Jestes tutaj: Home » BLOGI » X Factor, Mam Talent, Voice of Poland… I co dalej???

X Factor, Mam Talent, Voice of Poland… I co dalej???

W kwietniu br. byłam jurorem Przeglądu Młodych Talentów Pobiedziska 2012. W konkursie wzięło udział 21 dzieci: tancerzy i wokalistów. W tym roku zwyciężył taniec! Największym talentem okazała się 14-letnia Nicole Hoff, która swoje umiejętności zaprezentuje na dniach malowniczych Pobiedzisk położonych 30 km od Poznania. Mam kilka spostrzeżeń po konkursie wokalnym, którymi chciałbym się z Wami podzielić.
Dzieci namawiane przez nieobiektywnych (co jest jak najbardziej zrozumiałe) Rodziców wybierają bardzo trudny, nie pasujący ani do ich temperamentu, ani do wieku repertuar. Przeważają smutne ballady, z tekstem, którego nie są w stanie dobrze interpretować, ze względu na swój młody wiek. Choć w wielu przypadkach dzieci te są naprawdę utalentowane, to śpiewanymi przez siebie piosenkami odzierają się z magii dzieciństwa. Wychodzę jednak z założenia, że każdą pasję dziecka należy wspierać. Podziwiam rodziców, którzy poświęcają dzieciom swoje życie by pomóc im w realizacji marzeń. Nie mogę jednak zrozumieć zmuszania 12-letniego dziecka do śpiewania przed gronem rówieśników piosenki „Cudownych rodziców mam” i nie chodzi tutaj o piosenkę… Jeśli naprawdę uważamy, że nasze dziecko ma talent i chcemy mu pomóc… szukajmy profesjonalistów, którzy wskażą mu właściwą drogę, pomogą wyszlifować diament! Znalezienie takiej osoby nie jest łatwe ale nie niemożliwe! Rodzice nie na wszystkim muszą się znać i to nie oznacza, że nie są CUDOWNI!
Cieszę się, że tak wielu z nas chce dziś śpiewać i tańczyć, choć mam wrażenie po wysłuchaniu tej gromadki cudownych dzieciaków, że wydaje im się to bardzo proste i nie wymagające nakładu pracy. To jednak nie jest ich wina! Media spłyciły te artystyczne „zawody” do granic możliwości, pokazując, że każdy może dziś śpiewać i tańczyć, a po występie w jednym odcinku talent show i zaśpiewaniu „coveru”, sprzedając przy tym każdy najbardziej bolesny szczegół swojej prywatności, można stać się GWIAZDĄ! Życia artystycznego nie można sprowadzać do pustego „jestem na tak” czy „jestem na nie”…
Każdy z nas urodził się z jakimś talentem, każdy z nas został po coś stworzony… Po kilku dźwiękach wokalisty, kilku ruchach tancerza udaje się rozszyfrować intencje… Są więc dzieci, które śpiewają z pasją i ćwiczą by szlifować swój talent, te które zmuszane są przez Rodziców, te które robią to by mieć lepsze oceny w szkole, te które nie mają talentu tylko chcą już dziś błyszczeć przed rówieśnikami… i naprawdę niewielu można powiedzieć „Born for the stage” („urodził się na scenie”). Apeluję więc do Was kochani Rodzice! Jeżeli nie chcecie krzywdzić swoich dzieci nie zmuszajcie ich do śpiewania, tańczenia… realizując w nich swoje własne niespełnione marzenia. I najważniejsze: Wsparciem, nie może być weryfikacja w programach telewizyjnych Talent Show, gdzie dzieci ścigają się z dorosłymi o wysokie trofea. Pamiętajmy o tym, że śpiewanie, tańczenie… musi przede wszystkim dawać dziecku radość, musi wypływać naturalnie z wnętrza tego małego, jeszcze nie dojrzałego, nie doświadczonego, kochanego, małego człowieka!
Ja miałam właśnie takie szczęście, że w życiu nikt mnie do niczego nigdy nie zmuszał. Tańczyłam i śpiewałam od 6 roku życia… Nie lubiłam ścigać się na głosy, bo przecież „piękne jest to co się komu podoba”. Śpiewanie to nie dyscyplina sportu! Nie ma lepszych, gorszych… są tylko Ci, którzy nas zachwycają i Ci, którzy są nam obojętni.
Nikt nas nie zmusza do słuchania i oglądania kogoś kogo nie lubimy. Można wyłączyć Telewizję, Radio, można nie czytać artykułów o nim. Nie rozumiem ludzi, którzy obrażają i oceniają artystów, których nie lubią w niewybrednych komentarzach na forach internetowych. Jestem tolerancyjna i uważam, że w muzyce jest miejsce dla każdego, kto kocha muzykę i urodził się do życia na scenie!
Trzeba pamiętać o tym, że brak kogokolwiek w mediach, nie oznacza zupełnie nic. Przegrana w programie XY, plebiscycie, konkursie weryfikującym talent nie powinna być tragedią. Jak się kocha to co się robi można grać, śpiewać, tańczyć dla siebie, dla 10, 100, 1000… osób. To nie jest ważne. Jeżeli traktujemy zawód artystyczny poważnie, najważniejsza jest nieustająca praca nad sobą, ciągły rozwój, który pcha nas na artystyczne wyżyny! Chyba, że zależy nam na kilkuminutowym blasku, a śpiewanie nie jest pasją tylko sposobem na zaistnienie w telewizji… byciu gwiazdą w złym tego słowa znaczeniu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


× 4 = szesnaście

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 309 461 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony