Jestes tutaj: Home » slider » Pierwsze mecze Ligi Mistrzów

Pierwsze mecze Ligi Mistrzów

(fot. materiały prasowe)Po zimowej przerwie swoje rozgrywki wznowiła Champions League. We wtorek i środę na 4 stadionach odbyły się pierwsze mecze 1/8 tych elitarnych rozgrywek. W najciekawszym PSG pokonał na Parc des Princes londyńską Chelsea 2:1

Trzeci rok z rzędu ślepy los skojarzył obie jedenastki, w drodze po najcenniejsze klubowe trofeum w Europie. O ile w poprzednich latach faworytem była drużyna angielska, o tyle w obecnym sezonie nie ma mocnych na mistrzów Francji, którzy zarówno w lidze jak i w pucharach nie zaznali jeszcze goryczy porażki. Paryżanie nie zawiedli i po szybkim i emocjonującym meczu pokonali podopiecznych Guusa Hiddinka 2:1. Pierwszą bramkę w 39 minucie strzelił z rzutu wolnego Zlatan Ibrahimowic. Był to pierwszy gol z wolnego zdobyty przez szwedzkiego super strzelca w historii jego występów w Lidze Mistrzów. Niespodziewanie sześć minut później Chelsea wyrównało. Obi Mikel z bliska pokonał bramkarza gospodarzy i na przerwę obie jedenastki schodziły przy wyniku 1:1. Druga połowa miała podobny przebieg jak pierwsza. Przez kwadrans paryżanie znów podkręcili tempo, jednak Chelsea przetrwała ten napór, by później  spokojnie rozbijać ataki rywala, przez co piłkarze PSG momentami sprawiali wrażenie sfrustrowanych i zniecierpliwionych. Jednak w 78 minucie Angel Di Maria doskonale wypatrzył Cavaniego, a Urugwajczyk z ostrego konta zaskoczył Thiboaut Courtis. Końcowy rezultat 2:1 daje paryżanom pewien komfort przed rewanżem, jednak sprawa awansu w dalszym ciągu pozostaje otwarta. Skazywana na pożarcie Chelsea pokazała w Paryżu futbol dobrze zorganizowany i faworyt miał we wtorkowy wieczór bardzo ciężką przeprawę. Jak pokazuje historia starć obu drużyn w ostatnich latach, rewanż 9 marca na Stamford Bridge zapowiada się niezwykle ekscytująco.

W drugim wtorkowym spotkaniu emocji było jak na lekarstwo. Piłkarze Benfiki Lizbona i Zenita  Sankt Petersburg w pierwszej połowie oddali zaledwie jeden celny strzał. Więcej działo się po przerwie, a zwłaszcza w samej końcówce. Najpierw w ostatniej minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę za faul otrzymał obrońca gości Domenico Criscito. Rzut wolny podyktowany po tym przewinieniu znakomicie wykonał Nicolas Gaitan, idealnie dośrodkowując na głowę Jonasa. Dla 31-letniego Brazylijczyka to było już 25. trafienie w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach. Zatem w rewanżu Benfica w mroźnej Rosji będzie bronić jednobramkowej zaliczki.

O ile w meczach wtorkowych wygrywali gospodarze o tyle w środę górą byli goście. Na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, Roma z Wojciechem Szczęsnym w bramce przegrała 0:2 z Realem Madryt. Bramki dla Królewskich zdobyli Cristiano Ronaldo i Jese. Był to trenerski debiut Zinedinea Zidana w Champions League. Roma nie powinna wstydzić się swojego występu. Drużyna z Wiecznego Miasta stworzyła więcej szans pod bramką Keylora Navasa, ale o zwycięstwie Realu zadecydowały indywidualności. Dwa gole strzelone na wyjeździe stawiają drużynę z Madrytu jako murowanego faworyta do awansu do kolejnej rundy Champions League.

W ostatnim meczu spotkali się absolutni nowicjusze tej fazy Ligi Mistrzów. Mistrz Belgi Gent podejmował niemiecki Wolfsburg. Kibice zgromadzeni na stadionie w Gandawie byli świadkami szybkiego meczu i aż 5 bramek. Gdy w 61 minucie goście prowadzili 3:0 (dwa gole Draxlera) nikt nie przypuszczał, że końcówka meczu może dostarczyć niesamowitych emocji. Jednak w 82 i 88 minucie za sprawą Kumsa i Coulibalyego gospodarze doprowadzili do stanu 2:3, pozostawiając sobie cień nadziei na odrobienie strat w rewanżu i występ w ćwierćfinale.

W przyszłym tygodniu rozegrane zostaną kolejne cztery spotkania tej fazy rozgrywek, a zwłaszcza mecze wtorkowe zapowiadają się wręcz szlagierowo. Nie potrafiący od sześciu lat przebrnąć bariery 1/8 Ligi Mistrzów Arsenal podejmie FC Barcelone z Leo Messim, który w dwóch poprzednich dwumeczach był prawdziwym katem Kanonierów zdobywając 6 goli. Tego samego wieczoru lider Serii A Juventus Turyn, który wygrał 16 meczów zmierzy się z Bayernem Monachium z naszym Robertem Lewandowskim w składzie. W pozostałych dwóch spotkaniach Dynamo Kijów zagra z Manchesterem City, a PSV Eindhoven spróbuje powstrzymać bandę Diego Simeone czyli Atletico Madryt.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony