Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Fallout 4 – trudna droga do premiery

Fallout 4 – trudna droga do premiery

(fot. ytimg.com)Od wydania New Vegas, poprzedniczki najnowszego dzieła Bethesdy, minęło już pięć lat. Nic więc dziwnego, że społeczności miłośników tego uniwersum zawrzały na wieść o kolejnej części Fallouta. Utęsknieni gracze z niecierpliwością wyczekiwali daty premiery i przetrząsali sieć w poszukiwaniu najświeższych przecieków, a tych, było sporo.

Pierwsze nieoficjalne informacje dotyczące gry pojawiły się już w 2012 roku, w dwa lata po premierze New Vegas. Mówiły one o tym, że do eksploracji przez graczy zostanie oddany cały Boston. Głodni postapokaliptycznego klimatu dowiedzieli się również, że akcja „czwórki” toczyć się będzie w 2287 roku. Informujący o tym powoływali się na wypowiedzi byłego pracownika Bethesdy.

Jak wiemy, powyższe dwie poszlaki okazały się być prawdziwe, ale w sieci pojawiły się również zwykłe plotki, mówiące między innymi o „Classic Mode” w Fallout 4 (widok z lotu ptaka, jaki był w dwóch pierwszych częściach serii) czy premierą gry na konsole starej generacji.

Środowisko graczy zaczęło zacierać ręce, ale nikt nie był jeszcze do końca przekonany, czy aby na pewno Fallout 4 nie jest jedną wielką plotką, żartem dowcipnego internauty.

Poszlaka w CV
W maju 2014 roku PC Games poinformował, że przygotowywana jest dwudziestominutowa wersja demonstracyjna gry na targi E3, co rozwiało już wszelkie wątpliwości, mimo że nie była to oficjalna informacja. Miłośnicy uniwersum zaznaczyli sobie w kalendarzach 14 czerwca, dzień odbywania się Electronic Entertaiment Expo, podczas których miały ujrzeć światło dzienne oficjalne wieści. Fakt organizowania przez Bethesdę konferencji na targach uwiarygodniło plotkę.

Dodatkową poszlaką był wpis w CV jednego z użytkowników Linkedina, który zaznaczył, że jako grafik 3D pracuje nad trailerem kinowym Fallouta 4. Pozostało już tylko czekać na ogłoszenie daty premiery.

Do premiery coraz bliżej
W październiku wyciekły do sieci screeny z gry z Playstastion 4, pojawił się również zawierający spoilery i trwający 9 minut gameplay, który nie był prezentowany przez Bethesdę na E3. Do Internetu trafiła także mapa świata. Doszło także do nieprzestrzegania umów między deweloperami, a osobami, które przedpremierowo otrzymały grę do recenzji.

Poszlaki, plotki, nieoficjalne informacje, które uzyskały później potwierdzenie w słowach twórców Fallouta pokazują, jak bardzo gracze czekali na tę grę i jak wielka była nagonka medialna. Wywarło to dwa pozytywne skutki – pierwszym z nich jest fakt, że nie ma na świecie nikogo ze środowiska graczy, kto nawet nie słyszałby o premierze Fallouta 4, a drugim ulga w sercach graczy, że mają w końcu w swoich dłoniach egzemplarz kolejnej części. Nie pozostało nam nic, tylko grać.

Źródła: gamedot.pl, gry.onet.pl, ppe.pl, gamerweb.pl

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony