentanta Anglii będzie skutkować jego absencją w najprawdopodobniej dwóch najbliższych kolejkach. Stratę dwóch oczek przez lidera skrupulatnie wykorzystał londyński Tottenham, który rozgromił na wyjeździe Stoke 4:0. Forma prezentowana przez podopiecznych Maurico Pocettiniego zwiastuję, że Koguty do końca rozgrywek będą wywierać presję i gonić drużynę  Leicester. Awans do ½ Ligi Mistrzów najwyraźniej podziałał mobilizująco na ekipę Manchesteru City, który w sobotnie popołudnie otarł się o futbolową perfekcję. Znakomitą skutecznością błysnął Sergio Aguero, który ustrzelił hat tricka na Stamford Bridge przeciwko Chelsea. Dzięki temu zwycięstwu Obywatele plasują się na trzecim miejscu w tabeli, które gwarantuje występ w przyszłorocznej fazie grupowej Champions League. Na pięć kolejek przed końcem z ligą po porażce na Old Trafford pożegnała się Aston Villa. 141 letni klub z Birmingham rozegrał w angielskiej elicie aż 105 sezonów, zdobył 24 puchary w tym Puchar Zdobywców Pucharów w 1982 roku. W tej kampanii The Villians przegrali jednak 24 z 34 spotkań notując ostatnio serię 9 porażek z rzędu. Mamy nadzieję, że ten zasłużony dla angielskiego futbolu klub upora się z problemami i szybko wróci do Premiership.

W najważniejszym momencie sezonu wielki kryzys dopadł FC Barcelonę. Katalończycy odpadli z rozgrywek Ligi Mistrzów i przegrali trzy ostatnie mecze w lidze. Po raz pierwszy od sezonu 2003 w czterech kolejkach zdobyli zaledwie 1 na 12 możliwych punktów. W spotkaniu z Valencią, którą Barca kilka tygodni temu ośmieszyła wygrywając 7:0 (pisaliśmy o tym meczu TUTAJ – http://coolturalni24.pl/2016/02/04/barcelona-upokorzyla-valencie-w-pucharze-krola-dwa-hat-tricki-duetu-messi-suarez/) gospodarze mieli ogromną przewagę, ale byli niesamowicie nieskuteczni, a do tego mecz życia rozegrał bramkarz Nietoperzy Diego Alves. Gola numer 500 w oficjalnych meczach zdobył Leo Messi (450 w klubie 50 w reprezentacji). Argentyńczyk na to trafienie czekał jednak aż od 16 marca i zdaję się, że brak goli Leo skutkuje, że w Hiszpanii niejako sezon zaczyna się na nowo. Potknięcia Blaugrany wykorzystały bowiem oba madryckie kluby i na pięć kolejek przed zakończeniem sezonu, Atletico zrównało się punktami z Barceloną (o wyższym miejscu Katalończyków w tabeli decyduje bilans bezpośrednich spotkań), a Real traci zaledwie oczko. Atletico pewnie pokonało na Vincente Calderon Granadę 3:0, a Królewscy rozbili na wyjeździe ostatnie w tabeli Getafe 5:1. Pierwsze skrzypce w drużynie Zidane’a grał w tym meczu jego rodak-Karim Benzema, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a dwie kolejne bramki padły z jego podań. Już w środę rozegrana zostanie kolejna, 34 kolejka Primera Division i cały tercet drużyn walczących o mistrzostwo czekają trudne mecze. Barcelona zagra na wyjeździe z Deportivo, z którym w pierwszym meczu na Camp Nou zremisowało 2:2, Real podejmie czwarty w tabeli Villareal, który poza ligą świetnie spisuje się w Lidze Europy gdzie zagra w półfinale. Z kolei Los Colchoneros czeka wizyta na San Mames i mecz z niewygodnym Athletic Bilbao.

Po 492 minutach na listę strzelców i to dwukrotnie wpisał się Robert Lewandowski w wygranym przez jego Bayern meczu przeciwko Schalke. Lewy ma w tym sezonie już 27 trafień i takiego wyniku nie udało się osiągnąć na tym etapie rozgrywek żadnemu piłkarzowi od 40 lat. Reprezentant Polski ma szansę zostać również pierwszym po 39 latach piłkarzem, który strzeli w sezonie ponad 30 bramek. Monachijczycy pewnie kroczą po czwartą z rzędu mistrzowską paterę i na cztery kolejki przed końcem utrzymują bezpieczną, 7 punktową przewagę nad Borussią Dortmund. A już jutro na Allianz Arena w półfinale Pucharu Niemiec Bayern podejmie walczący o utrzymanie w lidze Werder Brema. W drugiej parze Hertha Berlin zmierzy się z Borussią Dortmund.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony