Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Strach się bać. Czyli jak to jest z dzisiejszymi filmami grozy?

Strach się bać. Czyli jak to jest z dzisiejszymi filmami grozy?

(fot. vod.pl)Pierwotnie horror, jeśli mówimy o dziele literackim, jest tworem, w którym mamy do czynienia ze zjawiskami imitującymi rzeczywistość, ale niedającymi się wytłumaczyć bez sięgnięcia po zjawiska nadprzyrodzone.

Innymi słowy występują w nim demony, stwory, upiory, poczwary, maszkary (i nie myślę tu o kobietach bez makijażu). Jeśli chodzi o film sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Gatunek ten ewoluuje bez ustanku ukazując naszym oczom swe nowe oblicza. Obecnie panuje jeden wielki miszmasz, bo do gatunku należą zarówno filmy o wampirach jak i o rozbryzgujących się po ekranie wnętrznościach? Tak… bo chyba o niczym innym one nie są.

W związku z powyższym, można sądzić, że w dzisiejszych czasach horror powinien wywołać u odbiorcy nie tylko uczucie grozy, ale i obrzydzenia. Coś w tym jest. Nie tylko, jeśli patrzymy na Piłę, czy Teksańską Masakrę, ale także na Zmierzch. W tym ostatnim z grozą nie wyszło, ale z obrzydzeniem już jak najbardziej (Tak! Zmierzch jest zaliczany do horrorów! Tak! Też jestem w szoku!)

Zastanawia mnie to okrutnie. Jak to jest, że ludzie chcą się czuć… obrzydzeni. Jeśli chodzi o starach, to w porządku, ludzie od zawsze lubili się bać, ale brzydzić się chyba nikt nie lubi. Chyba że mam jakieś błędne informacje.

Jeśli chodzi o literaturę będącą inspiracją do największych dzieł, to wiadomo: Dracula, Frankenstein, czy Upiór w Operze. Klasyka. Wszystkie doczekały się swoich ekranizacji i to nie raz i nie dwa. Co prawda pierwsze wersje tychże dzieł, to z dzisiejszej perspektywy komedie, ale nie bądźmy tacy surowi. To były inne czasy, moment… współczesne wersje w sumie też nie są takie straszne. Szczególnie, jeśli weźmiemy Upiora z Gerardem Butlerem. Ciekawe dlaczego nie zekranizowano nowszego Frankensteina… ciekawe. Aha! Być może dlatego, że dzisiejsze społeczeństwo nie nabierze się już na takie ,,straszydła”? Tak. Wydaje się to być całkiem sensowny powód.

A co lubi dzisiejsza publika? Duchy! Świadczy o tym rosnąca popularność serii filmów Paranormal activity. Bardzo chciałabym napisać, że jeszcze wampiry i zombie, ale te ostatnio robią furorę jako bohaterowie romansideł. Oczywiście nie tylko, ale… nie ukrywam, że w ogóle nie chciałabym ich w takiej roli widzieć.

Jeśli chodzi o to, jakie są najstraszniejsze horrory, to można przypuszczać, że wśród wymienionych przez potencjalnych ankietowanych tytułów, padnie dużo tych rodem z Hiszpanii, bądź Japonii. Produkcje z tych zakątków świata są niewątpliwie jednymi z najlepszych i wciąż utrzymujących poziom filmów grozy. Mam tu na myśli takie filmy jak: The Ring, Klątwa, Sierociniec, czy Mama.

Po sukcesie Piły i Teksańskiej Masakry pojawia się coraz więcej sadystycznych filmów. Pokazywane w nich są wymyślne tortury, będące ,,dziełem’’ najczęściej psychopatycznego mordercy, który… miał trudne dzieciństwo. Osobiście nie rozumiem tej fascynacji i jestem zdania, że takie filmy są instrukcją dla mających skłonności sadystyczne ludzi oraz zaspokojeniem chorych pragnień psychopatów. Kiedy zabrałam się do oglądania Kolekcjonera, to skończyło się to tym, że tak naprawdę oglądałam jedynie początek i koniec, bo na sceny tortur nie dało się patrzeć. Dlatego też szczerze mnie martwi popularność tego typu filmów. Chyba że te słupki popularności obsadzają studenci medycyny, w co śmiem wątpić.

Podsumowując: czym jest dzisiejszy horror? ,,Prochem i niczem …” cytując Wieszcza. Ale jako że znane są sytuacje zrobienia czegoś  z niczego, to zdarzają się godni reprezentanci gatunku. Ale jest ich coraz mniej… chciałoby się rzec: Spieszmy się doceniać dobre horrory, tak szybko odchodzą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


osiem − 1 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 313 294 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony