Jestes tutaj: Home » FILM » Ceniona reżyserka powróci na plan

Ceniona reżyserka powróci na plan

(fot. theguardian.com)Ambitna i chętnie podejmująca nowe wyzwania Kathryn Bigelow już wkrótce rozpocznie prace nad nowym filmem. Jego tytuł nie jest na razie znany. Wiadomo natomiast, że będzie opowiadał o człowieku, którego historię śledziła nie tak dawno cała Ameryka.

Obraz pokaże dzieje żołnierza armii Stanów Zjednoczonych Bowe’a Bergdahla, przez pięć lat więzionego i torturowanego przez talibów. Bergdahl szczęśliwie doczekał końca niewoli. Został oswobodzony w wyniku wymiany więźniów dokonanej pomiędzy Amerykanami, a talibami. Losy sierżanta nie są jednak do końca jasne i budzą wątpliwości. Pojawiają się nawet oskarżenia o dezercję.

Bigelow odważnie mierzy się więc z tematami wywołującymi dyskusję nie tylko wśród samych Amerykanów, ale i innych członków społeczności międzynarodowej. W swoich filmach porusza ulubione wątki wojenne, szpiegowskie, psychologiczne, często na tle rzeczywistych ludzkich dramatów. Laureatka Oscara z 2010 roku (po raz pierwszy nagrodę przyznano kobiecie-reżyserowi) ma już na koncie znakomity „The Hurt Locker. W pułapce wojny” o konflikcie irackim, a także „Zero Dark Thirty” o wieloletnim śledztwie służb specjalnych prowadzonym w celu schwytania i fizycznej likwidacji Osamy Bin Ladena. Widać wyraźnie, że nowy tytuł Kathryn Bigelow wiąże się z podobną tematyką, szczególnie bliską, fascynującą dla reżyserki. Innymi „elementami” łączącymi poprzednie obrazy Bigelow z mającym powstać filmem o Bergdahlu są Mark Boal – autor scenariusza – oraz producentka Megan Ellison. Oboje pracowali już przy „Wrogu nr 1”.

Co ciekawe, nie tylko Kathryn Bigelow pracuje nad tytułem o amerykańskim sierżancie. Na ten sam pomysł wpadła wytwórnia Fox Searchlight. Poczyniono już pierwsze kroki w kierunku realizacji projektu – zakupiono prawa do artykułu prasowego M. Hastingsa „America’s last prisoner of war”, który posłuży za podstawę dla stworzenia scenariusza.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony