Jestes tutaj: Home » slider » Niespodzianki w tenisowym Australian Open

Niespodzianki w tenisowym Australian Open

(fot. materiały prasowe)Za oknem mróz i śnieg. Tymczasem na drugiej półkuli, w słonecznym i letnim Melbourne rozpoczął się pierwszy turniej wielkoszlemowy – Australian Open.

Rozgrywany od 1905 roku w Melbourne Park Australian Open, jest pierwszą lewą Wielkiego Szlema czyli jednym z czterech najważniejszych turniejów w sezonie (Roland Garros, Wimbledon, US Open).

Obrońcami tytułów z zeszłego roku są niekwestionowane gwiazdy światowego tenisa i liderzy rankingów WTA i ATP czyli Serena Williams oraz Novak Djokovic.

Tegoroczny turniej już w pierwszych dwóch dniach sypnął niespodziankami i sensacjami, zwłaszcza w grze pojedynczej kobiet.

Już w pierwszej rundzie z turniejem pożegnały się rozstawione Sloan Stephens, Anastazja Pavlyuchenkowa, Caroline Wozniacky, Venus Villiams czy wreszcie Simone Halep.

W turnieju męskim póki co największą sensacją jest wyeliminowanie triumfatora z 2009 Rafaela Nadala. Hiszpan w bratobójczym, 5 setowym pojedynku po 4 godzinach i 41 minutach przegrał ze swoim rodakiem Fernando Verdasco 6:7 6:4 6:3 6:7 2:6. Był to dwudziesty pojedynek zaprzyjaźnionych ze sobą tenisistów i dopiero 3 zwycięstwo znacznie mniej utytułowanego Verdasco. Był to swoisty rewanż za rozegrany dokładnie 7 lat wcześniej mecz. Wtedy to jednak po ponad 5 godzinnej bitwie na Rod Laver Arena górą był Nadal.

Ze zmiennym szczęściem grali Polacy. Nasza największa nadzieja, czwarta rakieta świata Agnieszka Radwańska pewnie awansowała do drugiej rundy. Jutro o 9 rano czasu polskiego, w pojedynku dnia spotka się z Kanadyjką Eugene Bouchard. Isia jest zdecydowaną faworytką tego meczu i liczymy na pewne zwycięstwo naszej tenisistki.

Reszta naszych reprezentantów niestety pożegnała się z turniejem. Koszmar przeżyła Urszula Radwańska która mimo prowadzenia 6:0 i 3:0 w drugim secie, uległa Chorwatce Annie Konjuh. Z kolei Magda Linette nie sprostała wyżej notowanej Portorykance Monice Puig 3:6 0:6.

W turnieju męskim przygodę z tegorocznym AO zakończył Jerzy Janowicz, który w pojedynku „wieżowców” przegrał w trzech setach z Johnem Isnerem. Amerykanin, który „współtworzył” najdłuższy mecz w historii tenisa, zaserwował naszemu Jerzykowi aż 37 asów.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony