Jestes tutaj: Home » slider » Polska lepsza od Serbii. Złoty gol Jakuba Błaszczykowskiego

Polska lepsza od Serbii. Złoty gol Jakuba Błaszczykowskiego

(fot. pzpn.pl)Od zwycięstwa reprezentacja Polski rozpoczęła rok 2016. W deszczowym Poznaniu, w obecności ponad 37 tysięcy widzów, drużyna prowadzona przez Adama Nawałkę pokonała w towarzyskim meczu Serbię 1:0. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył niezawodny Jakub Błaszczykowski.

Nasza drużyna kontynuuje swoją passę spotkań bez porażki. Po zwycięskich eliminacjach, Polacy przygotowujący się do czerwcowego Euro 2016 rozegrali trzeci sparing. O ile dwa zeszłoroczne z Islandią (4:2) i Czechami (3:1) były „pokłosiem” i przedłużeniem cudownej jesieni w naszym futbolu, o tyle dzisiejszy test mecz z Serbami, rozegrany został ponad sto dni od ostatniego spotkania naszych kadrowiczów i dla wszystkich był wielką niewiadomą. Selekcjoner od pierwszej minuty dał szansę na grę Bartoszowi Salomonowi, który w parze z Kamilem Glikiem tworzył duet środkowych obrońców. Gracz Cagliari zaczął lekko stremowany, ale w dalszej części meczu nie zszedł poniżej poziomu prezentowanego przez resztę kolegów z reprezentacji i zaliczył poprawny występ.

Jedynym graczem pierwszej jedenastki, który nie wystąpił w weekend w swojej klubowej drużynie był Kuba Błaszczykowski, który chyba urodził się w biało-czerwonej koszulce. Pomocnik Fiorentiny mimo, że rzadko gra w klubie, ilekroć zjawia się na zgrupowaniach kadry i występuje na boisku, jest wyróżniającą się, jeśli nie najlepszą postacią meczu. Tak było i tym razem. 76 krotny reprezentant kraju zaprezentował się świetnie w ofensywie, walczył, był pewnie przy odbiorze piłki, a do tego wzorowo współpracował z Łukaszem Piszczkiem. W 28 minucie Błaszczykowski po zespołowej akcji biało-czerwonych dopadł na 16 metrze do bezpańskiej piłki i mocnym, precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania.

Nasza reprezentacja grała uważnie i mądrze. Gwoli prawdy trzeba dodać, że  nie wystrzegała się błędów, a co najbardziej irytowało, pozwalała Serbom na spokojne i dokładne rozgrywanie piłki nieopodal naszego pola karnego. Zarówno w pierwszej, a zwłaszcza w drugiej połowie (Fabiańskiego po przerwie zastąpił Szczęsny) nasi bramkarze musieli wykazać się dużym kunsztem. Na szczególne słowa pochwały zasłużył bramkarz Romy, który przynajmniej trzykrotnie w beznadziejnych sytuacjach uchronił Polaków od straty gola. Na pewno plusem tego meczu jest fakt, że po raz pierwszy od 6 spotkań skończyliśmy spotkanie z czystym kontem. W naszej drużynie wyróżnić trzeba również Arkadiusza Milika, który wychodził na pozycję, szukał piłki, próbował gry kombinacyjnej z Lewandowskim, a w drugiej połowie oddał cudowny strzał, który jednak wylądował na słupku bramki serbskiego bramkarza. Sporo ożywienia wnosili gracze z lewej strony boiska: Kamil Grosicki i Maciej Rybus, który wyrasta na pewniaka do występu na lewej obronie w meczu inauguracyjnym we Francji przeciwko Irlandii Północnej.

Kolejny sparing nasze orły zagrają już w najbliższą sobotę. Na stadionie miejskim we Wrocławiu zmierzą się z Finlandią. Będzie to ostatni test mecz przed majowym ogłoszeniem 23 szczęśliwców , którzy pojadą do Francji.

Adam Nawałka po meczu („Łączy nas piłka”)
Zagraliśmy z bardzo wartościowym przeciwnikiem, a spotkanie dostarczyło nam mnóstwo materiału. Cieszy postawa drużyny, zobaczyliśmy wiele fragmentów na dobrych poziomie. Było oczywiście kilka faz, gdzie będziemy musieli popracować nad organizacją gry. Były błędy, ale spotkaliśmy się po pewnym czasie i nie wszystko funkcjonowało tak jak trzeba.

Zawodnikom należą się brawa za zaangażowanie i grę do końca. Walczyliśmy o zwycięstwo i to było dziś widać. Mamy dużo materiału szkoleniowego, przeanalizujemy spotkanie i z optymizmem przystąpimy do kolejnego meczu. 

Dokładną analizę wszystkich formacji przeprowadzimy po obejrzeniu materiału wideo. Ogólnie co mogę powiedzieć, to zagraliśmy na zero z tyłu i należy pochwalić grę defensywną. Było kilka błędów, ale doskonale spisywali się nasi bramkarze.

Mamy czterech świetnych bramkarzy, dziś Wojtek i Łukasz wykonali dobrą robotę. Jeżeli chodzi o Bartka Salamona, to rozegrał on dobre spotkanie. Ogólnie cieszę się, że z wielkim entuzjazmem zawodnicy przyjeżdżają na reprezentację i rywalizują o skład. Oby wszyscy byli odpowiednio przygotowani i zdrowi do EURO 2016.

Polska – Serbia 1:0 (1:0)

Bramki: Jakub Błaszczykowski (28).
Polska: Łukasz Fabiański (46. Wojciech Szczęsny) – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Bartosz Salamon (87. Michał Pazdan), Maciej Rybus – Jakub Błaszczykowski, Grzegorz Krychowiak (75. Tomasz Jodłowiec), Piotr Zieliński (82. Ariel Borysiuk), Kamil Grosicki (75. Bartosz Kapustka) – Arkadiusz Milik, Robert Lewandowski (73. Łukasz Teodorczyk).

Serbia: Vladimir Stojković – Branislav Ivanović, Nikola Maksimović (90. Uros Spajić), Slobodan Rajković, Aleksandar Koralov – Luka Milivojević (73. Nemanja Maksimović), Nemanja Matić (86. Darko Brasanac), Adem Ljajić, Zoran Tosić (67. Miralem Sulejmani) – Filip Kostić (77. Filip Mladenović), Nikola Stojiljković (56. Filip Duricić).

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony