Jestes tutaj: Home » slider » 100 lat od katastrofy Titanica

100 lat od katastrofy Titanica

Ja wierzę, oni tańczą wciąż
Oni żyją swoim życiem
I dopłyną tam gdzie chcą
I wierzę w ich podwodny świat
A orkiestra, która grała
Do tej chwili gra
…”

Pisano i mówiono o nim niezatapialny. Rejs parowcem Titanic miał być niezapomnianą przygodą życia. Chyba nikt z pasażerów wsiadając na pokład, nie pomyślał, że może to być jego ostatnia podróż.

Dziewiczy luksusowy rejs po Atlantyku, noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Trzecia doba wyprawy, zderzenie z górą lodową i błyskawiczne zatonięcie statku, świat przez wiele lat nie mógł w to uwierzyć.

Wszystko trwało mniej niż trzy godziny. O 23:40 świadek Frederick Fleet zauważył górę lodową w niebezpiecznie bliskiej odległości. Chwilę później Titanic uderzył w nią prawą stroną dzioba. O północy było już oczywiste, że statek zatonie w ciągu kilku godzin. Rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa. Gdy Titanic szedł na dno o 2:20, na jego pokładzie pozostało ok. 1500 osób, które nie zmieściły się do szalup.

Titanic mierzył 268 metrów i ważył ponad 46 tys. ton. Budowa samego tylko stalowego kadłuba parowca trwała ponad dwa lata, zaangażowanych w nią było 4 tysiące pracowników stoczni Harland&Wolff. Titanic został zbudowany z milionów metalowych części. Miał też największą na świecie kotwicę (przetrwała i spoczywa obecnie na pokładzie Titanica). Sam jej łańcuch mierzył ponad 600 metrów. Na jego pokładzie zainstalowano najbardziej zaawansowaną w historii budowy statków instalację elektryczną.

Titanic był nie tylko marzeniem budowniczego, ale też prawdziwym pływającym pałacem. Na jego pokład wsiadło wielu emigrantów, ale do kupna biletów w kajutach pierwszej klasy aspirowali przede wszystkim ci, którzy w tamtych czasach chcieli liczyli się w towarzystwie. Dla nich cena biletu – nie grała większej roli… ale czy podróż Titanikiem była tego warta…?

Jedna z teorii próbujących wyjaśnić, dlaczego na Titanicu śmierć poniosło tyle osób mówi, że dla większości z nich zabrakło w ogóle możliwości ratunku – Titanic miał być niezatapialny ale na jego pokładzie znajdowało się zaledwie 20 łodzi ratunkowych. Każdy spośród 3,5 tys. pasażerów miał własną kamizelkę ratunkową, jednak tamta noc była wyjątkowo zimna i już po kilku minutach spędzonych w wodzie, organizm zaczynał się wychładzać i śmierć następowała bardzo szybko. Jeszcze długo po tym, jak sam statek poszedł na dno, unosiło się nad nim morze zamarzniętych ciał.

Z Titanica uratowało się w sumie 712 osób. W 2009 r. w Anglii zmarła ostatnia z pasażerek, Milvina Dean.

„Nieprawda, że już nie ma ich
Oni płyną, tylko wolniej
Tak jak wolno płyną sny…”

Poniżej link do ciekawej rekonstrukcji katastrofy przedstawionej przez zespół ekspertów z Jamesem Cameronem na czele.

http://ngc.gazeta.pl/pl/titanic-oczami-jamesa-camerona/wideo/rekonstrukcja

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


sześć − = 3

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

1 320 613 Spam Comments Blocked so far by Spam Free Wordpress

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

© 2012 Coolturalni24.pl - Lepsza strona kultury

Przejdź na górę strony