Jestes tutaj: Home » FILM » „Krocząc wśród cieni”

„Krocząc wśród cieni”

(fot. materiały prasowe)Film reżyserował Scott Frank. W roli głównej zobaczyć możemy niesamowitego, przekonującego Liama Neesona. Oprócz Liama do obsady dołączyli nie mniej ciekawsi, młodsi aktorzy tacy jak Dan Stevens i intrygujący Boyd Holbrook.

Film opowiada historię na pozór już wielokrotnie pokazaną. Samotny, były policjant z wyrzutami sumienia, walczący z nałogiem alkoholowym zostaje prywatnym detektywem bez uprawnień. Zgłasza się do niego pewien młody bogacz, któremu porwano i zabito ukochaną żonę. Detektyw przyjmuje to zlecenie i popada w wir niebezpiecznych tajemnic. Śledztwo nabiera tempa. Staje się niebezpieczne, ciężkie, mroczne. Matt (Neeson) pomiędzy prowadzeniem tego niebezpiecznego dochodzenia poznaje, a z czasem nawiązuje więź z biednym chłopcem, któremu imponuje. Nie jest to bezpieczne, ale w miarę rozkręcającej się akcji, nawet taki przyjaciel może okazać się pomocny. Oprócz tego Matt spędza wiele czasu na rozmowach z bratem mężczyzny, któremu porwano żonę. Zagłębia się w rodzinne historie. Wychodzą na jaw prawdy, które być może nie powinny wychodzić z mroków. Właśnie dzięki braciom w filmie pojawia się wątek miłosny. Według mnie jak najbardziej pożądany. Bo to właśnie zaginiona kobieta stała się bohaterką , z powodu której film nabrał jakiejś głębi. Oprócz brutalnych scen, film ma także romantyczne, egzystencjalne podłoże.

Moim zdaniem ten film jest mocny, mroczny, ciężki. Mimo to ogląda się go na jednym wdechu. Historia, sposób w jaki została opowiedziana plus efekty i szybkie, ale trzymające w napięciu sceny według mnie zasłużyła na miano jednej z najlepszych fabuł w tym gatunków. Jest mocno, intensywnie, wstrząsająco i przerażająco do tego stopnia, że sen był niespokojny po seansie. Wszystko w tym filmie było według mnie dobre począwszy od historii, poprzez aktorów, a kończąc na efektach, które były naturalne i nieprzerysowane.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony