Jestes tutaj: Home » LITERATURA » „Chiny bez makijażu”

„Chiny bez makijażu”

(fot. materiały prasowe)„Chiny bez makijażu” to niezwykła podróż przez współczesne Państwo Środka, do której zaprasza czytelników znawca i pasjonat chińskiej kultury, Marcin Jacoby. Autor proponuje opowieść o chińskiej teraźniejszości widzianej przez pryzmat historii kulturowej, politycznej i gospodarczej, ale i bezpośrednich, osobistych doświadczeń – życia i pracy z Chińczykami, a także obserwacji z licznych podróży do Chin. W księgarniach od 27 kwietnia.

Czy Chiny to archaiczna dyktatura gnębiąca swoich obywateli, czy może nowoczesna potęga ekonomiczna? Lider innowacji czy moloch o zapadłych wioskach i tysiącach robotników pracujących w pocie czoła w fabrykach? Czy coś łączy dawne cesarstwo i dzisiejszą młodocianą potęgę, czy istnieją cechy wspólne pomiędzy pradawną cywilizacją, gdzie niemal wszystko wynaleziono na długo przed Europą, a krajem tanich podróbek, na które wielu z nas patrzy z góry? Jacy ludzie żyją w tym najludniejszym państwie na Ziemi? Czy stanowią jednolitą masę, czy są mozaiką narodów, języków i kultur? W co wierzą, jakie mają zmartwienia? Jakie wyzwania stawia przed nimi nowoczesność?

Dzięki połączeniu wiedzy sinologicznej, reportażu i zapisków z podróży powstała subiektywna opowieść o chińskich doświadczeniach współczesności. Marcin Jacoby pokazuje, że szybkim wprowadzeniem do taoizmu może być próba przeżycia na chińskim skrzyżowaniu, a kluczem do zrozumienia chińskich sukcesów odpowiedź na pytanie, dlaczego największym marzeniem młodych Chińczyków jest… sen. Utrzymujący się w Chinach na alarmującym poziomie współczynnik Giniego (wskaźnik stopnia rozwarstwienia społecznego) traci na abstrakcyjności, kiedy w opowieści autora marmurowe ściany potężnych banków w Szanghaju kontrastują z glinianymi lepiankami bez okien i bieżącej wody w prowincji Shanxi. Czego można się dowiedzieć o Chinach, obserwując sztukę zarządzania tłumami na chińskim dworcu? Jak wygląda życie na co dzień wobec wszechwładnej cenzury? Autor prowadzi czytelnika przez chińską rzeczywistość z pewnością eksperta, ciekawością podróżnika i pasją wielbiciela.

„Chiny bez makijażu” to obowiązkowa lektura dla wszystkich tych, którzy pragną wgryźć się głęboko w „chińskość” i zrozumieć, co w niej tak fascynuje. To również odważne spojrzenie na współczesne Państwo Środka i jego kierunki rozwoju w nowym millennium. To kolejny tytuł w docenianym przez czytelników cyklu „Spectrum poleca”, w którym ukazały się już książki „Włosi. Życie to teatr”, „Izrael oswojony” czy „Holandia. Presja depresji”.

– „Zrozumieć Chiny to marzenie wielu, nie tylko sinologów. Marcin Jacoby zabiera czytelnika w pasjonującą podróż po historii i współczesności Chin. Do spełnienia tych marzeń przybliża. To ważna książka, bo pisana nie tylko okiem Chin bywalca i znawcy, ale też sinologa-erudyty.” Tomasz Sajewicz, korespondent Polskiego Radia w Chinach

– „Chiny zawsze były odległe, tajemnicze, niezrozumiałe, egzotyczne, odgrodzone od nas Wielkim Murem. Dziś w dobie globalizacji już tak nie jest. A jak? O tym właśnie opowiada ta wielce osobista gawęda znakomitego sinologa świetnie znającego chiński świat i język. Nie tylko przeczytać warto, ale też się zastanowić, bowiem ten „chiński świat” coraz częściej do nas trafia, a przecież pozostał inny, czego Autor dobitnie, a zarazem barwnie dowodzi. A przy okazji uczy nas pokory i wyrozumiałości dla tego, co inne.” Prof. Bogdan Góralczyk, były ambasador w państwach azjatyckich

Marcin Jacoby – sinolog, interesuje się Chinami od kiedy pamięta. Zaczynał od filmów kungfu, co zaprowadziło go w końcu ku prawdziwym chińskim sztukom walki. Dalej były lektury coraz bardziej filozoficzne i coraz bardziej poważne, aż wreszcie nauka języka. Wyjechał na Tajwan, gdzie poza mówieniem po chińsku odkrył radość uprawiania kaligrafii i zgłębiania kultury. Gdy wrócił do Polski, wziął się za studia sinologiczne, zainteresował się chińską sztuką, najbardziej malarstwem dawnym oraz wszystkim, co łączyło malarstwo i literaturę. Minęło parę lat i zrobił doktorat dokładnie z tego, łącząc ślęczenie nad chińskimi malowidłami w Muzeum Narodowym w Warszawie z męczeniem studentów na Uniwersytecie Warszawskim. Dziś, poza uniwersytetem, pracuje jeszcze w Instytucie Adama Mickiewicza i zajmuje się szerzeniem wiedzy o polskiej kulturze w Chinach i w całej Azji Wschodniej.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony