Jestes tutaj: Home » slider » „Jestem człowiek orkiestra” – wywiad ze Zbigniewem Górnym

„Jestem człowiek orkiestra” – wywiad ze Zbigniewem Górnym

(fot. strefaimprez.pl)Z kompozytorem, dyrygentem i aranżerem Zbigniewem Górnym rozmawia Robert Stępiński.

1. Już jako małe dziecko miał pan kontakt z muzyką?
Jako pięciolatek grałem już „wlazł kotek” na fortepianie, który stal w domu. Później wybrano mnie w przedszkolu jako uzdolnione dziecko i zdałem do szkoły muzycznej.

2. Ukończył pan szkołę i studia muzyczne.
Tak. Drugiego fakultetu z dyrygentury symfonicznej już nie zdążyłem ukończyć, ponieważ szybko wszedłem w karuzelę showbiznesu.

3. Pamięta pan swój debiut za pulpitem dyrygenta?
Oczywiście, ze tak. Dyrygowałem specjalnie stworzoną orkiestrą podczas uroczystości z okazji rewolucji październikowej.

4. Jak wspomina pan współpracę z kabaretem TEY?
Był to fantastyczny okres w moim życiu! Pełen dynamicznych zdarzeń życiowych i zawodowych.

5. A czas spędzony za biurkiem w Teatrze Nowym i Estradzie Poznańskiej?
Nigdy nie miałem biurka! Pełniłem tam funkcje dyrektora ds. artystycznych.

6. Od 1976 roku był pan dyrygentem orkiestry PRiTV.
Tak. Dokładnie od 1976 do 1989 pełniłem funkcję dyrygenta, a jednocześnie dyrektora Poznańskiej Orkiestry Polskiego Radia i Telewizji.

7. Skąd pomysł na założenie własnej firmy Gorny Production oraz Orkiestry Górny Orchestra?
Własna firma i nowa nazwa orkiestry wymuszona została przymusową likwidacją orkiestry w Radiokomitecie. Przejąłem schedę po państwowej instytucji aby samemu nie zginąć i jednocześnie dać tzw. chleb muzykom.

8. Jest pan pomysłodawcą i współautorem „Gali Piosenki Biesiadne”, którą pokochała cała polska.
„Gala Biesiadna” była bardzo ważnym przedsięwzięciem, ale niestety zdominowała moje inne osiągnięcia np. jako kompozytora muzyki filmowej i teatralnej, ale nie ukrywam również, że zapewniła mi odpowiedni status finansowy.

9. „Co nam w duszy gra” to kolejny pana pomysł.
„Dusza” to próba kontynuacji wcześniejszych moich zainteresowań muzyka rozrywkową. Miałem wolną rękę w wyborze materiału muzycznego, artystów jak i scenariusza.

10. Najważniejsze gale wydał pan na płytach CD.
Płyty to istotne dopełnienie mojej działalności,  nie tylko biesiadnej. Wydałem ich w sumie około piętnastu.

11. Jak wspomina pan swój udział w festiwalach w Opolu czy Sopocie?
Ambiwalentnie. Ciężka robota, dająca splendor, ale tylko czasami dająca pełną satysfakcje.

12. Jak postrzega Pan osoby niepełnosprawne na scenie?
Od lat współtworzę koncerty w Bydgoszczy z udziałem osób niepełnosprawnych. Zawsze przeżywam lekką traumę z powodu niesprawiedliwego losu.

13. Chętnie bierze pan udział w akcjach charytatywnych?
Tak, ale tylko w takich, w których jestem w stanie kontrolować uczciwość i przeprowadzenia.

14. Sam jest pan pomysłodawcą Gwiazdkowego turnieju gwiazd.
Tak, to już taka tradycja, że w okresie Świat Bożego narodzenia spotykamy się, gramy w tenisa i zbieramy środki na rzecz potrzebujących. W dniach 27-29 grudnia odbył się dziewiąty turniej, artyści, kabareciarze i aktorzy spotkali się w Skrzynkach koło Kórnika by nieść pomoc dla ośrodka pomocy społecznej. Przez te dziewięć lat udało się nam zebrać ok. 20 tysięcy złotych. A podczas ostatniej edycji turnieju zebraliśmy aż 32 tyś. złotych!

15. Co sądzi pan o programach muzycznych typu „The Voice Of Poland”?
W tej chwili jest to jedyna możliwość posłuchania dobrej muzyki, niekiedy we wspaniałych wykonaniach i aranżacjach. Szkoda, że te talenty giną w ogólnej masie medialnego kociokwiku.

16. Aranżer, kompozytor i dyrygent, który z tych zawodów jest najbliższy pana sercu?
Jestem człowiek orkiestra. W każdej z tych dziedzin się spełniam i realizuję. Robię to równolegle.

17. Syn również poszedł w ślady swojego ojca.
Tak, jest uznanym muzykiem i realizatorem dźwięku. Ma swoja ścieżkę artystyczną np. zespól Poluzjanci, ale czasami również spotykamy się na jednej scenie.

18. Pana największy sukces?
Trwanie i uznanie.

19. Jak wspomina pan współpracę z Edytą Górniak?
Byłem przy jej artystycznych narodzinach podczas programu „Śpiewać każdy może” i opolskich Debiutach. Bardzo zdeterminowana i zdyscyplinowana artystka o wspaniałym głosie.

20. Jaki jest Zbigniew Górny prywatnie?
Różny. Od „kapci” do „duszy towarzystwa”.

21. Oprócz muzyki pana pasją jest również tenis.
Niestety bez wzajemności! Ciągle walczę z materią.

22. Zwiedził pan wiele krajów i miast, którą z podróży wspomina pan najmilej?
Australia, Nowa Zelandia, ciepłe kraje i maleńkie Jaworze k. Bielska.

23. Gdzie najchętniej regeneruje pan siły i wypoczywa?
Właśnie w hotelu Jawor w Jaworzu. Niezwykłe miejsce dla ducha i ciała!

24. Jakie ma Zbigniew Górny plany na 2014 rok?
Żyć z zdrowiu, w zgodzie z sumieniem, nadrabiając stracony czas rodzinny i od czasu do czasu realizując się artystycznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


+ 9 = czternaście

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 290 032 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony