Jestes tutaj: Home » slider » Efektowne powitanie wiosny. Lech pokonuje Termalicę 5:2

Efektowne powitanie wiosny. Lech pokonuje Termalicę 5:2

(fot. materiały prasowe)Wystrzałowe popołudnie sprawili swoim fanom piłkarze Mistrza Polski. Na inaugurację wiosennych zmagań w T-Mobile Ekstraklasie, Lech po świetnym meczu i piorunującej końcówce w obecności 17 tysięcy widzów wygrał z beniaminkiem z Niecieczy i przesunął się na 5 miejsce w tabeli.

Siedem goli, szybkie i obfitujące w ciekawe akcje spotkanie obejrzeli kibice na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Inauguracja wiosny wypadła w Poznaniu na piątkę. Kolejorz jak na pierwszą kolejkę po zimowej przerwie, rozegrał świetne zawody, grając szybką i ofensywną piłkę, przy pełnym zaangażowaniu i wysokim pressingu. W całym meczu piłkarze Lecha faulowali aż 40 razy, ale właśnie z agresywnej gry wynikały przechwyty w środkowej strefie boiska po których Kolejorz przeprowadzał zabójcze kontry i ataki. Również goście z Niecieczy zagrali niesamowicie ambitnie i zdyscyplinowanie dostrajając się niejako do poziomu tego widowiska.

W wyjściowym składzie Poznaniaków pojawiło się dwóch debiutantów. Vladimir Volkow pozyskany w miejsce Barrego Douglasa oraz Nickie Bille Nielsen ustawiony na szpicy. Od początku spotkania bardzo widoczny był zwłaszcza Duńczyk, grający z animuszem i chcący jak najlepiej zaprezentować się poznańskiej publiczności. Dwukrotnie jego szarże poza polem karnym musiał powstrzymywać bramkarz Termalicy Krzysztof Pilarz. Golkiper Słoników był jednak bez szans w 10 minucie, gdy po koronkowej akcji Pawłowskiego i podaniu Karola Linettego ten pierwszy otworzył wynik spotkania. Po strzelonej bramce, przewagę optyczną mieli przyjezdni (słupek w 13 minucie), ale poza dłuższym utrzymywaniem się przy piłce nie wynikało z tego praktycznie nic więcej. W 41 minucie było już 2:0. Świetnie tego dnia dysponowany, rozgrywający setne spotkanie w barwach Kolejorza Linetty, doskonale obsłużył wychodzącego na czystą pozycję Nickie Bille, a ten zewnętrzną częścią stopy umieścił piłkę pod poprzeczką bramki Termalicy, tym samym znakomicie przedstawiając się poznańskiej widowni. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy nabytek Lecha pójdzie śladem Roberta Lewandowskiego i Artjomsa Rudnevsa, którzy w swoich debiutanckich meczach również strzelali gola. Niestety minutę później niefrasobliwość w obronie Kolejorza, wykorzystał Kędziora i na przerwę gospodarze schodzili z tylko jednobramkowym prowadzeniem.

Druga połowa rozpoczęła się niespodziewanie od wyrównującego gola dla gości. Na listę strzelców ponownie wpisał się Kędziora, z bliska umieszczając piłkę w bramce bezradnego Burica. Przez kilka kolejnych minut piłkarze Lecha wyglądali na lekko zamroczonych, oddając inicjatywę podopiecznym Piotra Mandrysza. Jednak w 57 minucie po przechwycie w środku pola kolejnym doskonałym, otwierającym drogę do bramki podaniem popisał się Linetty, a Pawłowski ogrywając w sytuacji sam na sam Pilarza, z bliska trafił do pustej bramki. Była to trzecia tego popołudnia asysta reprezentanta Polski i drugi gol Szymka, który dwa dni wcześniej prolongował swój kontrakt z Lechem do 2019 roku.

Beniaminek z Niecieczy nie zamierzał się poddawać. W dalszym ciągu inicjatywa była po ich stronie, ale nie przekładało się to na jakieś dogodne i klarowne sytuacje bramkowe. W samej końcówce to jednak nie goście, a Lech zadał dwa decydujące ciosy. Najpierw po faulu na Jevticu, rzut karny na bramkę zamienił wprowadzony 120 sekund wcześniej Dawid Kownacki, a już w doliczonym czasie gry Kownaś ustalił wynik spotkania na 5:2. Wychowanek Kolejorza w swoim trzecim kontakcie z piłką zdobył drugiego gola, urody którego nie powstydziłyby się najlepsze stadiony świata.

W następnej kolejce Lech zagra z ostatnim w tabeli Podbeskidziem, który przegrał wczoraj aż 0:5 z Lechią Gdańsk. Bez wątpienia sen z powiek trenerowi Urbanowi spędzać będzie fakt, że w Bielsku pauzować za kartki będą zarówno Linetty jak i Trałka, a więc kluczowe i wiodące postacie w zespole Mistrza Polski.

Lech Poznań – Termalica Bruk-Bet Nieciecza 5:2 (2:1)

Bramki: Szymon Pawłowski (11, 57), Nicki Bille (42), Dawid Kownacki (89-karny, 90) – Wojciech Kędziora (44, 49)
Żółte kartki: Łukasz Trałka, Karol Linetty
Sędzia: Paweł Gil
Widzów: 17 148

Lech Poznań: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Paulus Arajuuri, Vladimir Volkov – Abdul Aziz Tetteh (77-Maciej Gajos), Łukasz Trałka – Gergo Lovrencsics (65-Darko Jevtić), Karol Linetty, Szymon Pawłowski – Nicki Bille (88-Dawid Kownacki)

Termalica Bruk-Bet Nieciecza: Krzysztof Pilarz – Sebastian Ziajka, Pavol Stano, Artem Putiwcew, Dariusz Jarecki – Mateusz Kupczak (85-Wołodymir Kowal), Bartłomiej Babiarz – Dawid Plizga, Tomasz Foszmańczyk (46-Patrik Misak), Jakub Biskup (79-Martin Juhar) – Wojciech Kędziora

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony