Jestes tutaj: Home » MUZYKA » Ania Szarmach „Shades Of Love”

Ania Szarmach „Shades Of Love”

(fot. materiały prasowe)Nowy album Ani Szarmach był tworzony wspólnie z Maciejem Golińskim „Envee” – muzykiem, kompozytorem, producentem, DJ’em oraz  z Grzegorzem „Jabco” Jabłońskim – muzykiem, producentem, pianistą i aranżerem, który jest kierownikiem muzycznym zespołu Ani oraz członkiem zespołu Poluzjanci.  

Oprócz podstawowego składu świetnych  muzyków: Piotr Żaczek, Robert Luty, Damian Kurasz, Katarzyna Dereń, Irena Kijewska, Maciej Kociński, Darek Plichta, Kuba Waszczeniuk w nagraniach najnowszej płyty jako goście specjalni udział wzięli światowej sławy artyści: Frank McComb, Marcin Wasilewski, Michał Miśkiewicz, Adam Bałdych oraz Ryszard Bazarnik. 

„Przede wszystkim pragnęłam świeżości oraz przewietrzenia głowy. Na świecie jest tyle pięknej i jeszcze nieodkrytej muzy. Wiedziałam, że ona czeka na mnie. Gdy robisz się starszy zaczynasz obracać się wokół tych samych, sprawdzonych dźwięków. A przecież wcale nie chodzi o poczucie bezpieczeństwa w muzyce. Mój cel to odkrywanie nowych lądów, a muzyka to niekończący się horyzont dźwięków i brzmień. Polegając przede wszystkim na swojej wiedzy oraz intuicji muzycznej jesteś w stanie dotrzeć do miejsca, którego jeszcze nie widziałeś. Wiedziałam, że w taką wyprawę warto wybrać się z kimś, kto ma podobne spojrzenie oraz chętnie złapie cię za rękę w tych nieodgadnionych poszukiwaniach. Kompromis stał się moim bratem gdyż za najwyższy cel stawiałam muzykę, a nie własne ego. Zanim przeszliśmy do nagrań i pracy spędziliśmy kilka dni na dyskusjach dotyczących demokracji w naszym teamie, a także byliśmy zgodni i gotowi by się zmienić podług siebie nawzajem. Akceptacja i otwarte serce na wrażliwość drugiego muzyka to klucz do nowego świata muzy, w którym cię jeszcze nie było.”

Nasze inspiracje to pop lat 80-90. Miłość. Kawa. Palo Santo. Nowy system pracy polegał na wytworzeniu się kooperacji producenckiej składającej się ze mnie, Envee’go – Macieja Golińskiego oraz Jabca – Grzegorza Jabłońskiego. Każdy z nas ma inne spojrzenie na muzykę, a połączenie tego dało obraz nowej koncepcji. I może dlatego projekt ten nie jest kopią niczego. Album „Shades of Love” jest płytą produkcyjną. Przez to rozpiętość brzmieniowa jest dużo większa. Aranże do części piosenek, w których była tylko (i aż) baza w postaci harmonii i melodii powstawały w studio przechodząc różne metamorfozy.

Inspiracją była również wyobraźnia i chęć zrobienia czegoś innego. A jak spotykają się trzy żywioły to wynik jest zawsze nieprzewidywalny i zaskakujący. No i wytwarza się dużo energii. Gdzie tylko się dało staraliśmy się rejestrować żywego człowieka na analogowym instrumencie aby uzyskać organiczny efekt brzmienia całości. Zależało nam aby płyta nie była sterylna i też na tym aby zostawiać pewną dozę niedoskonałości człowieka jako czynnik, który tworzy muzę. Wielokrotnie najciekawsze pomysły i dźwięki były dziełem przypadku oraz zapisem chwili.

Chris Athens stwierdził, że „Shades Of Love” to płyta znakomita i niesamowita, inteligentna, piękna i czasem zabawna oraz rewelacyjnie zaaranżowana. Miał wielką przyjemność nad nią pracować.

Premiera płyty: 22.04.2016 r. 

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony