Jestes tutaj: Home » WYWIADY » Dominik Bieniek: Marzy mi się rola czarnego charakteru

Dominik Bieniek: Marzy mi się rola czarnego charakteru

Ma dopiero 21 lat, a za sobą pierwsze kroki na licznych planach filmowych. Zagrał epizodyczne role w serialach 39 i pół, Układ Warszawski, M jak Miłość, Brzydula oraz filmach Listy do M., Mała Matura 1947 czy Matka Teresa od kotów. Jest właścicielem agencji aktorskiej i właśnie został najmłodszym w Europie sponsorem drużyny piłkarskiej. Dominik Bieniek opowiada o swojej drodze do sukcesu, marzeniach i planach na przyszłość.

Dossier:
Imię i nazwisko: Dominik Bieniek
Data urodzenia: 05.12.1991 r.
Prywatnie: student II roku Warszawskiej Szkoły Filmowej.

K.Z.: Kiedy rozpoczęła się Twoja przygoda z aktorstwem?
D.B.: Wszystko zaczęło się w 2008 roku. Pamiętam, że szukałem w internecie dorywczej pracy na ferie i wakacje. Wtedy trafiłem na stronę obiecującą szybki zarobek poprzez statystowanie w serialach czy filmach. Odpowiedziałem. Z biegiem czasu miałem coraz większe ambicje. Samo „bycie” na planie przestało mi wystarczać. Zacząłem chodzić na castingi, uczęszczać na Warsztaty Teatralne prowadzone przez Panią Marzenę Odzimek-Jarosińską. Później przyszedł czas na epizody i mniejsze role. Te większe cały czas przede mną 🙂

Jak wspominasz swój debiut na planie filmowym?
To było wielkie przeżycie. Niezapomniane chwile, które na zawsze pozostaną mi w pamięci. Pierwszym planem, na którym się znalazłem, był serial „Naznaczony”. A tu od razu scena z Piotrem Adamczykiem, aktorem, którego bardzo cenię. To był mój start w świecie filmu. Jeśli chodzi o serialowy debiut na ekranie telewizora, nastąpił on w „39 i pół”. Wspomnienia? Przede wszystkim Cudowni ludzie i rodzinna atmosfera.

Dlaczego właśnie aktorstwo? Co najbardziej Cię pociąga w tym zawodzie?
Myślę, że aktorstwo to najlepszy zawód, by wyrażać swoje emocje, przekazywać je widzom. W aktorstwie najbardziej pociąga mnie to, że mogę w swoim życiu wcielić się w wiele postaci. Mogę być lekarzem, księdzem lub czarnym charakterem.

A co jest, Twoim zdaniem, najtrudniejsze w tym fachu?
Nie wiem, co jest najtrudniejsze. Minusem tego zawodu jest jednak to, że spędza się cały dzień poza domem. Dzień zdjęciowy trwa często dwanaście godzin. Poza tym, każdy aktor jest narażony na utratę prywatności.

Kto zalicza się do Twojej plejady gwiazd? Którego z aktorów najbardziej podziwiasz?
Miałem przyjemność poznać wielu zdolnych aktorów przez te cztery lata. Wielu z nich cenię i z wielu biorę przykład, jeśli chodzi o grę aktorską, radzenie sobie z tremą czy innymi problemami. Do grona moich ulubieńców należą, między innymi, Bogusław Linda, Marek Kondrat, Marcin Dorociński czy Robert Więckiewicz. Każdy z nich ma solidny warsztat aktorski. Bogusław Linda jest nie tylko wspaniałym aktorem, ale również reżyserem. Na co dzień utrzymuję jednak kontakt z rówieśnikami, natomiast aktorów starszych ode mnie spotykam głównie na planach lub premierach filmowych.

Opowiedz o swoich zawodowych marzeniach.
Marzę, by zagrać dobrze napisaną, pierwszoplanową rolę u dobrego reżysera. Narazie jednak najważniejszym celem jest ukończenie Szkoły Filmowej. Mimo wszystko staram nie skupiać się na marzeniach. Dążę do realizacji postawionych sobie celów małymi kroczkami, które, miejmy nadzieję, w przyszłości złożą się na większy sukces.

Gdyby Twoje marzenie się spełniło i otrzymałbyś propozycję pierwszoplanowej roli, w jaką postać chciałbyś się wcielić?
W postać bardzo wymagającą warsztatu. Uwielbiam, gdy poprzeczka jest zawieszona wysoko. Chciałbym też zagrać jakiś czarny charakter (śmiech).

Gdzie w najbliższym czasie będzie można Cię zobaczyć?
Ostatnio miałem mało czasu na castingi, gdyż skupiłem się na mojej firmie. Mam teraz dużo pracy w mojej Agencji Aktorskiej. Pomagam spełniać marzenia osobom, które marzą o aktorstwie. Przy okazji, jeśli ktoś uważa, że ma talent i marzy o pojawieniu się na ekranie, zapraszam na stronę: www.agencja-interact.pl. Wiek nie ma żadnego znaczenia.

Znajdujesz czas na realizację innych zainteresowań?
Oczywiście. Uwielbiam podróżować, poznawać nowe osoby. Kocham sport. Wolny czas zawsze staram się spędzać aktywnie.

Gdyby nie aktorstwo, to co? W jakim zawodzie byś siebie widział?
Myślałem kiedyś o archeologii, bo fascynuje mnie historia. Albo coś związanego z podróżami bądź językami obcymi. Znam biegle język włoski, może by się wtedy przydał 🙂

Masz jakiś własny przepis na sukces?
Nie ma konkretnej recepty na sukces. Jeśli ktoś ma talent, wcześniej czy później ten sukces osiągnie. Jeśli ktoś talentu nie posiada, musi ciężko pracować. Należy pamiętać, że granica między sukcesem a porażką jest bardzo cienka.

Co poradziłbyś innym młodym ludziom, którzy pragną postawić swoje pierwsze kroki na planach filmowych?
Moja rada? Czytać dużo książek, szlifować swój warsztat, ćwiczyć dykcję. Ważnymi elementami warsztatu, z którymi aktor też musi sobie radzić są taniec czy śpiew. Jeśli będziemy pewni, że chcemy posmakować aktorstwa, musimy znaleźć sobie agenta, który będzie nam szukał ról. Sam zajmuję się managmentem, o czym już wspominałem.

Ostatnie pytanie. Niedawno zostałeś najmłodszym w Europie sponsorem drużyny piłkarskiej. Dlaczego Twój wybór padł właśnie na klub Radomiak Radom?
Radomiak to całe moje życie. Stadion to mój drugi dom. Radomiak Radom to drużyna z ponad 100-letnią tradycją. Radom jest specyficznym miastem, trudno tutaj o sponsorów, więc postanowiłem pomóc klubowi, który kocham. Radomiak ma wspaniałych kibiców, których bardzo szanuję, wiec należy im się Ekstraklasa. Narazie, najważniejsze cele, jakie sobie stawiamy, to awans i budowa stadionu. Radom to duże miasto, a nie mamy stadionu nawet na I ligę. To się musi zmienić. Klub taki jak Radomiak potrzebuje stadionu na wysokim, europejskim poziomie. Dlatego apeluję do innych sponsorów, by pomogli i wsparli nas w działaniu o wywalczenie i zbudowanie miejsca godnego świetnej drużyny. Zapraszam na stronę www.stadiondlaradomiaka.pl.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
Również dziękuję i pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników portalu.

11 comments on “Dominik Bieniek: Marzy mi się rola czarnego charakteru

  1. KOLEJORZ on said:

    Powodzenia Radomiak ze stadionem i mamy nadzieje, ze wkrótce zobaczymy się w Ekstraklasie

    Pozdro

  2. mouth_south on said:

    widziałem z nim wywiad w Poniedziałek na nsport. Tacy kibice to przyszłość polskiej piłki. Dobre podejście ma młody wiec zycze sukcesow w zyciu prywatnym i zawodowym

  3. madzia95 on said:

    ciaaaacho <3

    ma ktoś jego gg ? mieszka w stolicy ?

  4. KS_LECHIA GDAŃSK on said:

    pozdrowienia z Gdańska dla Radomiaka !!!!!!!!

    życzę jutro awansu Warchoły

  5. martuss1996 on said:

    super <3

  6. klaudia_kolejorz on said:

    gratuluję Przystojniaku! 🙂

  7. ilovesound on said:

    DOBRA DUPECZKA <3

  8. iLOVEJustinBieber on said:

    przystojny *.*

  9. mati_mokotowHG on said:

    znam go, spoko koleszka. Powodzenia!

  10. ramzes on said:

    gratuluje i powodzenia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


1 + pięć =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 291 263 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony