Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Chłopak heroiny

Chłopak heroiny

(fot. biography.com)Dokładnie 19 lat temu w Seattle rozległ się strzał, który tragicznie zakończył życie Kurta Cobaina. Gdyby nie tamten dzień, lider Nirvany miałby dziś 46 lat, jego życie zatrzymało się jednak na 27.

„Tuż po urodzeniu Kurt ważył niecałe trzy i pół kilograma, miał ciemne włosy oraz cerę. Po pięciu miesiącach jego niemowlęce loki zmieniły kolor na blond; zjaśniał też odcień jego skóry. W żyłach ojca chłopca płynęła francuska i irlandzka krew. To właśnie po nich Kurt odziedziczył kwadratowy podbródek. Z kolei po rodzinie matki przypadły mu w udziale różowe policzki oraz jasne włosy. Najbardziej wszakże przykuwały uwagę jego olśniewająco lazurowe oczy, nad których pięknem rozwodziły się nawet szpitalne pielęgniarki.”

Kurt Cobain od dziecka wykazywał zainteresowanie muzyką, co pielęgnowała też w nim jego najbliższa rodzina. Od zawsze przejawiał też buntowniczy charakter, z czym w ogóle się nie krył. Muzyk miał na swoim koncie wiele mniejszych i większych grzeszków.

Był współzałożycielem grupy Nirvana, która powstała w 1987 roku. Z zespołem wspiął się na szczyty popularności. Przełomem w karierze grupy okazał się album zatytułowany „Nevermind”. Płyta została wydana w 1991 roku i do tej pory znalazła ponad 30 milionów nabywców na całym świecie. Wielki sukces tego wydawnictwa okazał się początkiem końca Nirvany. Zainteresowanie osobą Cobaina źle wpływało na rockmana. Zaczął sięgać po twarde narkotyki, a po pewnym czasie uzależnił się od heroiny.

Jego życie prywatne było w rozsypce. Małżeństwo z Courtney Love obfitowało w skandale i afery. Z tego burzliwego związku narodziła się ich córka – Frances Bean Cobain.

Kłótnie na tle finansowym z pozostałymi muzykami, burzliwe małżeństwo i coraz większe kłopoty z narkotykami zaczęły dominować w życiu Cobaina. 23 lipca 1993 Nirvana urządziła w Nowym Jorku konferencję prasową połączoną z koncertem, na którym zaprezentowała dużą część materiału z niewydanego jeszcze „In Utero”. Przed występem, w pokoju hotelowym Kurt przedawkował heroinę. Uratowała go Courtney, podając mu nalokson – środek znoszący działanie opioidów. Choć Kurt był o krok od śmierci, koncert odbył się zgodnie z planem.

Rok 1994 miał przynieść fanom Nirvany szereg koncertów. Przyniósł im jednak coraz częstsze i coraz bardziej niepokojące doniesienia o kłopotach Cobaina z używkami. 4 marca muzyk został znaleziony nieprzytomny w pokoju hotelowym w Rzymie. Przedawkował  silny lek Rohypnol, który zmieszał z alkoholem. Wśród znajomych muzyka zaczęła krążyć informacja, że była to próba samobójcza.

Kurt Cobain w końcu udał się do kliniki odwykowej w Los Angeles, z której uciekł 1 kwietnia i powrócił do domu w Seattle. 5 kwietnia (prawdopodobnie) odebrał sobie życie w szklarni przy swoim domu. Ciało znaleziono trzy dni później, razem z pożegnalnym listem. Sekcja zwłok wykazała obecność dużej dawki heroiny we krwi.

Wokół muzyka, jego życia i śmierci zrodziło się wiele legend i sprzeczności. Pytania o to, jak naprawdę zginął, czy kochał heroinę rzeczywiście bardziej niż muzykę, jaki byłby dzisiaj, gdyby żył – muszą pozostać bez odpowiedzi.

5 kwietnia świat stracił nie tylko Kurta Cobaina, ale także innego przedstawiciela nurtu grunge – Layne’a Staleya, który zmarł w 2002 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


2 + = pięć

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 320 544 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony