Jestes tutaj: Home » LITERATURA » W poszukiwaniu prawdy – recenzja Pierwszego Prawa Magii

W poszukiwaniu prawdy – recenzja Pierwszego Prawa Magii

Terry Goodkind to amerykański pisarz fantasy, który zyskał popularność dzięki swojej bestsellerowej serii Miecz Prawdy. Zadebiutował książką rozpoczynającą ten wspaniały cykl, czyli Pierwszym Prawem Magii.

Sama sięgnęłam po jego książki zaciekawiona serialem, który jakiś czas temu pojawił się na ekranach telewizorów. Opowieść przypadła mi do gustu, a wiedziona przekonaniem, że jednak książka zawsze lepsza jest od filmu, zdecydowałam zabrać się za lekturę. Było warto. Chociaż świerzbi mnie, aby zacząć porównywać książkę i serial oparty na jej motywach, nie zrobię tego, bo nie na tym ma polegać ta recenzja. Skupmy się na samej książce.

„Ludzie są głupi: podaj im odpowiednie wytłumaczenie, a niemal we wszystko uwierzą. Są głupi, więc uwierzą w kłamstwo, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż to może być prawda.”

Tak brzmi osławione „pierwsze prawo magii” i właściwie na tym mogłabym zakończyć swoje rozważania. Dlaczego? Powyższy cytat zawiera wszystko to, o czym mówi książka, i mógłby być jej idealnym podsumowaniem, a już na pewno jest bardzo trafnym mottem. Mimo że przygody przedstawionych w powieści bohaterów na każdym kroku przepełnione są magią, to tak naprawdę ze swoimi przeciwnikami walczą za pomocą słowa, prawdy i zawartej w niej inteligencji. Według Terrego Goodkinda, prawda jest narzędziem, które może zarówno jednoczyć, jak i dzielić, a nawet zabijać, jeśli użyje się jej odpowiednio. W świetle Pierwszego Prawa Magii prawda ma niesłychaną moc i nie bez przyczyny bohater, który ma zbawić świat, nazywany jest Poszukiwaczem Prawdy.

Podejrzewam, jaka będzie reakcja niektórych czytelników na słowa: zbawianie świata. Przecież to do bólu oklepane, schematyczne, obecne niemal w każdej opowieści fantasy. Nie da się ukryć, że tak, to prawda. Motyw ocalenia świata przed złem towarzyszy nam od zawsze i często nie mamy ochoty podczas lektury po raz kolejny przeżywać tego samego. Sęk jednak w tym, że zdolny autor potrafi ten z pozoru przejedzony motyw ubarwić i odświeżyć w taki sposób, że zdaje nam się czymś całkowicie nowym, odmiennym. Tak właśnie jest w przypadku Terrego Goodkinda.

Świat wykreowany przez autora jest pełen ciekawostek, stworzeń i umiejętności, których wcześniej nie spotkałam. Poznawanie kolejnych nowości, oswajanie się z nimi, powolne rozumienie ich – to wszystko sprawia, że przedstawiona historia wciąga nas niemiłosiernie. Ponadto, świat ukazany w powieści, mimo że nierealny i przepełniony magią, wydaje się nam bardzo bliski. Problemy, których doświadczają bohaterowie, rozterki, z jakimi się stykają – przeżywamy je razem z nimi, uczymy się razem z nimi i z czasem odkrywamy, jak wiele nas z nimi łączy.

Osobowości bohaterów są bardzo zróżnicowane i ukazane w sposób głęboko emocjonalny. Jako pierwszego poznajemy Richarda Cyphera, leśnego przewodnika z Westlandu, dosyć porywczego, a jednak uczciwego i pragnącego pomagać. Na jego drodze pojawia się Kahlan, kobieta z Midlandów, ścigana przez tajemniczych oprawców, a później spotykamy także Zedda, kontrowersyjnego, może nieco szalonego, ale bardzo inteligentnego starca – dobrego przyjaciela Richarda. Każdy z trójki głównych bohaterów skrywa tajemnicę, której z jakichś powodów nie może wyjawić dla dobra bliskich sobie osób. W ten sposób czujemy ciągle narastające napięcie i chęć odkrycia skrywanej prawdy, która jednak długo pozostaje nieujawniona.

Oczywiście, poza tą trójką spotykamy wiele innych intrygujących postaci, takich jak Rahl Posępny, Denna czy Rachel, a stosunki międzyludzkie to jeden z tematów, któremu autor poświęca najwięcej kartek swojej powieści. Wraz z bohaterami przeżywamy wiele skrajnych emocji, od radości po głęboką rozpacz, od pewności siebie po nieskończony strach i rezygnację, od miłości do nienawiści. Spośród tych uczuć najczęściej wspominana przez Goodkinda jest miłość – poznamy jej kilka odsłon – miłość niepewna, pełna wątpliwości, miłość tak głęboka, że przezwyciężająca magię i zło, a także miłość, która prowadzi do zaszczucia, do niszczenia samego siebie.

Podsumowując, Pierwsze Prawo Magii to nie tylko powieść fantasy, ale także powieść filozoficzna, która porusza wiele moralnych dylematów, która pozwala nam zastanowić się nad pewnymi aspektami życia, a jednocześnie nie zanudza i nie jest żmudnym kazaniem – wręcz przeciwnie, pokazuje nam pewne wartości w sposób, który przyciąga, ciekawi, a czasami również bawi.

Tytuł: Pierwsze Prawo Magii
Autor: Terry Goodkind
Wydawnictwo: Rebis, Dom Wydawniczy Sp. z o.o.
Tytuł oryginalny: Wizard’s First Rule
Rok wydania oryginału: 1994
Liczba stron: 696
Wymiary: 130×190 mm
Tłumaczenie: Lucyna Targosz
Cena: 49 zł
ISBN: 83-7120-484-1
Wydanie I, Poznań 2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


+ 2 = osiem

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 302 174 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony