Jestes tutaj: Home » MISZ MASZ » Kącik młodego dziennikarza » Polski patriotyzm codzienny

Polski patriotyzm codzienny

Jedną z form współcześnie pojmowanego patriotyzmu w naszym kraju, w którym nie trzeba już bić się o niepodległość, ani biegać z szabelką w jej obronie, na pewno jest właściwe i poprawne używanie języka polskiego, a także jego reguł – tak tych gramatycznych, jak i fleksyjnych, ortograficznych w piśmie, czy związanych ze słowotwórstwem i fleksją. Mówią co prawda, że słowo to domena aktorów, ale kto w końcu zakazał nam nim się interesować i w nim doskonalić?

W tej chwili rzeczywistość nie przedstawia się w nazbyt ciepłych barwach – z roku na rok powiększa się grupa Polaków, która mówi wciąż gorzej i gorzej, ma coraz bardziej ubogie słownictwo, a w ich języku mówionym najczęściej miejsce przecinków zajmują te słynne i znane wszystkim, powtarzane wciąż na nowo wyrazy na „k”.

Dzieje się tak również, a może przede wszystkim dlatego, że piękną polszczyznę kojarzymy już wyłącznie z kulturą przodków i tradycją, od czego w dzisiejszych czasach bardzo często uciekamy, bo tradycja jest „be”, a dla nas liczy się wyłącznie czas teraźniejszy i ewentualnie trochę przyszłości. Tymczasem właśnie w teraźniejszości w tej tradycji i poprawnym używaniu języka polskiego można dopatrzeć się śladów zapomnianego – miejmy nadzieję, że na chwilę – patriotyzmu. Niestety, w tym samym czasie jest też coraz mniej osób, które używają właściwie swojego języka ojczystego. Dlaczego?

Pewnie trochę się chowają, przy czym jest to całkowicie zrozumiałe. Dziś patriotyzm staje się przecież raczej niemodny i chwilami po prostu śmieszny. Już samo słowo nie cieszy się dużą, żeby nie powiedzieć żadną, popularnością – tak jakby trochę się spłaszczyło. W związku z tym, zanika też dbałość o piękno języka. Obserwujemy to u wszystkich: polityków, profesorów, a czasami także u aktorów, którzy powinni przecież kultywować tę swoją domenę, aby nie pozwolić na zagubienie szlachetności języka, nie poddać się kulturze anglosaskiej i nie popaść w kolejną modę makaronizmów, sowietyzmów czy rusycyzmów. Chodzi o to, żeby przyszłość naszego języka nie była domeną ludzi, którzy mówią byle jak i byle co.

W grudniu 2000 roku powstał program, który propagować ma poprawną i staranną polszczyznę. To plebiscyt, w którym wybiera się Mistrza Mowy Polskiej. W roku 2007 nominowanym do tego tytułu został Zbigniew Grochal, aktor Teatru Nowego z Poznania, radiowiec, wykładowca i profesor. Kiedyś robiłam z nim wywiad o języku polskim i patriotyzmie. Całą rozmowę zaczął od tego, że polszczyzna jest naszym pięknym i naprawdę jasnym wyróżnikiem narodowym. Mówił, że to patriotyzm sensu stricte – tak został wychowany. Opowiadał również o aktorach, którzy bardzo często mówią źle, albo wcale nie potrafią mówić, bo na scenie to owszem – oni umieją mówić, ale posługują się tam tzw. tekstem wyuczonym, który wynika z roli i muszą się posługiwać też pewną jakością języka. Jednak w życiu bardzo często mówią katastrofalnie. Zdarza się to coraz częściej wśród aktorów młodego pokolenia. Przykre to, bo przecież słowo w założeniu ma być domeną aktorów, o czym wspomniałam na początku artykułu. Pan Zbyszek mówił też o Walerym Pisarku, wybitnym znawcy polszczyzny, który powiedział kiedyś, że najbardziej poraża go wizja, że za 30, 40 lat na kanale 174 będzie program w języku polskim dla tej części Polaków, którzy nie zapomnieli jeszcze języka ojczystego, i że oni będą mogli sobie tam oglądać stare filmy i programy. Będzie to taki specjalny program niszowy skierowany do ludzi  starszych, którzy już odchodzą.

O język polski, jego piękno, poprawność i staranność dba Radiowa Trójka emitując codziennie przed dziesiątą audycję pt. „Co w mowie piszczy?”. Jej tematem jest język polski, jego historia, współczesne pojmowanie, poprawność, zawiłości i ciekawostki. Co najważniejsze opowiada ona również o naszym do niego stosunku i jest bardzo interaktywna. Każdy może podzielić się swymi językowymi wątpliwościami pisząc na adres: katarzyna.klosinska@polskieradio.pl.

Na koniec dodam, że cesarz reportażu, Ryszard Kapuściński, mówił kiedyś, że każdy język jest piękny, jeśli się nim posługiwać pięknie. Otwiera to drogę wszystkim niespełnionym patriotom do tego, aby rozwijali swoją wiedzę i zdolności językowe. Bowiem myślę sobie, że przynajmniej parę osób kocha ten kraj. Z tymi wszystkimi jego bolączkami, ale także stronami pozytywnymi. Sprawmy, żeby nasz język, nasza mowa była na powrót doskonała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


sześć − 3 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 314 603 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony