Jestes tutaj: Home » LITERATURA » Recenzje » Granica człowieczeństwa – recenzja Metra 2034

Granica człowieczeństwa – recenzja Metra 2034

Metra 2034 – to historia  życia w podziemnym świecie.

Dmitry Glukhovsky – który odbył czteroipółletnią edukację w Izraelu, pracował w Radio Rosja, stacji radiowo-telewizyjnej Deutsche Welle, w kanałach Euronews i Russia Today, a także w charakterze reportera wojennego w Abchazji i Izraelu – od zawsze miał pełno pytań na temat tego, jak ludzkość poradzi sobie w przypadku globalnej katastrofy i w końcu sam postanowił sobie na te pytania odpowiedzieć, tworząc takich a nie innych bohaterów i taką a nie inną historię.

Metrze 2034 autor pokazuje nam swoje wyobrażenie podziemnego świata, w którym ludzie schronili się po niszczycielskiej katastrofie. Z miliardów pozostały tysiące, uwięzione pod ziemią przez panujące na powierzchni promieniowanie i krwiożercze, niebezpieczne mutanty. Obraz postapokaliptyczny jest bardzo prosty, niezaskakujący, wyróżniający się jedynie genialnym pomysłem przeistoczenia podziemnego metra w nowe miasta i stolice. Jednak tak naprawdę w tej książce nie chodzi o tło, nie chodzi o pustynie na powierzchni, zielone niebo i zgliszcza dawnych cywilizacji. Nie chodzi nawet o poniekąd bardzo fascynującą strukturę metra, panującą w nim hierarchię i zasady tak odmienne od dzisiejszych. Chodzi o ludzi.

Dmitry Glukhovsky stawia przed nami pytanie co stanie się z człowiekiem w warunkach, które chcąc nie chcąc stawiają go na równi z zwierzęciem, a na dodatek takim, które jest niczym więcej jak ofiarą bezradnie próbującą bronić się lub uciekać przed czyhającymi zewsząd drapieżnikami. Czy człowiek podda się instynktom, czy może będzie kurczowo trzymał się człowieczeństwa? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi, ale po przeczytaniu Metra 2034 na pewno wyciągniemy wiele wniosków na ten temat.

Akcja książki zaczyna się od pewnych niepokojących wydarzeń, kiedy to wysłana po amunicję (od której zależy życie ludzi na stacji) karawana wypuszczona ze stacji Sewastopolskiej, nie wraca i nie daje znaków życia. Tajemnica długo zostaje nieodkryta, a im bardziej próbuje ją ktoś rozwikłać, tym więcej pozostawia pytań. Ostatecznym rozwiązaniem okazuje się wysłanie grupy śmiałków. Czy poradzą sobie z tak niepewnym i budzącym wiele wątpliwości zadaniem?

Uwaga autora skupia się wokół trzech bohaterów, których oczami i postawami pokazuje różne odmiany człowieka i różne wizje postapokaliptycznego świata. Homer, który zdawać by się mogło pełni najistotniejszą rolę, a tak naprawdę będący tylko bezradnym starcem, okruszkiem wśród setek innych istnień, cholerycznie wręcz próbuje zatrzymać czas. I nie chodzi tutaj o żadne eliksiry młodości czy hibernacje. Wszystko czego potrzebuje ten starszy, zakochany w mitologii człowiek, to znalezienia sposobu na utrwalenie wspomnień o sobie i innych ludziach. W tym celu postanawia napisać książkę, ale nie taką, która zostałaby zapomniana, nie taką, która zniknęłaby na niszczejących i zjadanych przez czas kartkach. Homer pragnie stworzyć dzieło, które do tego stopnia wstrząśnie czytelnikami, że będą jego treść przekazywać ustnie, z pokolenia na pokolenie, w nieskończoność. Staruszek, mimo swoich nieszkodzących nikomu intencji, czasami zdawać się może szalony, kiedy szuka bohaterów wśród ludzi i próbuje ich przy sobie za wszelką cenę zatrzymać, aby móc stworzyć z nich idealnych bohaterów swojej powstającej powieści. Jego wybór pada na Saszę, dziką i zaszczutą dziewczynę na wygnaniu, która właśnie straciła ojca. Nie jest ani charakterna ani szczególnie piękna, tylko wychudzona, brudna i przeciętna, ale… Staruszek widzi w niej idealną muzę, której losy pragnie zapisywać w swoim dziele i którą uważa za ratunek dla drugiego z żywych bohaterów swojej powieści – dla Huntera.

Losy tej niesamowitej trójki są ze sobą głęboko powiązane. Mimo że nie łączy ich silna przyjaźń, mimo że wiedzą o sobie nawzajem naprawdę mało, ciągle próbują trzymać się blisko siebie, zależni jedno od drugiego, jedno drugiego bardzo potrzebujące. Homerowi Sasza i Hunter potrzebni są do tworzenia ponadczasowej powieści, a do czego jego potrzebuje pozostała dwójka i do czego potrzebują siebie nawzajem? To już warto odkryć samemu.

Sam Hunter, którego postać obserwujemy zawsze z boku – oczami Saszy bądź Homera, jest istnym symbolem zatracenia i walki człowieka ze samym sobą. Brygadier, potężny, naznaczony bliznami przeszłości, skrywa w sobie wiele mrocznych tajemnic, które do samego końca powieści stanowią dla nas nierozwiązywalną zagadkę. Morderca, czasami widziany przez innych nawet jako potwór będący gorszym od panujących nad światem mutantów. Przez wydarzenia z przeszłości stał się krwiożerczą bestią, ciągle pragnącą zaspokajać swój głód, a jednak nadal pozostaje w nim pewna maleńka iskierka nadziei na odzyskanie człowieczeństwa. Iskierka, którą próbuje podtrzymywać w nim Sasza. Czy Sasza ma jednak na to jakiekolwiek szanse? Naiwna dziewczyna, która większość swojego życia spędziła na odludziu, nie mogąca przekroczyć jego granic? Dziewczyna, która wszak wcale nie nadaje się do ratowania kogokolwiek, a nawet samej siebie. Jednak jak się okazuje zawzięta i bezwarunkowo posiadająca nadzieję oraz wiarę w własne możliwości. Początkowo nijaka, z czasem pokazuje swoją drugą twarz i przyciąga uwagę czytelnika.

Metro 2034 ma dla nas wiele niespodzianek, wzbudzi wiele rozważań i zmusi do zatrzymania się na chwilę przy pewnych zagadnieniach. Porusza bowiem kwestie człowieczeństwa, jego braku i walki o nie, porusza też kwestię tego, jak zmarły człowiek znika ze wspomnień innych wraz z upływającym czasem, jak przestaje istnieć wraz ze śmiercią swoich najbliższych. Stawia też przed nami pytanie o to, dlaczego człowiek stał się właśnie człowiekiem i czemu tak bardzo wyróżnił się spośród zwierząt. To i wiele więcej Dmitry Glukhovsky przedstawia nam w swoim dziele, ozdabiając treść lekko filozoficznym tonem i metaforycznym, poetyckim stylem. Jest to z pewnością książka, po którą warto sięgnąć, chociażby dlatego, by dowiedzieć się czegoś o sobie samym.

Tytuł: Metro 2034

Autor: Dmitry Glukhovsky 
Wydawnictwo:
 Insignis 
Miejsce wydania: 
Kraków2010
Liczba stron:
 491

Wymiary: 140 x 210 mm 
Tłumaczenie: 
Paweł Podmiotko 
Cena:
 39,99 zł 
ISBN-13:
 978-83-61428-24-4 
Wydanie I, listopad 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


pięć × 2 =

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 302 175 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony