Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Rytuał picia herbaty

Rytuał picia herbaty

(fot. zalajkowane.pl)Angielski poeta i polityk Edmund Waller powiedział, że „Herbata chce nam pomóc, tłumi napięcia atakujące głowę. I daje pogodę ducha”. I miał rację. W Chinach wiedzą o tym już od dawna.

Legenda głosi, że pierwszym człowiekiem, który pił herbatę, był chiński cesarz Shennong, żyjący ok. 3 tysiące lat p.n.e. Wraz ze swymi towarzyszami siedział przy ognisku, nad którym znajdował się kocioł z gotującą wodą. W pewnym momencie wiatr wdmuchnął do środka kilka listków z rosnącego w pobliżu krzewu. Zachęcony miłym aromatem, władca postanowił skosztować tajemniczego płynu. Smak herbaty tak zachwycił cesarza i jego świtę, że zbiór herbacianych liści stał się odtąd prawdziwym ceremoniałem. Mogły się tym zajmować jedynie młode dziewczyny, które robiły to w całkowitym milczeniu. Każdorazowo miały na sobie nowy strój i nowe rękawiczki. Dodatkowo, ich usta i odzież były perfumowane.

Szybko herbata stała się ulubionym napojem wielu Chińczyków. Dziś jest drugim, zaraz po wodzie, najczęściej pitym płynem na świecie. Ma wiele zalet: uspokaja, ale i pobudza, korzystnie wpływa na stan zębów, oczyszcza organizm, zawarte w niej antyoksydanty chronią przed groźnymi chorobami.

Obecnie znanych jest ok. 1500 rodzajów herbaty. Są wśród nich zarówno odmiany, jaki i mieszanki różnych odmian. Roczny zbiór herbaty na całym świecie wynosi ponad 4 700 tysięcy ton.

Ludzie z wielu zakątków świata piją herbatę zgodnie z tradycją i kulturą swojego kraju. Mieszkańcy północnej Afryki nalewają napar do filiżanki z dużej wysokości, by utlenić herbatę, udoskonalić jej smak, a dodatkowo ją schłodzić. Zdecydowana większość Brytyjczyków pija tzw. bawarkę, czyli herbatę z dodatkiem mleka. W Australii popularna jest herbata bekonowa, którą przygotowuje się w puszkach po konserwach mięsnych, a w Birmie i Tajlandii – herbata kiszona.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony