Jestes tutaj: Home » slider » Fenomenalny come back Synów Albionu. Niemcy – Anglia 2:3

Fenomenalny come back Synów Albionu. Niemcy – Anglia 2:3

(fot. sport.dziennik.pl)75 tysięcy widzów na stadionie olimpijskim w Berlinie, obejrzało wielki mecz w wykonaniu reprezentacji Niemiec i Anglii. Mimo prowadzenia mistrzów świata 2:0, wyspiarze walczyli do końca i w pięknym stylu wyszarpali zwycięstwo w tej niezwykle prestiżowej konfrontacji.

Spotkanie na Olympiastadion w Berlinie było jubileuszowym trzydziestym meczem Niemców z Anglikami. Oba zespoły zanotowały  do tej pory po dwanaście zwycięstw, a pięć meczów skończyło się remisami. Pierwszy gwizdek sędziego poprzedziła minuta ciszy ku czci zmarłego na raka Johana Cryuffa oraz ofiar zamachów terrorystycznych w Brukseli. Faworytem spotkania byli gospodarze, a Joahim Loew postawił na najlepszych piłkarzy jakich miał aktualnie do dyspozycji. Inaczej niż Roy Hodgson, który do gry desygnował kilku mniej doświadczonych graczy m.in. trzech młodych graczy londyńskiego Tottenhamu. W miejscu kontuzjowanego Joe Harta wystąpił debiutujący w barwach narodowych golkiper Stoke, Jack Butland.

Po pierwszych trzech kwadransach wydawało się, że nasi zachodni sąsiedzi rozprawią się z Anglikami bez większych kłopotów. Po uderzeniu z dystansu Toniego Kroosa było 1:0, a kilka chwil później drugą bramkę zdobył Gomez. Tyle, że trafienia byłego gracza Bayernu Monachium niesłusznie nie uznał sędzia, gdyż asystent boczny po chwili wahania podniósł chorągiewkę, sygnalizując spalonego.

Co się odwlecze to nie uciecze i w 57 minucie gospodarze zdobyli drugą bramkę. Wydawało się, że jest po meczu jednak niespodziewanie goście szybko się pozbierali, a dzięki pomysłowej i ładnej grze zdobyli kontaktową bramkę. Sygnał do ataku Anglikom dał Harry Kaene, który cudownym zwodem zakręcił w głowach niemieckim defensorom, a piłka po jego strzale odbijając się od słupka wylądowała w bramce Neuera. W 74 minucie bramkę marzenie zdobył rozgrywający sezon życia, piłkarz lidera Premiership Jamie Vardy, który po dośrodkowaniu Nathaniela Clyne’a, skierował piłkę do bramki uderzając ją piętką! To drugi piłkarz w historii Leicester, który zdobył bramkę w narodowym trykocie (pierwszym był kat Polaków, Gary Lineker) Wreszcie w doliczonym czasie gry zwycięskiego gola dla Anglii z rzutu rożnego zdobył Eric Dier. Tym samym nasi grupowi rywale na Euro 2016 ponieśli niespodziewaną porażkę i kontynuują fatalną passę spotkań z Anglią, z którą w Berlinie jeszcze nigdy nie wygrali (ostatnia porażka Synów Albionu z Niemcami na ich terenie to rok 1987). „Futbol to taka prosta gra, w której za piłką biega 22 zawodników, a na koniec… Niemcy tracą dwubramkową przewagę” – tak ten szalony mecz skomentował wspomniany Lineker, w żartobliwy sposób parafrazując swoje kultowe już powiedzenie o dominacji i ciągłych zwycięstwach Niemców.

Tym samym trwa znakomita seria Anglików, którzy jako jedyna reprezentacja na kontynencie przeszła przez eliminacje do Euro 2016 z kompletem zwycięstw. Nad postawą angielskiej kadry rozpływa się angielska prasa, entuzjastycznie opisując zwycięski mecz oraz trafnie zauważa, że coraz bardziej realny staje się brak w wyjściowym składzie na turnieju we Francji (grupowymi rywalami Anglików będą Rosja, Słowacja i Walia) Waynea Rooneya, którego wypierają młodsi i skuteczniejsi Kaene i Vardy.

Powodów do niepokoju bez wątpienia nie brakuje Loewowi. Po zwycięskim mundialu w Brazylii (od finału przeciwko Argentynie, na 16 rozegranych spotkań Niemcy przegrali aż 6 spotkań z Polską, Irlandią, USA, Francją, Argentyną i Anglią), z grą w reprezentacji pożegnali się dotychczasowi liderzy zespołu, a poważna kontuzja kapitana Bastiana Schweinsteigera ogranicza pole manewru w środkowej formacji zespołu. Niemcy stracili też dwa listopadowe sparingi w których mogli testować nowych graczy, bądź inne ustawienia zespołu. Owszem rozegrali mecz z Francją, ale odbywał się on w trakcie i cieniu ostatnich zamachów w Paryżu (bomba wybuchła również pod stadionem Saint Denis), a mecz z Holandią w Hanowerze z powodów bezpieczeństwa został odwołany. Ostatnią szansą na próby przed powołaniem ostatecznej kadry na mistrzostwa Europy będą wtorkowe mecze towarzyskie. W Londynie Anglicy zmierzą się z Holandią, a w Monachium gospodarze podejmą Włochów.

Niemcy – Anglia 2:3 (1:0)
1:0 – Kroos 41′
2:0 – Gomez 57′
2:1 – Kane 61′
2:2 – Vardy 74′
2:3 – Dier 90+1′

Niemcy: Neuer – Can, Ruediger, Hummels (46′ Tah), Hector, Kroos, Khedira, Mueller (76′ Podolski), Oezil, Reus (64′ Schuerrle), Gomez (79′ Goetze).

Anglia: Butland (45′ Forster) – Clyne, Rose, Cahill, Smalling, Dier, Lallana (71′ Barkley), Henderson, Alli, Welbeck (71′ Vardy), Kane.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony