Jestes tutaj: Home » slider » Polskie szczypiornistki walczą o spełnienie olimpijskich marzeń

Polskie szczypiornistki walczą o spełnienie olimpijskich marzeń

(fot. fantazjacminsk.com)Od piątku do niedzieli w rosyjskim Astrachaniu odbędzie się turniej kwalifikacyjny w piłce ręcznej kobiet do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. To ostatnia szansa na wywalczenie przepustek na najważniejszy turniej czterolecia. Rywalkami naszej reprezentacji będą gospodynie, Rosjanki oraz Szwedki i Meksykanki. Promocje do igrzysk uzyskają dwie najlepsze drużyny.

Piastujący swoje stanowisko od 2010 roku, duński trener Kim Rassmussen oraz większość dziewczyn, które wyleciały dziś do Rosji zdecydowanie podkreśla, że to najważniejsza impreza w ich życiu. Polski szczypiorniak w kobiecym wydaniu jeszcze nigdy nie był obecny na igrzyskach olimpijskich, głównie z powodu, iż trudniej się na nie zakwalifikować, niż coś na nich osiągnąć. Nasze piłkarki ręczne dzięki osiąganym wynikom ostatnim czasem uwierzyły, że potrafią przeciwstawić się najsilniejszym drużynom globu, co zaowocowało dwoma czwartymi miejscami podczas ostatnich mistrzostw świata. I właśnie wyniki osiągane podczas najważniejszych imprez mają motywować i budować atmosferę zwycięstwa u naszych zawodniczek.

Trudno wskazać faworyta, a nawet wytypować drużyny, które zdobędą olimpijską kwalifikację. Zarówno Polska, Szwecja i Rosja przynajmniej na papierze dysponują zbliżonymi umiejętnościami i o zwycięstwach w poszczególnych meczach mogą decydować naprawdę detale, dyspozycja dnia lub nawet decyzje sędziów. Z gospodyniami imprezy Polki zmierzyły się podczas grudniowych mistrzostw świata rozgrywanych w Danii. Sborna szła w nich jak burza, pewnie wygrywając 5 meczów w grupie i w 1/8 finału. Będące zdecydowanymi faworytkami Rosjanki, nie sprostały jednak naszej reprezentacji, przegrywając po dramatycznej końcówce 20:21. Również w dwóch wcześniejszych spotkaniach Polki pokonywały drużynę zza wschodniej granicy: w 2014 na ME oraz w 2012 w eliminacjach do Euro. Rosyjscy dziennikarze są jednak przekonani, że ich reprezentacja pewnie wygra turniej Astrachaniu, a w sierpniu na brazylijskich parkietach powalczy o olimpijski medal.

Na wspomnianych zeszłorocznych mistrzostwach świata w Danii, nasza drużyna rywalizowała również ze Szwedkami. Polki uległy reprezentacji Trzech Koron 30:31. Jednak Skandynawki całkowicie posypały się w dalszej części tego turnieju, kończąc go na niskim 9 miejscu. Duński trener naszych dziewczyn, na pewno dobrze wspomina konfrontacje ze Szwedkami w ramach eliminacji do mistrzostw świata w 2013 roku. Nasza kadra odniosła wtedy największy sukces w XXI wieku, dwukrotnie pokonując utytułowane rywalki i awansując na turniej, w którym Polki otarły się o medal. Skandynawski handball oparty jest na szybkiej i dynamicznej grze, Szwedki zdobywają mnóstwo bramek po kontrach i szybkich wznowieniach po straconych golach i bez wątpienia na ten element gry nasze dziewczyny będą musiały zwrócić szczególną uwagę.

Zdecydowanym outsiderem imprezy będzie najprawdopodobniej Meksyk, który po raz pierwszy zagra w tak prestiżowej i ważnej imprezie.

W turnieju olimpijskim udział zapewniony ma już 7 drużyn: Brazylia, Hiszpania, Angola, Argentyna, Korea Płd. i Norwegia. Trzymamy mocno kciuki za nasze reprezentantki głęboko wierząc, że po raz pierwszy w bogatej historii polskiego szczypiorniaka zakwalifikują się do igrzysk olimpijskich.

Mecze Polek będzie można śledzić na antenie Polsatu Sport.

Terminarz spotkań:
18 marca, niedziela
Rosja – Polska      (15.30)
Szwecja – Meksyk    (18.00)

19 marca, sobota
Szwecja – Polska    (14.00)
Rosja – Meksyk      (16.30)

20 marca, niedziela
Rosja – Szwecja     (16.00)
Polska – Meksyk     (18.30)

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony