Jestes tutaj: Home » slider » Czwartkowy wieczór z Ligą Europy

Czwartkowy wieczór z Ligą Europy

(fot. materiały prasowe)Na europejskich stadionach rozegrano pierwsze mecze w ramach 1/16 Ligi Europy. Obrońca trofeum hiszpańska Sevilla pewnie pokonała norweski Molde 3:0 przybliżając się do trzeciego triumfu w tych rozgrywkach. W tym roku po raz kolejny zwycięzca LE w nagrodę zagra w przyszłorocznej Lidze Mistrzów.

W trwającym sezonie mogliśmy emocjonować się występami dwóch polskich drużyn, które grały jesienią w fazie grupowej LE. Zarówno Mistrz Polski Lech, jak i warszawska Legia nie przebrnęły tej fazy rozgrywek, odpadając z dalszych gier. Nasze eksportowe jedenastki nie zachwyciły, aczkolwiek zwycięstwo Kolejorza na wyjeździe z Fiorentiną miało swoją wymowę i było pierwszą taką europejską victorią (na 29 prób) polskiej drużyny we Włoszech.

Grupowi rywale Kolejorza nie zaliczą pierwszych spotkań do zbyt udanych. Viola z grającym w podstawowym składzie Jakubem Błaszczykowskim, na swoim stadionie zremisowała z vice liderem angielskiej Premiership Tottenhamem Hotspurs 1:1. Z kolei czterokrotni pogromcy Lecha, drużyna FC Basel przegrała na wyjeździe z francuskim St Etienne 2:3. W rewanżu faworytem będą jednak Szwajcarzy, których bez wątpienia dodatkowo mobilizować będzie fakt, iż finał tegorocznej Ligi Europy rozegrany zostanie właśnie w Bazylei.

Ze zmiennym szczęściem grali rywale Legii. Napoli po serii 9 wygranych z rzędu, doznało drugiej porażki. Zdobywcy Pucharu UEFA z 1989 roku, w sobotę przegrali w lidze z Juventusem 1:0, a dziś ulegli w takim samym stosunku z hiszpańskim Villarrealem. Do dużej niespodzianki doszło w meczu Midtjylland z Manchesterem United. Osłabione brakiem Wayne Rooneya Czerwone Diabły skompromitowały się z duńską rewelacją rozgrywek przegrywając 1:2. W rewanżu podopieczni Luisa Van Gaala będą musieli bardzo się napracować by wyeliminować ambitnych Duńczyków. Jedną nogą w 1/8 finału są piłkarze Borussi Dortmund, która po bramkach Łukasza Piszczka i Marco Reusa pokonała FC Porto 2:0. Popularne Smoki bardzo rozczarowały na Signal – Iduna Park i tylko nieskuteczności Niemców zawdzięczają fakt, że stracili zaledwie dwie bramki. Pewni awansu do kolejnej rundy mogą już piłkarze Valencii którzy rozgromili Rapid Wiedeń aż 6:0. Nietoperze prowadzili 5:0 już w 35 minucie, co jest najszybsza „manitą” w 7 letniej historii Ligi Europy. W Augsburgu miejscowi napsuli dużo krwi swojemu rodakowi Jurgenowi Kloopowi, charyzmatycznemu opiekunowi Liverpoolu, a mecz zakończył się sprawiedliwym bezbramkowym remisem.

Podsumowując pierwsze mecze 1/16 Ligi Europy zadziwia dysproporcja pomiędzy występami drużyn angielskich i hiszpańskich. Piłkarze z Premiership w trzech spotkaniach nie odnieśli żadnego zwycięstwa. Z kolei przedstawiciele Primera Division odnieśli komplet, czterech zwycięstw nie tracąc nawet bramki. Istnieje duże prawdopodobieństwo że Anglicy zostaną na koniec sezonu wyprzedzeni w klubowym rankingu przez Włochów co będzie skutkować mniejszą ilością drużyn w obu europejskich pucharach w przyszłym sezonie.

Komplet wyników pierwszych meczów 1/16 Ligi Europy:
Anderlecht Bruksela – Olympiakos Pireus 1:0
Borussia Dortmund – FC Porto 2:0
Fiorentina – Tottenham 1:1
Midtjylland – Manchester United2:1
Sevilla – Molde 3:0
St Etienne – Basel 3:2
Villareal – Napoli 1:0
Augsburg – Liverpool 0:0
Galatasaray Stambuł – Lazio 1:1
Marsylia – Athletic Bilbao 0:1
Szachtar Donieck – Schalke 0:0
Sion – SportingBraga 1:2
Sparta Praga – Krasnodar 1:0
Sporting Lizbona – Bayer Leverkusen 0:1
Valencia – Rapid Wiedeń 6:0

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony