Jestes tutaj: Home » slider » Koniec pięknej symfonii. Mozart ping ponga kończy karierę

Koniec pięknej symfonii. Mozart ping ponga kończy karierę

(fot. materiały prasowe)Legenda, fenomen i cudowne dziecko tenisa stołowego, Szwed Jan Ove Waldner postanowił w wieku 50 lat zakończyć karierę. Złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie, sześciokrotny mistrz świata rozegra dziś w swej rodzimej lidze ostatni mecz.

To bez wątpienia koniec pewnej epoki. Urodzony 3 października 1965 roku Waldner przez ponad trzy dekady zadziwiał świat swoją kreatywnością w grze, antycypacją, doskonałym serwisem i nieprawdopodobną mobilizacją w czasie najważniejszych imprez. W sporcie całkowicie zdominowanym przez Azjatów, stał się jego ikoną, będąc w Chinach drugim po Michealu Jordanie najbardziej rozpoznawalnym zagranicznym sportowcem.

Od początku swojej przygody z tenisem stołowym, realizował cel bycia najlepszym pingpongistą na świecie. Już trzy dni po swoich 12 urodzinach zadebiutował w lidze szwedzkiej. Dwa lata później po raz pierwszy wyjechał do Chin, gdzie trenował i grał z chińskimi nastolatkami. Mimo niepowodzeń  i częstych porażek doświadczenie z tego okresu zaprocentowało w przyszłości. W wieku 19 lat wygrał niezwykle prestiżowy turniej Europa Top 12, w którym występują najlepsi zawodnicy w europejskim rankingu. Powtórzył ten wyczyn jeszcze sześciokrotnie, 4 razy będąc drugi. W 1989 roku Waldner został indywidualnym mistrzem świata (w decydującej grze pokonał swojego rodaka Joergena Persona), a szwedzki zespół zdeklasował Chiny w finale turnieju drużynowego wygrywając 5:0!

Latem 1992 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie, Waldner w obecności króla Szwecji Karola Gustawa zdobył złoty medal, zostając w swojej ojczyźnie bohaterem narodowym, stawianym na równi z Bjornem Borgiem czy Ingemarem Stenmarkiem. Było to pierwsze złoto na letniej olimpiadzie dla Szwecji od czasu zakończenia zimnej wojny. Co warte podkreślenia Waldner do dnia dzisiejszego pozostaje jedynym zawodnikiem spoza Azji, któremu udało się zdobyć tytuł mistrza olimpijskiego w singlu. Kolejne lata to dalsze pasmo sukcesów w czasie których J-O skutecznie bronił 1 miejsca w rankingu ITF. Apogeum jego formy to Mistrzostwa Świata w 1997 roku w Manchesterze, które wygrał nie tracąc nawet seta! Mimo upływu lat Waldner wciąż potrafi zadziwić świat. Już w XXI wieku w Kuala Lumpur razem ze szwedzkim zespołem po raz 4 został drużynowym mistrzem świata, udowadniając, że następne chińskie generacje zawodników nie są mu groźne. Ostatni niezapomniany występ Jan Ove na światowych salonach to Igrzyska Olimpijskie w 2004 w Atenach roku gdzie zajął 4 miejsce. Mimo braku medalu Waldner pokazał, że w wieku 39 lat gra na poziomie ścisłej światowej czołówki jest w jego  przypadku wciąż możliwa.

Poza stołem niezwykle barwna postać, nie stroniący od uciech życia, częsty bywalec kasyn, któremu daleko do egzystencji w myśl filozofii ascetycznej. Bez wątpienia wszystkim fanom i pasjonatom celuloidowej piłeczki będzie brakować cudownej i nieszablonowej gry prezentowanej przez Waldnera. Na szczęście spuścizna po jego zagraniach i niezapomnianych bojach dostępna jest w internecie, więc zachęcam do wspólnego powspominania Mozarta ping ponga.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony