Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Porozmawiajmy o Céline

Porozmawiajmy o Céline

(fot. point-fort.com)Pomimo, że „Titanic” poszedł na dno, ona sama wypłynęła na szczyty. O ile „My heart will go on” nie jest esencją jej artystycznych dokonań, to na pewno jest pryzmatem, przez który zaczęły patrzeć na nią miliony ludzi na całym świecie. Céline Dion, bo o niej mowa, dzisiaj skończyła 45 lat, to dobry moment, aby przyjrzeć się jej i jej karierze bliżej, aniżeli tylko z pokładu zatopionego Titanica.

Jest fanką Marii Callas i Barbry Streisand, ale nie ukrywa, że czasami woli posłuchać country czy Britney Spears. Boi się ciężarówek i zbiera maskotki żab. Nie ma karty kredytowej, bo i tak nie potrafi obsłużyć bankomatu. Nie lubi latać samolotami, dlatego w każdą podróż zabiera paczkę żelek, które przeżuwa podczas lotu, a w McDonaldzie zawsze zjada najpierw frytki, a później BigMacka. Taka jest prywatnie jedna z największych wokalistek na świecie – z niesamowitym poczuciem humoru, naturalną skromnością i dużym dystansem do siebie i tego, co się wokół niej dzieje.

Céline przyszła na świat w małej kanadyjskiej miejscowości, a jej imię pochodzi z popularnej w latach 60. piosenki – „Moi Céline”. Była najmłodsza z czternaściorga rodzeństwa, ale – jak sama podkreśla – wcale nie najbardziej umuzykalniona. Wszystkie dzieci Państwa Dion śpiewały, grały na instrumentach i komponowały. Wszystkie także zaczęły bardzo wcześnie pracować, aby mieć za co wyżyć. Céline już jako 5-latka była zmuszona zarabiać, pracując w barze. Stał tam też stary fortepian, przy którym jako dziewczynka spędzała długie noce.

Był rok 1981, mieszkańcy jej rodzinnego miasteczka bardzo dobrze znali już małą Céline, która dawała występy w miejscowym barze. Wtedy to, wraz z mamą i bratem skomponowała swoją pierwszą piosenkę. Nagrała ją w domowej piwnicy przy akompaniamencie rodzeństwa. Na płycie jednej z ulubionych wokalistek w domu rodziny Dion, Ginette Reno, mama Céline znalazła adres menadżera, Rene Angelila, do którego wysłała nagranie córki. Kiedy Angelil usłyszał młodą Céline zaprosił ją do Montrealu i poprosił, aby to samo zaprezentowała na żywo. Po tym występie zaczął się dla niej i jej rodziny nowy rozdział. Zaczęła nagrywać płyty, koncertować. Za pierwsze zarobione pieniądze, które mogła zatrzymać dla siebie, kupiła buty i album Stevie Wondera.

W wieku 15 lat miała na swoim koncie już sześć płyt, wygrane w konkursach we Francji, Kanadzie czy Japonii. Zaczęła współpracę z Eddy Murrayem, który wcześniej tworzył dla Edith Piaf. Była w trasach koncertowych, nagrywała nowe albumy, a w Paryżu zaczęła brać pierwsze profesjonalne lekcje śpiewu i gry na fortepianie. Miała 19 lat, dojrzewała jako piosenkarka, ale i jako kobieta. To właśnie wtedy zrodziło się uczucie pomiędzy nią, a menadżerem. W związku z obawą o reakcję publiczności i rodziny, Céline przez wiele lat ukrywała swoją miłość. Najpierw ukrywała ją przed Rene, a gdy okazało się, że i on odwzajemnia jej uczucia – przed resztą świata. Pod koniec lat 80-tych zdobyła już rzeszę fanów w ojczyźnie, a jej sława zaczęła wkraczać do Francji. Wtedy Céline postanowiła zniknąć na chwilę. Przez kilka następnych miesięcy uczyła się angielskiego i kompletowała materiał na nowy album. W 1990 roku wydała swoją pierwszą anglojęzyczną płytę i zaczęła pojawiać się w telewizjach amerykańskich czy brytyjskich.

Dużo koncertowała, podczas jednego z występów przeżyła najgorsze, co wokalistkę może spotkać – zupełnie straciła głos. Groziło jej wówczas bycie niemą do końca życia. Miała na tyle nadwyrężone struny głosowe, że aby móc jeszcze kiedykolwiek zaśpiewać, nie mogła przez kilka tygodni wypowiadać słowa, a ze światem komunikowała się tylko za pomocą kartek. Miała 25 lat, a na koncie 16 płyt. Wydając 17. album postanowiła przestać ukrywać przed światem swoje uczucia i w ostatnim zdaniu podziękowań dołączonych do nowej płyty zadedykowała tytułowy utwór – „The colour of my love” – Rene, cytując wersy piosenki. Para pobrała się rok później, w 1994 roku. Céline wyśpiewała już wówczas oskarową piosenkę do Pieknej i Bestii, a jej kariera nabierała tempa – była już znana nie tylko w Kanadzie czy Francji, ale także w całej Europie i Azji.
Kolejne albumu przyniosły takie hity jak All by myself, Think twice czy The power of love.

Płyta D’eux, z której pochodzi Pour que tu m’aimes encore, jest najlepiej sprzedającą się francuską płytą wszech czasów, a obok albumu S’il suffisait d’aimer jedną z najważniejszych płyt muzyki francuskiej. Céline na swoje koncerty przyciągała (i przyciąga nadal) dziesiątki tysięcy fanów, śpiewała na największych salach i arenach koncertowych świata, dając nie tylko popisy wokalne, ale i pokazując swoją naturalność i spontaniczność, kiedy to wydłużała niektóre koncerty nawet o kilka godzin, aby rozmawiać i żartować z fanami. Bo ze swojego poczucia humoru jest znana niemalże tak samo, jak z utworu do „Titanica”.

Zaśpiewała duety z Aznavourem, Pavarottim, Sinatrą, Bocellim, Bennettem, Anką czy Streisand, spełniając tym samym swoje dziecięce marzenie. Był rok 1997, Cameron kończył prace nad „Titanikiem”, ale nie przewidywał wówczas umieszczenia jakiejkolwiek piosenki pdczas końcowych napisów. James Horner zaczął jednak potajemnie komponować utwór. Kiedy piosenka była gotowa, zaprezentował ją Céline i poprosił o zaśpiewanie. Ta jednak odmówiła, ponieważ piosenka jej się nie spodobała. Piosenkarka konsekwentnie odmawiała, aż jej mąż uprosił ją, by wykonała chociaż wersję demonstracyjną piosenki. Demo My heart will go on trafiło do reżysera filmu. Był na tyle zachwycony, że postanowił uczynić z utworu główny temat muzyczny filmu. Céline nigdy ponownie nie nagrała My heart will go on w studiu, a wersja, którą słyszały miliardy ludzi na świecie, tak naprawdę jest tylko wersją demonstracyjną, nigdy niedopracowywaną, nagraną w kilkanaście minut. Tak oto jeden z największych hitów powstał, powiedzmy szczerze, przez przypadek. Po tym nagraniu nie było miejsca, do którego nie dotarłaby Céline i jej muzyka. Przez kolejne prawie trzy lata konsekwentnie nagrywała i koncertowała, do czasu, gdy w 1999 roku u jej męża zdiagnozowano nowotwór. Zniknęła wtedy na dwa lata ze sceny muzycznej, a w czasie tej przerwy spełniła swoje największe marzenie, o zostaniu matką.

Do śpiewania powróciła w 2002 roku z nowym albumem i musicalem A new day wystawianym w Las Vegas. Podczas show prezentowała nie tylko swoje największe hity, ale i jazzowe standardy swoich ulubionych piosenkarzy, m.in. Etty James czy Franka Sinatry. W 2008 roku została matką bliźniaków, a dwa lata później rozpoczęła serię występów z koncertami „Céline”, podczas których śpiewa nie tylko swoje piosenki, ale też oddaje hołd artystom, którzy byli dla niej inspiracją.

Dzisiaj zna ją niemal każdy – równie często co obiektem uwielbienia, bywa obiektem żartów. Można śmiać się z jej oryginalnego typu urody, tym bardziej często podkreślanego urzędniczym stylem ubierania.  Można nie polubić jej muzyki włączając sporadycznie stację radiową, jednak przesłuchując kolejne albumy, nagrywane to w klimatach francuskiego folku, soulu, rozdzierającego bluesa czy jazzu na pewno można odnaleźć dużo muzyki, która jest w cieniu My heart will go on. Céline to nie tylko piosenkarka od Titanica, ale przede wszystkim jedna z głównych piosenkarek adult contemporary, która w swojej muzyce potrafi połączyć wpływy muzyki klasycznej z gospel, a jazzowy utwór przekształcić w bluesa.

Do dzisiaj na całym świecie sprzedała ponad 220 milinów płyt, wyśpiewała dwa Oskary i ponad 2040 muzycznych nagród, wyróżnień i nominacji. Jej ostatni album „Sans attendre’’ został uznany za najważniejszą płytę 2012 roku we Francji, a artystka już nagrywa kolejny album, tym razem angielski. Jednocześnie zapowiedziała, że do końca 2019 roku zostaje w domu, co będzie po przerwie – sama jeszcze nie wie. Na ewentualne koncerty w Europie przyjdzie poczekać co najmniej 7 lat.

Z okazji 45. urodzin nie pozostaje życzyć natomiast nic innego, niż tylko kolejnych sukcesów i spełnienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


× 9 = dwadzieścia siedem

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 296 023 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony