Jestes tutaj: Home » slider » Kolejne mecze 1/8 Champions League

Kolejne mecze 1/8 Champions League

(fot. materiały prasowe)Wielkie emocje, grad pięknych goli, kontrowersje i tłumy kibiców na czterech stadionach. Liga Mistrzów nieprzerwanie zadziwia i ekscytuje cały piłkarski świat. We wtorek i środę rozegrano kolejne spotkania fazy 1/8 tych rozgrywek.

Na The Emirates trzeci raz w ostatnich latach przyjechała Barcelona. Arsenal, który sześciokrotnie z rzędu próbował awansować do ćwierćfinału LM, kolejny raz najprawdopodobniej będzie musiał obejść się smakiem. Dwie zabójcze kontry zabiły marzenia Kanonierów o awansie do następnej rundy. Obie jedenastki stworzyły sobie kilka świetnych okazji do zdobycia gola, ale to Katalończycy zachowali więcej zimnej krwi w decydujących momentach i rozstrzygnęli spotkanie za swoją korzyść. Zwycięstwo 2:0 na wyjeździe jest doskonałą zaliczką przed rewanżem na Camp Nou i Barca jest już praktycznie jedną nogą w dziewiątym z rzędu ćwierćfinale LM. Strzelecką niemoc przeciwko Petrowi Cechowi przełamał geniusz futbolu Leo Messi, który po 546 minutach (w siódmym meczu) pierwszy raz pokonał czeskiego golkipera.

W daniu wieczoru (pisaliśmy o tym meczu TUTAJ http://coolturalni24.pl/2016/02/23/starcie-tytanow-w-lidze-mistrzow-zapowiedz-meczu-juventus-bayern/) Juventus zremisował na własnym stadionie 2:2 z Bayernem Monachium. Mecz miał być największym dotychczasowym hitem fazy pucharowej i bez wątpienia nie zawiódł oczekiwań. Monachijczycy prowadzili już dwoma bramkami (przed przerwą na prowadzenie wyprowadził ich Muller, a w 55 na 2:0 po indywidualnej akcji podwyższył Arjen Robben). Bianconeri nie poddali się i najpierw kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył Argentyńczyk polskiego pochodzenia Paulo Dybala, a w 76 wyrównał Stefano Suraro. Bayern który miał już Juventus praktycznie na tacy, stracił dwubramkowe prowadzenie i w rewanżu na Allianz Arenie będzie się musiał mocno napracować by przypieczętować awans do kolejnej rundy. Robert Lewandowski przeszedł przyspieszony kurs włoskiego (pociąganie za koszulkę, ataki łokciem, prowokacyjne zachowanie Mandzukica) i zaliczył asystę przy golu Robbena. Został też samodzielnym rekordzistom jeśli chodzi o występy polskich piłkarzy w europejskich pucharach. Wczoraj zaliczył mecz numer 71!!

W Kijowie tamtejsze Dynamo podejmowało Manchester City. W wyjściowym składzie gospodarzy zagrał były napastnik Lecha Poznań Łukasz Teodorczyk. Polski snajper, szarpał próbował strzelać, ale to goście z Anglii z kliniczną precyzją punktowali gospodarzy. W 15 minucie po rzucie rożnym, pozbawiony opieki król strzelców Premiership Sergio Aguerro otworzył wynik meczu. Manchester mający ogromne problemy w swej rodzimej lidze ze zdobywaniem bramek na wyjeździe, niespodziewanie co rusz niepokoił bramkarza Dynama. W 40 min David Silva po pięknej akcji całego zespołu z bliska umieścił piłkę w bramce 41 letniego Szowkowskiego. W drugiej połowie goście kontrolowali przebieg wydarzeń na Stadionie Olimpijskim w Kijowie aż… w 59 minucie bramkę dla Dynama zdobył Buyalskiy. Ukraińcy zwietrzyli szansę na wyrównanie, narażając się jednak na groźne ataki Manchesteru. Gdy wydawało się, że wynik nie ulegnie zmianie Yaya Toure w 90 minucie dokładnym, technicznym strzałem podwyższył na 3:1. Tak komfortowa zaliczka sprawia, że rewanż na Etihad Stadium wydaje się formalnością

W Eindchoven jedyny przedstawiciel holenderskiej piłki w europejskich pucharach, PSV gościł finalistę Champions League sprzed dwóch lat, Atletico Madryt. W pojedynku „pasiaków” (obie drużyny jako gospodarze grają w strojach w biało czerwone pasy) faworytem była ekipa Diego Simeone. Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji i sytuacji podbramkowych co wynikało z defensywnego ustawienia obu jedenastek. Nie przypadkowo Los Colchoneros legitymują się najlepszą obroną w całej Europie, tracąc w tym sezonie zaledwie 14 goli (11 liga i 3 Liga Mistrzów) we wszystkich meczach. Po pierwszych 45 minutach 0:0 z lekkim wskazaniem na gości. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, aż do 68 minuty gdy drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną dostał Pereiro z PSV. Goście ruszyli do frontalnego ataku, oblegając holenderską bramkę, jednak brakowało wykończenia i celnych strzałów. Wynik bezbramkowy sprawia, że obie drużyny mogą śmiało myśleć o promocji do ćwierćfinału Champions League.

Wyniki meczów 1/8 Ligi Mistrzów:
Arsenal Londyn – Fc Barcelona 0:2
Juventus Turyn – Bayern Monachium 2:2
Dynamo Kijów – Manchester City 1:3
PSV Eindchowen – Atletico Madryt 0:0
PSG – Chelsea Londyn 2:1
AS Roma – Real Madryt 0:2
Gent – Wolfsburg 2:3
Benfika Lizbona – Zenit Sankt Petersburg 1:0

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony