Jestes tutaj: Home » slider » Horror z happy ednem – polscy siatkarze bliżej Rio

Horror z happy ednem – polscy siatkarze bliżej Rio

(fot. materiały prasowe)To był szalenie ekscytujący tydzień dla wszystkich fanów siatkówki w naszym kraju. W turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Rio de Janeiro, Polska zajęła trzecie miejsce, zachowując tym samym szansę na udział w turnieju olimpijskim.

Turniej w Berlinie był dla naszych siatkarzy ostatnią okazją by przedłużyć swoje nadzieje na wyjazd do Brazylii. Mimo, że występowali w niej w mistrzowie świata Polacy, mistrzowie Europy Francuzi czy wreszcie obrońcy złotego medalu z Londynu Rosjanie, bezpośredni awans do najważniejszego turnieju czterolecia, gwarantował sobie tylko zwycięzca niemieckich kwalifikacji.

Polacy po pewnych zwycięstwach nad Serbią (3-1) i Belgią (3-0) w starciu o pierwsze miejsce w grupie przegrali z Niemcami. Oznaczało to, że w półfinałowej potyczce spotkają się z Francją. Po najlepszym meczu turnieju, podopieczni Stephana Antigi przegrali z doskonale dysponowanymi tego dnia Francuzami 0-3. W tym momencie stało się jasne, że niedzielny bój o 3 miejsce przeciwko Niemcom będzie meczem o wszystko, gdyż zajęcie tego miejsca dawało szansę na grę w turnieju interkontynentalnym, który będzie ostatnią szansą by zagrać na igrzyskach. Przegrywający definitywnie tracił szanse na walkę o olimpijskie medale.

To był jeden z najbardziej dramatycznych meczów w historii naszej siatkówki. Mecz od początku był dla biało-czerwonych istną drogą przez mękę. Po przegraniu pierwszego seta, w drugim Polacy cudem w końcówce odmienili losy partii doprowadzając do wyrównania. Trzeci set to pokaz siły Grotzera i spółki oraz pogłębiająca się niemoc naszych orłów. Gdy w czwartym secie na pierwszej przerwie technicznej, na tablicy widniał wynik 8-4 dla naszych zachodnich sąsiadów, nic nie zwiastowało szczęśliwego zakończenia. Jednak nasi siatkarze, kolejny raz pokazali, że są drużyną z charakterem i w sobie tylko znany sposób odwrócili losy tej partii doprowadzając do tie breaka.

W nim walka toczyła się punkt za punkt, ale na szczęście w końcówce więcej zimnej krwi i chodnych głów zachowali Polacy, którzy w dramatycznych okolicznościach wygrali 16-14 i cały mecz 3-2.

Zwycięstwo to oznacza, że Polska zakwalifikowała się do turnieju interkontynentalnego w Tokio w którym awans do IO w Rio wywalczą 4 z ośmiu startujących tam drużyn. Ponieważ obsada tego turnieju jest dużo słabsza niż w choćby zakończonych kwalifikacji w Berlinie, wszystko wskazuje, że Polacy śmiało mogą myśleć o olimpijskiej kwalifikacji.   

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony