Jestes tutaj: Home » WYDARZENIA » Polityka » Polski neofaszyzm?

Polski neofaszyzm?

Niedawno przeżywaliśmy II rocznicę katastrofy smoleńskiej. Jej obchody były, o czym dobrze wiemy, czego zresztą także się spodziewaliśmy, podzielone tak, jak i przed rokiem. W kaplicy Pałacu Prezydenckiego odbyła się uroczysta msza św. w intencji ofiar, na którą Bronisław Komorowski zaprosił rodziny pasażerów Tu-154M. Jarosław Kaczyński natomiast wcale na mszy nie był, tylko w tym samym czasie przed Pałacem Prezydenckim przemawiał do tłumu swoich zwolenników biorących udział w specjalnych obchodach organizowanych przez PiS. I à propos tej przemowy, chciałabym zająć pewne stanowisko – takie raczej mocno antyfaszystowskie.

Kontekst

Powtórzę, że sytuacja wyglądała w ten sposób, że Prezydent Bronisław Komorowski zorganizował wspomnianą mszę, a PiS zaaranżował uroczystości w aż kilku miejscach w Warszawie. Zaczęły się one od manifestacji przed ambasadą rosyjską i apelu poległych. Później był przemarsz przez Krakowskie Przedmieście, przemówienia, koncerty, recytacje, filmy, msza św. w katedrze św. Jana, wystawy i „marsz pamięci”. Najważniejsze jednak było wystąpienie prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

Było ono ewidentnym wykorzystaniem upamiętnienia ofiar katastrofy sprzed dwóch lat do celów partyjnych, mimo że politycy wszystkich chyba opcji deklarowali, że tak się nie stanie i na pewno tego nie zrobią, bo im to nie przystoi. Problem w tym, że od dwóch lat nic innego się nie dzieje. Zresztą sam PiS jest, oczywiście jedynie przez część znawców sceny politycznej, określane jako stronnictwo jednego tematu – smoleńskiego. Podobnie jest z Jarosławem Kaczyńskim – jemu śmierć brata dodała chyba tylko skrzydeł, choć wiem, że brzmi to okrutnie, bezlitośnie, i może nawet trochę nieludzko. Ale pomyślmy o tym przez chwilę biorąc pod uwagę to, co wiemy o faszyzmie.

Ruch polityczny

Zacznijmy więc od przypomnienie sobie tego, czym jest faszyzm. Po pierwsze jest to masowy ruch polityczny. Po drugie ma cechy nacjonalistyczne. Po trzecie dąży do zdobycia władzy i stworzenia totalitarnego państwa. Po czwarte faszyzm powstał jako protest przeciwko rezultatom I wojny światowej. Był wyznaniem ludzi pokonanych, rozczarowanych, spragnionych zemsty. Wreszcie, po piąte faszyzm chciał mieć człowieka tylko dla siebie. Panowała w nim zasada, że kto się nie zgadza, ten sam skazuje się na śmierć.

Faszyzm na ulicach

Popatrzmy teraz nie na prezesa Jarosława Kaczyńskiego, ale na ludzi, którzy byli 10 kwietnia 2012 przed Pałacem Prezydenckim i wsłuchiwali się w jego słowa. Było ich mnóstwo, wszyscy wykrzykiwali swoje racje – nie będę rozważać tu ich zasadności, bo to chyba nie ma sensu – a co najważniejsze, zaatakowali oni ekipę telewizyjną TVP INFO, która zrezygnowała ostatecznie z przeprowadzania relacji na żywo z wydarzenia. Ludzie ci krzyczeli  do realizatorów i dziennikarzy: Uciekaj z tym, jazda! Sp…j, Stul pysk. Poza tym rozwiesili na którejś bramie wjazdowej transparent z rysunkiem Kaczora Donalda i napisem: „Oto głowa zdrajcy”. Wszyscy wyglądali strasznie zapamiętali w gniewie i bólu, które były podkręcane tylko przez prezesa. Bo co on robił? Przede wszystkim wyglądał na niesionego wprost na skrzydłach tłumów swoich wyznawców i mówił, słowami Zbigniewa Herberta pomieszanymi z tekstami biblijnymi: Zostali zdradzeni o świcie! Nikt się z nami nie liczy! Zło dobrem zwyciężaj. Następnie wyliczał tylko oskarżenia pod adresem obecnych władz. Było ich mnóstwo, ale nie na nie chciałam zwrócić uwagę, ale na to, co robił tłum. Za każdym razem odpowiadał mu krzycząc: Hańba! Hańba!, wznosząc burzę oklasków i był coraz bardziej rozwścieczony.

Ruch polityczny II

Rozważmy raz jeszcze całą tę sytuację, powoli, odwołując się do tego, co napisałam już o faszyzmie. Po pierwsze na Krakowskim Przedmieściu była masa ludzi, zwolenników PiS-u. Po drugie partia ta ma silne skłonności nacjonalistyczne – wystarczy przypomnieć sobie jej stosunek do wejścia Polski do Unii Europejskiej. Po trzecie PiS, a wraz z nim Jarosław Kaczyński, dąży do zdobycia władzy. Po czwarte więc był reakcją rozczarowanych i spragnionych zemsty ludzi na katastrofę smoleńską i jej skutki, a to Jarosław Kaczyński właśnie podjudzał ich do intensywniejszych działań. To on sprawia, że czują się pokonani, a – i to jest po piąte – wszystkich tych, którzy chcą wprowadzić jakieś zmiany, coś nowego i nie widzą w nim więcej już boga skazuje na banicję (jak choćby Zbigniew Ziobro). Czy nie są to cechy charakterystyczne dla faszyzmu?

Przytoczę jeszcze słowa jednego z uczestników zorganizowanego przez PiS upamiętnienia ofiar katastrofy: To był rusko-żydowsko-niemiecki zamach – oświadczył z żądzą zemsty i pomszczenia tych ofiar w oku. A przecież zmarłych wspomina się w skupieniu i w ciszy…

Wróćmy teraz na koniec stricte do faszyzmu. Nigdy nie powiemy, że Hitler albo  Mussolini byli ludźmi zdrowymi. Przypuszczalnie już jako ludzie bardzo młodzi, a może nawet dzieci doznali wielu krzywd, o jakich nam się w głowie nawet nie śniło i to ich „wypaczyło”, zasiało w duszach tak ogromne i przerażające wręcz zalążki zła. Nie wiemy. Jedno pewne jest: musimy, nauczeni doświadczeniem, dbać o to, żeby taka sytuacja nigdy nie miła już miejsca – drugi atak faszyzmu (Trzecia Wojna Światowa?) może być dla nas zgubny.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


× siedem = 21

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 319 962 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony