Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » pierwsze koty za płoty

pierwsze koty za płoty

(fot. welovedates.com)Pierwsza randka czasem decyduje o całej znajomości, może okazać się totalną klapą i urwać znajomość, ale może równocześnie być ciekawym wstępem do poznania drugiej osoby. Nic więc dziwnego, że co wstydliwsi zamieniają się przed nią w jeden, wielki kłębek nerwów.

Czy jednak jest się czym stresować? Prawdopodobnie druga strona denerwuje się tak samo jak pierwsza, co jest przecież niepotrzebne. Skoro obydwie osoby tego pragną, przyjmą raczej postawę otwartą i będą odnosić się z sympatią. Nie ma więc czym się stresować, lepiej rozluźnić się i być sobą. Udawanie kogoś kim się nie jest wcale nie wróży długotrwałej znajomości.

Po drugie nie należy traktować pierwszej randki jak spotkania o prace. Jeśli okaże się, że zabraknie tematów do rozmowy, dowcip wcale nie jest śmieszny, a potencjalny partner siedzi jak na szpilkach to mamy dowód na to, że to po prostu nie jest to. Nie należy wtedy się przejmować i czuć zrezygnowania nawet jeśli to już któraś z kolei taka randka w miesiącu. W końcu „tego kwiata jest pół świata”.

Kolejnym dylematem jest pytanie – na co mogę sobie pozwolić? Jest to jednak sprawa indywidualna. Należy obserwować partnera tak by wiedzieć co robić i nie popełnić błędu. Nie należy jednak robić niczego na siłę.

Ponieważ każda pierwsza randka jest inna, trudno wskazać lub przewidzieć co powinno się robić, a czego unikać. Jedynym dobrym rozwiązaniem jest pozostanie sobą. Albo partner to zaakceptuje albo nie, i nie ma lepszego testu na to by sprawdzić czy ktoś do nas pasuje czy może jednak to nie to.

Comments are closed.

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony