Jestes tutaj: Home » slider » Historia zatoczyła koło: Polska – Anglia 1:1

Historia zatoczyła koło: Polska – Anglia 1:1

Po 39 latach od pamiętnego remisu na Wembley, znów po zakończonym spotkaniu wszyscy kibice w Polsce utożsamiać się będą z naszą drużyną narodową. Po niezwykle emocjonującym spotkaniu podopieczni Waldemara Fornalika zremisowali wczoraj z Anglią 1-1.
Sam mecz jak i okoliczności w jakich był rozgrywany na zawsze zapiszą się w historii polskiego sportu. Wstyd i kompromitacja jakiej najedliśmy się na oczach całej Europy w związku z przełożeniem meczu ma skutek niemożności zamknięcia dachu na stadionie, który 3 miesiące temu był jedną z dwóch głównych aren podczas Euro 2012 są wręcz niewyobrażalne.Całe szczęście, że dzień później piłkarze zrobili wszystko co w ich mocy żeby pomeczowe komentarze nie dotyczyły tylko spraw dachowych…
Od pierwszych minut mecz na Stadionie Narodowym był szybkim i porywającym widowiskiem. Wybrańcy Fornalika zaczęli uważnie, skoncentrowani, jednak co najistotniejsze można było zauważyć w ich grze chęć do przejęcia inicjatywy i strzelenie gola. Co najbardziej zaskakuje, praktycznie przez cały mecz Polacy atakowali, prowadzili grę i stwarzali sobie masę dogodnych okazji do strzelenia bramki. Niestety brak koncentracji przy stałym fragmencie gry sprawił ,że do przerwy to dumni synowie Albionu prowadzili 1-0. O ile poprzednie mecze udowadniały nam jak trudno i ciężko gra się naszej reprezentacji gdy nie układa się wynik, o tyle po przerwie Polacy wyszli dokładnie z takim samym nastawieniem jak na pierwszą połowę i grając nieszablonowo z pomysłem, raz za razem nękali bramkę strzeżoną przez Joe Harta. Wreszcie w 70 minucie po główce Kamila Glika  doprowadziliśmy do wyrównania. Co warte podkreślenia po zdobytym golu biało-czerwoni dalej dążyli do strzelenia kolejnych bramek i byli tego naprawdę bliscy. Mimo sporego niedosytu po remisie, należy podkreślić,że już dawno kibic reprezentacji Polski nie był taki dumny i zadowolony po zakończonym spotkaniu. Magia Stadionu Narodowego (mimo, że nie ma on renomy i prestiżu Camp Nou czy chorzowskiego Kotła Czarownic, to jednak jest to już 4 nie przegrany mecz Polaków), okrągła rocznica pamiętnego cudu na Wembley i wreszcie kuriozalna i niewytłumaczalna afera z dachem sprawiają że każdy z nas na długo zachowa wspomnienia z wydarzenia jakich świadkami byliśmy wczoraj w Warszawie. Ogromne podziękowania dla piłkarzy dzięki którym dziennikarze sportowi mogą dziś zająć się tym co uwielbiają czyli pisaniem o sporcie, emocjach, taktyce miast prowadzić dziennikarskie śledztwo w ustaleniu kto jest winny, że mecz musiał być przełożony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


dziewięć − 4 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 301 051 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony