Jestes tutaj: Home » FILM » Nieszablonowa uroda zaletą aktora

Nieszablonowa uroda zaletą aktora

(fot. materiały prasowe)Minęły już czasy, kiedy osoba starająca się zaistnieć na szklanym ekranie musiała, oprócz talentu aktorskiego, mieścić się w pewnych kanonach urody.

Coraz więcej reżyserów wybiera do swoich produkcji aktorów o specyficznej urodzie. Dzięki temu mogą tworzyć ciekawe, barwne postacie filmowe, a często i sami aktorzy stają się do nich inspiracją. Nie potrzeba wielkiej charakteryzacji, aby postać miała to coś i wcale nie musi to oznaczać, że zagra w filmie monstrum.

Znakomitym dowodem na to, że odmienna uroda może być atutem w aktorskim fachu jest hiszpańska aktorka Rossy de Palma. W wieku 24 lat została zauważona przez reżysera Pedro Almodovara i od tej pory rozpoczęła się jej filmowa kariera. Zadebiutowała w dramacie „Kobiety na skraju załamania nerwowego”, który poza wieloma wyróżnieniami, otrzymał także nominację do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny. Dalsza współpraca Rossy z Almodovarem nad filmami „Kwiat mego sekretu” oraz „Kika” zaowocowała nominacjami Rossy do nagrody Goyi. Aktorka znalazła swoje miejsce również w świecie mody, a nawet połączyła te dwie pasje i zagrała w filmie „Pret-a-Porter” opowiadającym w sposób prześmiewczy o modelingu.

Tilda Swinton jest przykładem na to, że kobieta z androgeniczną urodą może zaistnieć na aktorskiej scenie i to z dużym powodzeniem. Brytyjska aktorka ma za sobą już wiele ról z czego większość została skrupulatnie przemyślana. Mowa tutaj o takich produkcjach jak: „Orlando”, „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” czy też horror „Tylko kochankowie przeżyją”. Niewątpliwie największym sukcesem Tildy jest rola Karen w dramacie „Michael Clayton”, za którą otrzymała Oscara w kategorii – Najlepsza postać drugoplanową. Jej specyficzna uroda pozwala na kreowanie postaci dziwnych i wzbudzających zainteresowanie. W horrorze „Constantine” pojawiła się w roli anioła Gabriela, Białą Czarownicą stała się w filmie „Opowieści z Narnii”, a w „Grand Budapest Hotel” odegrała rolę Madame D. mrożącej krew w żyłach swoim enigmatycznym spojrzeniem.

Nie tylko kobiety o intrygującej urodzie stają się ulubienicami reżyserów, ale także mężczyźni. Można do nich zaliczyć z całą pewnością duńskiego aktora Madsa Mikkelsena. Porzucił taniec i pierwszy raz pojawił się na ekranach w dramacie sensacyjnym „Dealer” w 1996 roku. W ogólnoświatowym kinie kojarzony jest m. in. z rolą Tristana w filmie „Król Artur”, bankiera w „Casino Royale” oraz księdza w czarnej komedii „Jabłka Adama”. Za postać mężczyzny oskarżonego o molestowanie seksualne małoletniej w produkcji „Polowanie” otrzymał nagrodę Złotej Palmy. Jego zapadająca w pamięć twarz obecnie najbardziej kojarzona jest z serialową rolą Hannibala Lecktera. Produkcja ta liczy sobie już trzy sezony i jest jednym z najpopularniejszych seriali z gatunku thrillera w ostatnim czasie.

Scena filmowa pokazuje, że dla każdego aktora czekają dziesiątki ról, które są szyte idealnie na jego miarę. Nie trzeba wcale mieć idealnych rysów twarzy, prawidłowo osadzonego nosa, cudownie błękitnych oczu, aby stać się ważną postacią w świecie kina. Niezbędny jest jedynie talent, którego wielu pięknym aktorom po prostu brakuje.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony