Jestes tutaj: Home » slider » Druga z rzędu porażka Mistrza Polski. Lech-Jagiellonia 0:2

Druga z rzędu porażka Mistrza Polski. Lech-Jagiellonia 0:2

(fot. ekstraklasa.tv)Nie rozpieszczają swoich sympatyków piłkarze Dumy Wielkopolski. W XXIV kolejce T Mobile Ekstraklasy poznański Lech uległ na swoim stadionie Jagiellonii Białystok i spadł na 8 miejsce w tabeli.

Kibice Kolejorza liczyli, że wiosenne wznowienie rozgrywek przyniesie serie zwycięstw i szybki marsz ich pupili w górę tabeli. Miał temu służyć korzystny układ gier w terminarzu i głód kolejnych zwycięstw, który zaszczepił jesienią w swoich piłkarzach trener Urban. Tymczasem w trzech lutowych spotkaniach Lech zanotował 2 porażki tracąc aż 8 bramek. Żelazna defensywa z której „słynął” Kolejorz jesienią, jest już tylko wspomnieniem. Opiekun poznaniaków w dalszym ciągu szuka optymalnego rozwiązania w defensywie, ale póki co przynosi to opłakane skutki. W trzecim kolejnym meczu zestawił inny blok obronny. Tym razem postawił na czwórkę Cessay, Dudka, Kamiński, Kadar, którzy w tym ustawieniu podczas zimowych sparingów nie spędzili na boisku nawet minuty. W wyjściowej jedenastce w porównaniu do meczu sprzed tygodnia w Bielsku, pojawiło się aż sześciu nowych graczy.

Goście z Podlasia w pierwszej połowie oddali 6 celnych strzałów na bramkę strzeżoną przez Jasmina Burica, z czego dwa z nich zamienili na gole. W 26 minucie po rzucie rożnym, Karol Linetty wybił piłkę z linii bramkowej, jednak ta nieszczęśliwie dla poznaniaków spadła na głowę Igora Tarasovsa, który niezbyt mocnym, ale precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Z kolei w 39 minucie ogromny błąd popełnił prowadzący zawody Mariusz Złotek dyktując karnego z kapelusza po rzekomym przewinieniu Linettego na Burlidze. Jedenastkę pewnie wykorzystał Piotr Tomasik. Lech w pierwszej połowie stosunkowo łatwo przedostawał się pod bramkę Dąbrowskiego, ale absolutnie nic z tego nie wynikało. Ataki gospodarzy były chaotyczne, raziły niedokładne dośrodkowania i niecelne uderzenia.

Od 46 minuty na boisku pojawił się 17 letni Kamil Jóźwiak, dla którego był to debiut w ligowych rozgrywkach. Wychowanek Akademii Lecha wzniósł sporo ożywienia w grę gospodarzy, którzy długimi fragmentami drugiej odsłony mieli ogromną przewagę w posiadaniu piłki (ponad 70 %) i nie schodzili z połowy rywali. Podopieczni Michała Probierza bronili się jednak bardzo konsekwentnie i nieustępliwie, nie pozwalając Kolejorzowi na rozwinięcie skrzydeł. Symptomatyczny jest fakt, że pierwszy celny strzał gospodarze oddali dopiero w 89 minucie, gdy niegroźnie z dystansu uderzał Jevtić.

Po tej porażce Lech spadł na 8 miejsce w tabeli. Do końca fazy zasadniczej pozostało już tylko 6 kolejek i jeśli  Kolejorz diametralnie nie poprawi swojej gry, będzie najprawdopodobniej do końca drżał o awans do mistrzowskiej ósemki. W środę poznaniacy zagrają na wyjeździe z ostatnim w tabeli Górnikiem Zabrze. Początek spotkania o 20:30

Lech PoznańJagiellonia Białystok 0:2 (0:2)
Bramki: Igors Tarasovs (25), Piotr Tomasik (40-karny)
Widzów: 14 366

Lech Poznań: Jasmin Buric – Kebba Ceesay (46. Kamil Jóźwiak), Marcin Kamiński, Dariusz Dudka, Tamas Kadar – Sisi, Abdul Aziz Tetteh, Karol Linetty, Łukasz Trałka (73. Darko Jevtic), Szymon Pawłowski – Dawid Kownacki (78. Gergo Lovrencsics)

Jagiellonia Białystok: Bartłomiej Drągowski – Łukasz Burliga, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik – Fiodor Cernych, Jacek Góralski, Konstantin Vassiljev (90+2. Dawid Szymonowicz), Rafał Grzyb, Przemysław Frankowski (79. Alvarinho) – Piotr Grzelczak (68. Karol Świderski)

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony