Jestes tutaj: Home » slider » Mistrz Polski odbija się od dna. Czwarte w tym roku zwycięstwo Kolejorza nad Legią

Mistrz Polski odbija się od dna. Czwarte w tym roku zwycięstwo Kolejorza nad Legią

(fot. materiały prasowe)To już pomału staje się nową świecką tradycją. Piłkarze poznańskiego Lecha po sensacyjnym zwycięstwie nad Fiorentiną, tym razem  pokonali na wyjeździe wicemistrza Polski, warszawską Legię 1:0, dokonując tej sztuki po raz czwarty w tym roku!

Szlagier T-Mobile Ekstraklasy zgromadził na stadionie Legii ponad 30 tysięcy kibiców, żądnych rewanżu za ostatnie niepowodzenia stołecznych w spotkaniach z poznaniakami. Strata mistrzostwa Polski na rzecz Lecha bardzo zmobilizowała piłkarzy Legii, którzy od pierwszej minuty chcieli wykorzystać zmęczenie Lecha meczem i podróżą z Florencji, przeprowadzając co rusz falowe ataki. Impetu starczyło im jednak na 7 minut kiedy Maciej Gajos posłał perfekcyjne, prostopadłe podanie w kierunku Kaspera Hamalainena, z piłką w fatalny sposób minął się Jakub Rzeźniczak i Fin w sytuacji „sam na sam” pewnie pokonał Dusana Kuciaka. Szczelnie wypełniony sektor kibiców gości eksplodował radością! Podopieczni Stanisława Czeresowa rzucili się do odrabiania strat, jednak najlepszy strzelec Legii, Nikolić albo nie trafiał w bramkę, albo przegrywał bezpośrednie pojedynki ze świetnie tego dnia dysponowanym bramkarzem Lecha. W drugiej połowie Kolejorz grał świetnie taktycznie. Obrońcy wygrywali zdecydowaną większość długich piłek posyłanych w pole karne. Gdy zaś już przegrali walkę, na posterunku był Burić. Odpowiedzialni za destrukcję gracze Kolejorza  nie pomylili się ani razu i zwycięstwo przy Łazienkowskiej dowieźli do końca! Lech wygrał pierwszy raz od lipca i opuścił w końcu ostatnie miejsce w tabeli. Nie sposób nie docenić pracy i wkładu w ostatnie zwycięstwa trenera Jana Urbana. Doświadczony szkoleniowiec, trafił do głów załamanych piłkarzy Kolejorza, świadomie zrezygnował z finezji i polotu, kosztem rzetelnej i pewnej gry w defensywie i realizowaniu założeń taktycznych, czego owocem są doskonałe rezultaty Lecha w ostatnich dwóch meczach wyjazdowych.

Legia Warszawa – Lech Poznań 0:1
Bramka: Hamalainen (8’)
Żółte kartki: Kucharczyk – Kadar, Ceesay, Douglas, Jevtić
Legia: Dusan Kuciak – Bartosz Bereszyński (74. Aleksandar Prijović), Jakub Rzeźniczak, Igor Lewczuk, Tomasz Brzyski – Tomasz Jodłowiec (79. Dominik Furman), Michał Pazdan – Ivan Trickovski (60. Guilherme), Ondrej Duda, Michał Kucharczyk – Nemanja Nikolić.
Lech: Jasmin Burić – Kebba Ceesay, Paulus Arajuuri, Tamas Kadar, Barry Douglas – Karol Linetty, Abdul Aziz Tetteh – Gergo Lovrencsics (65. Dariusz Formella), Maciej Gajos (75. Darko Jevtić), Szymon Pawłowski (79. Marcin Kamiński) – Kasper Hamalainen.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony