Jestes tutaj: Home » slider » Porażki Bayernu, Arsenalu, Juventusu czyli przegląd wydarzeń na europejskich boiskach

Porażki Bayernu, Arsenalu, Juventusu czyli przegląd wydarzeń na europejskich boiskach

(fot. deviantart.com)W związku ze zbliżającym się wielkimi krokami Euro 2016, do którego rozpoczęcia pozostało 100 dni, przyspieszenia nabierają rozgrywki w najsilniejszych ligach Europy. We wtorek i środę grano w Anglii, Hiszpanii Niemczech oraz Włoszech.

Potknięcia faworytów w Premiership. Swoich meczów nie wygrała żadna z czterech pierwszych drużyn w tabeli, ba trzy z nich odniosły porażki! We wtorek lider zespól Leicester, nie wykorzystał okazji do zwiększenia przewagi nad goniącym duetem drużyn z północnego Londynu i zaledwie zremisował na własnym stadionie 2:2 z West Bromwich Albion. Lisy do przerwy prowadziły 2:1 (na szczególną uwagę zasługuję asysta Mahreza w 45 minucie), jednak krótko po zmianie stron goście wyrównali i mimo starań podopiecznych Claudio Ranierriego wynik nie uległ już zmianie. Szansy na zrównanie się punktami z Leicester nie wykorzystał Tottenham, który w pojedynku derbowym przegrał na Upton Park z West Ham United 1:0. Punkty stracił również Arsenal, który sensacyjnie przegrał u siebie ze Swansea Łukasza Fabiańskiego. W ośmiu ostatnich kolejkach Kanonierzy zdobyli zaledwie 9 punktów i są coraz dalej wyczekiwanego od 12 lat mistrzostwa. W meczu kolejki Liverpool rozgromił Manchester City aż 3:0 i był to najniższy wymiar kary jaki mógł spotkać Obywateli. Obie drużyny spotkały się ze sobą trzy dni temu podczas finału Capital One Cup (pisaliśmy o tym meczu TUTAJ http://coolturalni24.pl/2016/02/28/manchester-city-z-pucharem-ligi-angielskiej/). Zgodnie z przypuszczeniami był to trudny mecz dla Raheema Sterlinga, który przeszedł z Liverpoolu właśnie do City. Reprezentant Anglii został przyjęty na Anfield bardzo chłodno, a każdemu jego kontaktowi z piłką towarzyszyły przeraźliwe gwizdy i buczenie. Coraz bardziej rozpędza się obrońca trofeum z ubiegłego sezonu londyńska Chelsea. The Blues wywieźli komplet punktów z Norwich, pokonując Kanarki 2:1.

W Niemczech na czołówkach większości sportowych dzienników znaleźli się Andreas Schurle, który ustrzelił hat tricka, a jego Wilki rozbiły na wyjeździe ostatni w tabeli Hannover 96 aż 4:0 oraz Uli Hoeness twórca potęgi i były prezydent Bayernu Monachium. Słynny działacz skazany za niepłacenie podatków opuścił więzienie po 637 dniach spędzonych w więzieniu. Jego Bayern sensacyjnie przegrał na Allianz Arenie z Mainz 1:2. Tym razem na listę strzelców nie wpisał się Robert Lewandowski dla którego rywal z Mongucji jest jednym z ulubionych w lidze (w 10 meczach Polak strzelił 9 goli). Była to dopiero druga porażka Bawarczyków w tym sezonie. Stratę punktów lidera wykorzystała Borussia Dortmund, która pokonała na wyjeździe Darmstadt 0:2. Klub Łukasza Piszczka traci do klubu z Monachium zaledwie 5 punktów. W następnej kolejce BVB na Signal Iduna Park w meczu sezonu podejmie właśnie Bayern.

W XXVII kolejce hiszpańskiej Primera Division opromienione derbowym zwycięstwem na Santiago Bernabeu nad Realem, Atletico Madryt pewnie pokonało na swoim stadionie Real Sociedad 3:0. Był to 18 ligowy mecz w wykonaniu Atletico bez straty gola. Drużyna z Vincente Calderon traci pięć punktów do prowadzącej w tabeli Barcelony, która jednak swój ligowy mecz z Rayo Vallecano rozegra jutro (początek o 21:00). Duma Katalonii nie przegrała kolejnych 34 meczów (wyrównany rekord Realu z sezonu 89/90) i stanie przed szansą zostania absolutnym rekordzistom. Wspomniany Real nie bez problemów uporał się na wyjeździe 3:1 z ostatnim w tabeli Levante. Wyczynem godnym uwagi w meczu Athletic Bilbao – Deportivo La Coruna popisał się 35 letni napastnik Basków Aritz Aduriz który skompletował hat tricka. Sevilla bez kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka odniosła skromne zwycięstwo 1:0 nad Eibarem. Hitem następnej kolejki będzie starcie na Estadio Mestalla gdzie odrodzona Valencia podejmie Atletico Madryt.

Piękny i dramatyczny spektakl obejrzeli kibice w Mediolanie gdzie w półfinale Copa Italia Inter w derbach Włoch grał z Juventusem. W pierwszym meczu Bianconeri wygrali 3:0 by w rewanżu padł taki sam wynik… dla Interu! Nerroazurri rozegrali doskonały mecz, a ich spektakularny powrót w tej niezwykle prestiżowej rywalizacji przejdzie bez wątpienia do historii włoskiej piłki. Dogrywka, trzymająca w napięciu do ostatnich sekund nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wszystkim decydowały rzuty karne. Te bezbłędnie wykonywali goście z Turynu i to oni w finale Pucharu Włoch zagrają  z AC Milanem.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony