Jestes tutaj: Home » slider » Lech – Wisła

Lech – Wisła

(fot. materiały prasowe)W najbliższy piątek, po dwutygodniowej przerwie swoje rozgrywki wznawia T-Mobile Ekstraklasa. W najciekawszym spotkaniu tej kolejki Lech Poznań podejmie w piątkowy wieczór  Wisłę Kraków. Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania.

Po raz pierwszy w historii ligowych rozgrywek, po 30 kolejkach fazy zasadniczej, drużyny zostały przydzielone do dwóch grup (mistrzowskiej i spadkowej), a punkty podzielone przez dwa. Nie wątpliwie sprawia to, iż mamy szansę aż do 1 czerwca emocjonować się walką o tytuł Mistrza Polski. Na siedem kolejek przed końcem w tabeli prowadzi warszawska Legia mająca pięć punktów przewagi nad Lechem Poznań. Według opinii fachowców i ekspertów to właśnie Kolejorz jest jedynym klubem, mogącym realnie zagrozić drużynie ze stolicy, w obronie mistrzowskiej korony.

Pierwsza okazja na zniwelowanie przewagi w tabeli już w piątek, gdzie na Inea Stadion przy ulicy Bułgarskiej, przyjeżdża osłabiona i rozbita krakowska Wisła. Rywal markowy, jednak borykający się nie tylko z problemami natury ekonomicznej, ale również plagą kontuzji  w drużynie. Bez wątpienia smaczkiem tego spotkania, będzie występ Semira Stilica, który przez cztery lata związany był z Kolejorzem, zdobywając tytuł Mistrza Polski i czarując swoją grą podczas europejskiej przygody Lecha w sezonie 2008/2009 oraz obecność na ławce trenerskiej Wisły, Franciszka Smudy byłego trenera Kolejorza.

Tak naprawdę, jednak poznańska lokomotywa skupiona jest na sobie. Lech jest w gazie, w ostatnich meczach efektownie wygrywa, strzela mnóstwo bramek, imponuje formą i grą, a walczący o koronę króla strzelców T-Mobile Ekstraklasy, Łukasz Teodorczyk, wschodząca gwiazda naszej ligi – Dawid Kownacki czy wreszcie stranieri w osobach Gergo Loverencsicsa czy tez Kaspera Hamalainena  sieją popłoch w szeregach obronnych przeciwników. Praktycznie wszyscy podopieczni Mariusza Rumaka są gotowi do gry, a powrót do bramki Krzysztofa Kotorowskiego odbierany jest w klubie, jako dobry omen i wspomnienie roku 2010, gdy właśnie z tym bramkarzem Lech po 17 latach został Mistrzem Polski. Zresztą „Wiosna Nasza” – słowa powtarzane w klubie przy Bułgarskiej niczym mantra, pokazują z jak dużą wiarą, nadzieją i optymizmem myśli się w Poznaniu o zdobyciu Majstra.

Piłkarskie święto przy Bułgarskiej próbował popsuć wojewoda wielkopolski Piotr Florek, podejmując absurdalną decyzję o zamknięciu jednej z trybun na Inea Stadionie, stosując nie znaną w polskim prawie odpowiedzialność zbiorową, za odpalanie kilkudziesięciu rac, podczas ostatniego meczu. W odpowiedzi klasę pokazali poznańscy kibice, którzy będą przed meczem zbierać batoniki (które przekazane zostaną do jednego z domów dziecka) a opakowania po nich, zostaną wysłane do wojewody w nawiązaniu do słów reklamy „by nie gwiazdorzył” oraz sponsor Lecha Poznań, firma STS, która udostępniła najzagorzalszym kibicom sektory buforowe na trybunie Białasa. Na doping poznańskiej publiczności liczą bardzo piłkarze, tym bardziej, że w tym sezonie twierdza Bułgarska padła tylko raz, a Lech z 15 rozegranych spotkań wygrał aż 11!! Wszystko wskazuje na to, że również w piątkowy wieczór (początek meczu o godz. 20:30) Kolejorz bezdyskusyjnie potwierdzi swoje mistrzowskie aspiracje.

Typ redakcji: Lech Poznań-Wisła Kraków 3-0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


trzy − 1 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 302 174 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony