Jestes tutaj: Home » FILM » Niespieszne Kino Drogi #1

Niespieszne Kino Drogi #1

(fot. believermag.com)Będąc pod wpływem świeżych jeszcze filmowych doznań, jak i z racji szczególnej sympatii do tego gatunku postanowiłem stworzyć cykl tekstów poświęconych kinu drogi. Co jakiś czas, w bliżej nieokreślonych jego odstępach będę je tutaj wrzucał.

Kolejność przytaczanych tytułów zupełnie przypadkowa, będą zarówno te nowsze jak i stare klasyki, które przetarły szlak całemu gatunkowi. Będzie trochę nieuporządkowanie. Na pewno bez pośpiechu. O podróżach. O drodze, którą trzeba pokonać, i która nierzadko jest celem samym w sobie.

Dziś na pierwszy ogień, zupełnie przypadkowo, nieprzypadkowy film. Australijskie „Ścieżki” w reżyserii Johna Currana, z piękną Mią Wasikowską w roli głównej. Niezwykła, całkiem prawdziwa historia przeniesiona na ekran. Robyn Davidson szukając swojego miejsca na świecie, mając za sobą serię przykrych wspomnień, wyrusza w podróż życia przez Australię. Mając u boku jedynie wiernego psa i cztery wielbłądy ma zamiar przejść ten pustynny kraj i dotrzeć do brzegu Oceanu Indyjskiego.

To co zachwyca od pierwszych scen to na pewno niesamowite zdjęcia. Każde ujęcie maluje piękny portret tej do bólu gorącej krainy. Możemy wędrować przez nią wraz z główną bohaterką, od czasu do czasu przyglądając się jej retrospektywnym wizjom. Cała opowieść jest dość prosta w swojej stylistyce, wszystko odbywa się zgodnie z ramami standardowego scenariusza, ale mnie to nie przeszkadza. Jest delikatnie i subtelnie, pomimo że bohaterką jest kobieta, co tu dużo mówić, niezwykle silna. Wszystkiemu towarzyszy bardzo skromna, ale i nienarzucająca się muzyka. To naprawdę dobry film, nie tylko na takie leniwe, świąteczne wieczory jak ten. Kino drogi w świetnym wydaniu, a o to przecież nam tutaj chodzi, prawda?

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony