Jestes tutaj: Home » LITERATURA » Gdy historie miłosne kończą się źle…

Gdy historie miłosne kończą się źle…

(fot. materiały prasowe)„Historie miłosne zawsze kończą się źle” – twierdzi Mazarine Pingeot. Ta czterdziestoletnia francuska pisarka i wykładowczyni filozofii ma za sobą już trzy życia.

O pierwszym – dzieciństwie spędzonym w ukryciu i jego bolesnych stygmatach – opowiedziała w powieściach „Bouche cousue” i „Bon petit soldat”. Drugie zaczęło się pośród oślepiających błysków fleszy. W 1994 roku fotoreporterzy przyłapali ją przed wejściem do jednej z paryskich restauracji razem z François Mitterandem, jej… ojcem. Przez całe lata ukrywano przed światem fakt, iż jest jego córką, aż wreszcie sensacyjna tajemnica wyciekła na łamy prasy plotkarskiej. Żony, kochanki i ukrywane dzieci prezydentów Francji to łakomy kąsek. Potem Mazarine poukładała sobie życie – związała się z ukochanym mężczyzną, została matką, aby w końcu rozstaniem z mężem zburzyć i zbudować je na nowo. Twierdzi, że wreszcie uwolniła się od przeszłości i choć nie wierzy w miłosne happy endy, jeszcze nigdy nie czuła się tak dobrze jak teraz. Własna historia zainspirowała ją do napisania powieści o perypetiach trzydziestoparoletniej Joséphine Foyolle, nieco przewrotnego chic-litu określanego jako autoironiczna komedia depresyjna.

– „Miałam znanego ojca i tkwiłam w ukryciu. Dziś nadal odczuwam konsekwencje tego niewidzialnego życia, które nagle pewnego dnia stało się sprawą publiczną.” – Mazarine Pingeot

„Wpadki i wypadki Joséphine F.”
Premiera: 12 marca 2015 r.
Wydawnictwo Literackie

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony