Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Predator hołdujący Buddzie

Predator hołdujący Buddzie

(fot. podroze.gazeta.pl)Osama bin Laden siedzący na rakiecie razem z Georgem Bushem, Michale Jackson, Spiderman oraz bohaterowie z Gwiezdnych wojen. To właśnie za pomocą ich wizerunków, oraz wielu innych postaci, pewien tajski artysta postanowił oddać hołd Buddzie.

Tajlandia zwana krainą uśmiechu szczyci się niezliczoną ilością świątyń. Większość z nich wzniesiona została na cześć Buddy, którego to wyznawcami jest ponad 90% społeczeństwa. Budynki wznoszone są w różnych miejscach, ich cechą charakterystyczną jest przepych z jakim są urządzane. Każda z nich połyskuje w słońcu, przede wszystkim dzięki złotej farbie oraz świecącym dekoracjom imitującym drogie kamienie, którymi przyozdabia się świątynie zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz.

Jednak na północy kraju natrafić można na Wat Rong Khun, czyli tzw. Białą Świątynię. Jej twórca, Chalermchai Kositpipat postanowił złamać niepisane zasady dotyczące tworzenia świątyń buddyjskich. Zaprojektowany przez niego obiekt wyróżnia się spośród innych przede wszystkim kolorem. Niemal całkowicie zrezygnowano ze złoceń i odważnych kolorów (spotkać je można jedynie odwiedzając budynek z toaletami), zastępując je bielą i srebrem. Świątynia wraz z przyległościami oraz pobliską galerią stanowią mały kompleks.

Otoczona jest czerwono – białymi pachołkami, na których szczycie znajdują się trupie czaszki. Przy jednym z wejść turystów wita wystający z ziemi Predator, z drzew zwisają orientalne maski, wokół mostka prowadzącego do głównego budynku znajduje się mnóstwo dłoni wykonanych z gipsu, które rzekomo wzywają pomocy. Mimo oryginalnych pomysłów i konstrukcji, na terenie panują tradycyjne zwyczaje. Do środka wejść można tylko bez obuwia, panuje tam także bezwzględny zakaz robienia zdjęć. Warto dodać, że jej twórca sam sfinansował budowę swojego dzieła, które ma być darem dla narodu tajskiego. Pracę nad „białą świątynią” rozpoczęto w 1997 roku, do tej pory artysta uznaje ją za nieskończoną, ma bowiem wiele wizji jej ostatecznego kształtu. Sami zwiedzający mogą pomóc w tworzeniu a raczej ozdabianiu tego niezwykłego miejsca.

Za 50 bahtów (około 5 złotych) kupić można coś a’la proporczyk, który po wcześniejszym podpisaniu zawiesić można wśród tysięcy innych proporczyków, tworzących srebrne drzewka.

Niesamowite pomysły artysty oraz wrażenia, których doznaje się podczas zwiedzania, na trwałe zapisują się w pamięci, gwarantując tym samym rozgłos wśród turystów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


jeden − 1 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 320 453 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony