Jestes tutaj: Home » MUZYKA » A czy ty doświadczyłeś Hendrixa?

A czy ty doświadczyłeś Hendrixa?

Był święcie przekonany, że gitara jest przedłużeniem męskości. W okolicach 25 kwietnia 1967 roku wszedł do Olympic Studios by dokonać ostatnich zabiegów przy realizacji albumu-legendy. Właśnie mija 45 lat od stworzenia „Are You Experienced?”, płytowego debiutu grupy The Jimi Hendrix Experience, firmowanej nazwiskiem amerykańskiego wirtuoza gitary elektrycznej.

Od samego początku płyta okazała się komercyjnym, produkcyjnym, a przede wszystkim muzycznym sukcesem. Chociaż Johnny Allen znany wszystkim jako Jimi nie żyje od 42 lat, jego utworów nie trzeba wyciągać z lamusa. Dla amatorów wszelkiego typu rankingów pewnie liczyć się będzie informacja, że w roku wydania album Hendrixa sprzedawał się najlepiej zaraz po Beatlesowskim „Sgt. Pepper’s Lonely Heart Club Band”. Przez kolejne dwadzieścia lat zajmował czołowe miejsca w rankingach magazynu Rolling Stone. Dziś nadal uznawany jest za jeden z pięciuset krążków, które wstrząsnęły światem i zadecydowały o jego losach. Nie bez powodu.

Na płycie znalazły się najbardziej rozpoznawalne utwory artysty („Purple Haze”, „Fire”, „Hey Joe”). W skład The Jimi Hendrix Experience weszli (oprócz Hendrixa, rzecz jasna) perkusista Mitch Mitchell i Noel Redding, basista. Na sam pomysł utworzenia grupy wpadł Chas Chandler (The Animals), wieloletni współpracownik i przyjaciel Hendrixa. Chandlerowi bardzo zależało na tym, aby talent Jimiego nie utonął w alkoholu i nie rozpłynął się w narkotykach. Przez długi czas to on dokładał Hendrixowi do pieca i, co tu dużo mówić, trzymał go przy życiu. Ostatecznie album „Are You Experienced?” zagwarantował Hendrixowi pozycję na światowym rynku muzycznym, uczynił z niego gwiazdę wielkiego formatu i w dużej mierze wydeptał ścieżkę na Woodstock.

Sukces albumu miał też swoje ciemne strony. Hendrix nie potrafił poradzić sobie z presją otoczenia i konsekwencjami popularności. Choć mówiono, że jego organizm tolerował ponadprzeciętne dawki narkotyków, połączenie alkoholu i chemii było dla niego zabójcze. Geniusz gitary rozstał się ze światem żywych trzy lata po wydaniu „Are You Experienced?” – z pewnością jako jeden z bardziej doświadczonych artystów jakich nosiła ta ziemia.

Wydanie płyty wznawiano kilkukrotnie, ostatnio w 2010 z ramienia Sony Music Entertainment. Warto po nią sięgnąć. Po pierwsze dlatego, że dzisiaj już nikt nie robi takich albumów. Po drugie dlatego, że Keith Altham z New Music Express Magazine napisał o nim tak: „The Jimi Hendrix Experience tworzą muzyczny labirynt, w którym albo odnajdziesz drogę do solidnej ściany niesamowitego dźwięku, albo usiądziesz na tyłku, będziesz się gapił na popisy Hendrixa i pytał, o co w tym wszystkim chodzi”. Warto sprawdzić, po której stronie labiryntu się znajdujesz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


+ trzy = 10

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 944 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony