Jestes tutaj: Home » MUZYKA » Grzegorz Borek „Bolec” – krótkie życie jednego z prekursorów polskiego Hip-Hopu

Grzegorz Borek „Bolec” – krótkie życie jednego z prekursorów polskiego Hip-Hopu

(fot. muzyka.interia.pl)W lutym (zm. 26. lutego w 2009 roku) mija czwarta rocznica śmierci znanego szerokiej publiczności rapera i aktora Grzegorza Borka działającego pod pseudonimem artystycznym „Bolec”. Do dnia dzisiejszego przyczyna jego śmierci nie została podana do wiadomości publicznej.

Muzyk urodził się 20. lipca 1971 roku w Krakowie, w którym spędził całe swoje życie. Charakterystycznym znakiem artysty był brak górnej „jedynki”. Pierwsze kroki w muzycznym świecie rozpoczął od grania na perkusji w zespole Homo Twist. Kolejny zespół w którym gościnnie wystąpił, ale już  jako wokalista był Dynamind.

Przełomem dla jego kariery okazał się 1997 rok, gdy wydał solową płytę zatytułowaną „Żeby było miło” wydaną przez wytwórnie Pomaton EMI. Ten sam tytuł nosił główny singiel znajdujący się na płycie. Krążek sprzedał się w nakładzie 10. tysięcy egzemplarzy. Album cieszący się  dużą popularnością został wyróżniony nominacją do nagrody Fryderyka 1997 w kategorii Album roku.  Jednakże po wydaniu płyty okazało się, iż była to kopia brzmienia innych składanek. Borek wycofał się z kariery muzycznej, poświęcając się tym samym aktorstwu. W 1998 roku wystąpił w filmie „Poniedziałek” (otrzymał nagrodę na festiwalu „Młodzi i film” w Koszalinie) i „Wtorek” w reżyserii Witolda Adamka. W filmie ścieżka dźwiękowa została skomponowana przez zespół Agressiwa 69, z którym raper  także współpracował. Borek zagrał w filmie „U Pana Boga za miedzą” w reżyserii Jacka Bromskiego. W każdym z tych filmów na ścieżce dźwiękowej znalazł się m.in. utwór „Żeby było miło”. Raper wielokrotnie występował gościnnie w teledyskach lub współpracował z innymi grupami muzycznymi. Inne filmy z jego udziałem to m.in. „Pitbull” czy „Sezon na leszcza”.

W przemyśle  muzycznym jak i filmowym był szanowany i doceniany przez artystów. Miał szerokie grono fanów. Raper Peja z Slums Attack tak wspomina Bolca: „Odszedł od nas człowiek, który niczego w życiu nie udawał, miał w sobie spory potencjał, zawsze uśmiechnięty potrafił mnie rozbawić w każdej sytuacji,[…]”

Przyczyna śmierci artysty nie została wyjaśniona.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


4 × = dwanaście

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 320 576 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony