Jestes tutaj: Home » slider » Manchester City z Pucharem Ligi Angielskiej

Manchester City z Pucharem Ligi Angielskiej

(fot. skysports.com)Manchester City zdobył Capital One Cup. W finale rozegranym na londyńskim Wembley, podopieczni Manuella Pellegriniego pokonali po serii rzutów karnych Liverpool. Bohaterem spotkania został bramkarz The Citizens Willy Caballero, który obronił trzy jedenastki.

Chilijski manager Manchesteru zaskoczył wszystkich wystawiając w wyjściowym składzie argentyńskiego bramkarza. Caballero był obwiniany za zeszłotygodniową porażkę 1:5 z Chelsea w F.A. Cup. Jak się okazało po 120 minutach, ekscentryczny golkiper w pełni odpłacił się swojemu opiekunowi za zaufanie jakim go obdarzył.

Liverpool w drodze do finału pokonał po rzutach karnych  Carlise (1:1 w regulaminowym czasie), Bournemouth 1:0, Southampton 6:1 i ponownie po karnych Stoke. Z kolei drużyna z błękitnej części Manchesteru by zagrać w świątyni futbolu pokonała Sunderland 4:1, Crystal Palace 5:1, Hull 4:1 i Everton 4:3 .W tym sezonie obie jedenastki spotkały się już w lidze. Na Etihad Staadium The Reds zmietli z boiska gospodarzy wygrywając 4:1.

Według statystyków fani mieli prawo oczekiwać dużej ilości bramek gdyż w ostatnich 8 meczach pomiędzy dzisiejszymi finalistami padło aż 32 bramki. Jednak pierwsza połowa wyraźnie rozczarowała i oglądaliśmy piłkarskie szachy. Od  pierwsze minuty byliśmy świadkami meczu walki (w całym spotkaniu sędzia pokazał 9 żółtych kartek) w którym żadna ze stron nie chciała odpuścić. Obie drużyny stworzyły zaledwie po jednej dogodnej sytuacji do strzelenia bramki. Do przerwy 0:0.

Druga odsłona rozpoczęła się znakomicie dla Manchesteru. W 49 minucie Kun Aguero świetnie wypatrzył Fernandinho, a ten z ostrego kąta przy wydatnej pomocy Simona Mingoleta wyprowadził Obywateli na prowadzenie. Od tego momentu mecz nabrał rumieńców i pod obiema bramkami dochodziło do niebezpiecznych sytuacji i spięć. W 62 minucie dobrze do tego momentu sędziujący zawody Micheal Oliver, popełnił duży błąd nie dyktując rzutu karnego po faulu na Aguero. Inicjatywa w dalszym ciągu należała do Manchesteru, ale podopieczni Jurgena Kloopa odgryzali się groźnymi kontrami. Wreszcie w 83 minucie po dośrodkowaniu Sturridga i strzale Lallany w słupek, problemu ze zdobyciem gola nie miał Couthino. Do końca regulaminowego czasu gry żadnej z drużyn nie udało się przychylić szali zwycięstwa i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W pierwszym kwadransie działo się niewiele. Piłkarze obu drużyn grali niezwykle czujnie w obronie, starając się unikać indywidualnych błędów. Natomiast druga połowa dogrywki mogła przyprawić kibiców o zawał serca. Świetnie jednak między słupkami spisywali się zarówno Mignolet jak i Caballero i wynik meczu nie uległ zmianie. Do wyłonienia triumfatora Capital One Cup potrzebne były rzuty karne. Te zaczęły się niezbyt szczęśliwie dla The Citizens, gdyż w słupek trafił Fernandinho. Jednak w kolejnych seriach oglądaliśmy show wspomnianego na wstępie Caballero. Argentyński bramkarz fenomenalnymi paradami poskromił strzały kolejno Lucasa, Coutinho i Lallale. Sukces Manchesteru przypieczętował pewnym strzałem Yaya Toure.

To drugi Puchar Ligi Angielskiej zdobyty w ciągu trzech lat pracy z Manchesterem przez Manuela Pellegriniego, którego po zakończonym sezonie na ławce trenerskiej zastąpi Pep Guardiola. Liverpool na wzniesienie pucharu za zwycięstwo w jakichkolwiek rozgrywkach czeka już 4 lata.

Liverpool – Manchester City 1:2 (0:0, 1:1)
Bramki: Coutinho 83′ – Fernandinho 49′

Liverpool: Mignolet, Clyne, Leiva, Sakho (K.Toure 25′), Moreno (Lallana 75′), Can, Henderson, Milner, Firmino (Origi 80′), Coutinho, Sturridge

Manchester City: Caballero, Sagna (Zabaleta 91′), Kompany, Otamendi, Clichy, Fernandinho, Fernando (Navas 91′), Y.Toure, Silva (Bony 110′), Sterling, Aguero

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony